Reklama
Reklama

Reklama

Jan Urban o powołaniach: Najlepsza kadra w tym momencie

Reklama

– To najlepsza kadra w tym momencie, jaką możemy wybrać – powiedział Jan Urban w „Godzinie Zero”, komentując powołania przed barażami do Mistrzostw Świata. Selekcjoner polskiej reprezentacji w rozmowie z Krzysztofem Stanowskim dodał, że nie zamierza ujawniać, kto wyjdzie w pierwszym składzie na mecz półfinałowy z Albanią. Podczas wywiadu pojawił się także temat Oskara Pietuszewskiego, a także poziomu Ekstraklasy.

Jan Urban, Krzysztof Stanowski.
Jan Urban i Krzysztof Stanowski podczas rozmowy w Kanale Zero. (fot. Kanał Zero)
  • Chciałbym mieć większy wybór i zdaję sobie sprawę, że ktoś mi zarzuca, że ktoś grał 300 minut, a ktoś grał mniej (…) i jest w kadrze. Są takie sytuacje, że mówisz: kurde. Ale co mam zrobić? – wyznał Jan Urban w „Godzinie Zero”.
  • Selekcjoner skomentował również brak powołania Sebastiana Walukiewicza, który wielokrotnie nie odbierał telefonu ze sztabu kadry, a także dołączenie do seniorskiej reprezentacji Oskara Pietuszewskiego.
  • Krzysztof Stanowski zapytał trenera polskiej reprezentacji, jak ocenia Ekstraklasę. Jan Urban wymownie milczał przez kilka sekund.

Reklama

Początek rozmowy z trenerem kadry rozpoczął się od obsady bramki polskiej reprezentacji. Krzysztof Stanowski dopytywał, czy Jan Urban postawi na Kamila Grabarę.

– Nie wiem, kto wyjdzie w pierwszym składzie, a może i wiem. Nie powiem tego i wielu rzeczy, bo nie zamierzam ułatwiać trenerowi Albanii. Obaj próbujemy się rozszyfrować – powiedział enigmatycznie Jan Urban.

Selekcjoner przyznał, że kadra Polski znalazła się w takim miejscu, że nie ma doświadczenia, a powołani bramkarze „grają na dorobku”.


Reklama

– Nie zadzwonię przecież do Wojtka Szczęsnego, który wystąpił w ostatnim meczu Barcelony – zapewnił Urban.


Reklama

Trener wyznał, że miewał takie myśli, że ktoś nie powinien zostać powołany do kadry, ale znalazł się w składzie.

Chciałbym mieć większy wybór i zdaję sobie sprawę, że ktoś mi zarzuca że Ziółkowski grał 300 minut, a ktoś grał mniej (…) i jest w kadrze. Są takie sytuacje, że mówisz: kurde. Ale co mam zrobić? Takie rzeczy też mobilizują: to mamy i wyciskamy z tego maksa – zapewniał.


Reklama


Reklama

Urban o Walukiewiczu: Nie udawajmy, że zbawi polską piłkę

Prowadzący „Godzinę Zero” dopytywał także o brak powołania Sebastiana Walukiewicza. Selekcjoner ujawnił, że sztab kadry bezskutecznie próbował się do niego kilkukrotnie dodzwonić.

– To jest doświadczony gość, może teraz żałuje, że tak zrobił (...). Nie udawajmy zresztą, że on może zbawić polską piłkę – powiedział Jan Urban. Trener dodał, że piłkarz musi teraz czekać na nowego trenera, wykluczając możliwość dowołania go do składu.

 


Reklama

Jan Urban wyjaśniał także zamieszanie wokół powołania do kadry Oskara Pietuszewskiego. Trener przypomniał, że zawodnik FC Porto od zawsze był powoływany w szerokiej kadrze, a w styczniu zmienił klub na zagraniczny. 


Reklama

– Oprócz dobrej gry w klubie dołożył szereg innych argumentów: zmienił kraj, zmienił ligę (...). Ja w żadnym momencie się nie bawiłem z mediami, czy go powołam czy nie – tak było ustalone i został powołany. Takie są fakty – mówił Urban.

– Jestem na to za stary, mój PESEL ma szóstkę z przodu, ja się nie uginam pod presją medialną, czy mam kogoś powołać czy nie – zapewnił.

Stanowski o burzy wokół agencji Lewandowskiego. „Katastrofa”


Reklama

Pietuszewskiemu „odbije palma”? Urban zareagował

Trener skłonił się do tezy, że „objawił się talent” w postaci polskiego piłkarza grającego w FC Porto. – To początki kariery Pietuszewskiego i gry na najwyższym poziomie. Wykonał bardzo dobry zwód przy Otamendim, został ograny przez młodego Polaka, to jest piłka nożna – kontynuował.


Reklama

Stanowski dopytywał, czy Urban wobec tego nie boi się, że „Pietuszewskiemu odbije palma”.

– Z tego co słyszę on ma poukładane w głowie i się cieszę z tego. To bardzo ważna rzecz, a z drugiej strony to młodość. Kiedy popełniać błędy i uczyć się na nich, także poza boiskiem? Każdy z nas był młody i te błędy popełniał, kształtowaliśmy charakter, korzystaliśmy z tego doświadczenia – powiedział.


Reklama

Stanowski zapytał o Ekstraklasę. Wymowna pauza Urbana

Stanowski w dalszej części „Godziny Zero” przeszedł na krajowe podwórko, dopytując się o polską ligę. – Jak pan ocenia Ekstraklasę? – zapytał prowadzący program. Jan Urban wymownie milczał przez kilka sekund


Reklama

No nie jest najwyższy – odpowiedział po chwili. 

– W zeszłym roku mówiłem: „obyśmy co roku mieli (klub – red.) w ćwierćfinale Ligi Konferencji Europy”, dziś już nie ma nas w jednej ósmej. Ekstraklasa idzie do przodu, ale na dziś, jak pojeździsz po Europie i popatrzysz na inne ligi to tak, brakuje nam jeszcze dużo – wyznał Urban.

Prowadzący „Godziny Zero” zastanawiał się także, czy trenera reprezentacji Polski czekają najważniejsze dwa tygodnie w karierze. 


Reklama

– Kurde, nie wiem – wyznał z rozbrajającą szczerością Jan Urban. 


Reklama

– Jako zawodnik rozegrałem wiele meczów, jako trener również miałem kilka takich. To najważniejsze spotkanie roku, ono się musi przekształcić z najważniejszego spotkania w roku w to kolejne najważniejsze, a potem kolejne na Mistrzostwach Świata – przekonywał.

Trener przyznał, że w razie awansu na mundial, jego piłkarska historia zatoczyłaby koło. 

Grałem w Meksyku w ’86 i znowu tam bym się znalazł. Kuriozalnie zresztą, bo znów w Monterey. A tamte wspomnienia mam nienajlepsze przez brak atmosfery na stadionie – dodał Urban.


Reklama


Reklama

Polska walczy w barażach. Urban ogłosił powołania

Polska reprezentacja w piłce nożnej rozpoczyna walkę w barażach decydującymi o grze na Mistrzostwach Świata. Już w najbliższy czwartek na Stadionie Narodowej podopieczni Jana Urbana zmierzą się w półfinale z Albanią na Stadionie Narodowym. Na niespełna tydzień przed tym starciem selekcjoner ogłosił nazwiska powołanych kadrowiczów.

Bramkarze: Kamil Grabara, Mateusz Kochalski, Bartłomiej Drągowski, Bartosz Mrozek

Obrońcy: Jan Bednarek, Jakub Kiwior, Tomasz Kędziora, Matty Cash, Przemysław Wiśniewski, Jan Ziółkowski, Arkadiusz Pyrka, Bartosz Bereszyński


Reklama

Pomocnicy: Michał Skóraś, Jakub Moder, Piotr Zieliński, Sebastian Szymański, Kamil Grosicki, Bartosz Slisz, Oskar Pietuszewski, Nicola Zalewski, Jakub Kamiński, Filip Rózga


Reklama

Napastnicy: Robert Lewandowski, Karol Świderski, Krzysztof Piątek

Jeśli Polacy wygrają najbliższy mecz, awansują do decydującego starcia zaplanowanego na 31 marca. Wówczas Biało-Czerwoni zmierzą się na wyjeździe ze Szwecją lub Ukrainą.

Reklama

Źródło: Zero.pl
Piotr Białczyk
Piotr BiałczykDziennikarz
Tagi: Polska

Reklama