Reklama
Reklama
Reklama

Nadchodzi pogodowy rollercoaster. Na termometrach znów będzie 36 stopni

Najbliższe dni w pogodzie upłyną pod znakiem wyrazistych zmian i sporych wahań temperatury. Choć początek tygodnia przyniesie krótkotrwały, gorący epizod z temperaturami przekraczającymi 30 st. C, to już od wtorku czeka nas wyraźne ochłodzenie. Sytuacja ponownie zmieni się w weekend, gdy do Polski wróci afrykański upał. Słupki rtęci mogą pokazać aż 36 kresek.

projekt-bez-nazwy-29
Po krótkim ochłodzeniu czeka nas powrót upałów do 36 stopni (fot. Shutterstock / IMGW)
  • W poniedziałek czeka nas chwilowe uderzenie gorąca. Temperatura w Wielkopolsce, na Dolnym Śląsku, Opolszczyźnie i w Małopolsce wzrośnie do 31–33 st. 
  • Wyraźne ochłodzenie nadejdzie w środku tygodnia. We wtorek termometry pokażą zaledwie od 19 do 23 st., a na południu maksymalnie 24–25 st. 
  • W weekend wrócą afrykańskie upały. W niedzielę na południu i południowym zachodzie temperatury wyniosą nawet 35–36 st. 

W poniedziałek w pobliżu Ziemi będzie duża planetoida. NASA ujawnia szczegóły

Według najnowszych modeli pogodowych udostępnionych przez IMGW niedziela upłynie z umiarkowanie ciepłą aurą. Temperatury maksymalne osiągną od 19 st. C w rejonach podgórskich oraz 22–25 st. na północy i wschodzie, do około 28–31 st. w pasie zachodnim i południowo-zachodnim.

Jednak już w poniedziałek przez Polskę przejdzie krótkie, ale intensywne uderzenie gorąca. Polska zachodnia, południowa oraz centralna znajdą się w strefie upałów – słupki rtęci w Wielkopolsce, na Dolnym Śląsku, Opolszczyźnie i w Małopolsce pokażą 31–33 st. Na pozostałym obszarze kraju również będzie ciepło lub gorąco (od 25 do 30 st.).

Reklama
Reklama

We wtorek nadejdzie wyraźna zmiana i ochłodzenie. W przeważającej części kraju termometry w najcieplejszym momencie dnia wskażą zaledwie od 19 do 23 st., a na południu maksymalnie 24–25 st.

Środa i czwartek utrzymają ten umiarkowany trend. Najchłodniej będzie nad morzem i na północy (18–22 st.), podczas gdy w centrum i na południu słupki rtęci zatrzymają się na poziomie 23–27 st.

Weekend pod znakiem afrykańskich upałów

Druga część tygodnia przyniesie ponowny zwrot w pogodzie. Piątek będzie jeszcze dość przyjemny (temperatury od 22 st. na północnym wschodzie do 29 st. na zachodzie), jednak sobota i niedziela przyniosą potężne uderzenie upałów.

W sobotę cała zachodnia i południowa Polska odczuje temperatury dochodzące do 31–34 st., a w niedzielę apogeum fali gorąca przesunie się także w głąb kraju. Na południu i południowym zachodzie termometry mogą wskazać ekstremalne 35–36 st., a niemal w całym kraju (poza wybrzeżem) temperatury wyniosą od 28 do 34 st.

Początek kolejnego tygodnia: Ponowny spadek temperatur

Gorąca aura nie pozostanie z nami na długo. W poniedziałek od zachodu rozpocznie się powolne wypychanie zwrotnikowych mas powietrza – na krańcach zachodnich i północno-zachodnich temperatura spadnie do 21–24 st., podczas gdy na wschodzie i południu utrzyma się jeszcze upał (do 31–32 st.).

Reklama
Reklama

Z kolei we wtorek chłodniejsze powietrze obejmie już niemal całą północną i centralną Polskę (16–23 st.), zatrzymując zwrotnikowy skwar jedynie w pasie południowo-wschodnim (32–34 st.).

Reklama
Reklama