Z nieoficjalnych informacji wynika, że powstały po rozłamie w Polsce 2050 klub parlamentarny Centrum, już w najbliższych godzinach złoży w sądzie dokumenty niezbędne do zarejestrowania stowarzyszenia. Za ich budowę odpowiadać ma Robert Gajda, zaufany człowiek minister Pauliny Hennig-Kloski.

- Z Polski 2050 odeszło kilkunastu posłów i senatorów. Politycy, kierowani przez Paulinę Hennig-Kloskę, poinformowali o utworzeniu nowego klubu parlamentarnego Centrum.
- Według nieoficjalnych informacji podawanych przez PAP, do środy działacze Centrum chcą złożyć w sądzie dokumenty, by móc zarejestrować nowe stowarzyszenie.
- Podczas niedzielnego spotkania członków nowego ugrupowania zapowiedziano również plan stopniowego odchodzenia działaczy Polski 2050 z niektórych regionów.
W ubiegłym tygodniu minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska poinformowała, że wraz z kilkunastoma parlamentarzystami opuszcza struktury Polski 2050 i tworzy klub parlamentarny Centrum. Minister zapowiadała też powołanie nowej partii politycznej, mówiąc dziennikarzom, iż „to oczywiście są dalsze kroki”.
Spotkanie Centrum. Podjęli kolejne kroki
O tych nowych krokach poinformowała Polska Agencja Prasowa. Jak czytamy, w niedzielny wieczór odbyło się spotkanie osób skupionych wokół nowego klubu parlamentarnego Centrum.
Miało w nim uczestniczyć (w szczytowym momencie) około 90 osób, z czego ok. dwóch trzecich związanych było wcześniej z lokalnymi strukturami Polski 2050. Rozmówca PAP precyzował, że „to byli działacze Polski 2050, którzy wypisali się z partii albo chcą się z niej wypisać”.
W trakcie tego spotkania obwieszczono, że do środy 25 lutego członkowie klubu Centrum mają zamiar złożyć w sądzie dokumenty potrzebne do zarejestrowania stowarzyszenia. Jeśli uda się ten termin dotrzymać, wówczas jeszcze w środę ma odbyć się oficjalna konferencja prasowa, podczas której politycy przekażą szczegóły.
Oni mają odpowiadać za budowę stowarzyszenia
Według agencji za komunikację z osobami zainteresowanymi współpracą ma odpowiadać poseł Rafał Kasprzyk, a za budowanie struktur wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Robert Gajda, bliski współpracownik minister Hennig-Kloski, twarzy nowego klubu.
Kilka dni temu Rafał Kasprzyk informował, że ze struktur Polski 2050 w województwie świętokrzyskim, gdzie pozostawał wcześniej liderem, odeszła do Centrum większość lokalnych działaczy, czyli około 30 osób.
PAP podaje również, że podczas niedzielnego spotkania zapowiedziano plan stopniowego odchodzenia działaczy Polski 2050 z niektórych regionów, same odejścia mają być ogłaszane stopniowo, co kilka dni.
Z ostatniego sondażu parlamentarnego przeprowadzonego na zlecenie Wirtualnej Polski wynika, że Polska 2050 dowodzona przez Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz notuje 1 proc. poparcia.
Centrum Pauliny Hennig-Kloski osiągnęło słabsze notowania – 0,6 proc. Łącznie obie formacje notują wynik gorszy niż w poprzednim badaniu dla Wirtualnej Polski, wykonanym jeszcze przed rozpadem. Wcześniej było to 2 proc.