– Możliwe, że to Niemcy kupią od nas więcej w ramach programu SAFE, niż my od nich - powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz w rozmowie Joanną Pinkwart. Minister Obrony Narodowej skomentował również m.in. sytuację na Bliskim Wschodzi, a także swoje relacje z władzami Pentagonu.

- Minister obrony narodowej udzielił wywiadu dziennikarce Kanału Zero na pokładzie rządowej maszyny lecącej z Waszyngtonu.
- Na marginesie uroczystości w Białym Domu Władysław Kosiniak-Kamysz miał okazję do wymiany zdań z sekretarzem wojny Petem Hegsethem.
- Wicepremier komentował także ostatnie doniesienia z Bliskiego Wschodu oraz odpowiedział na krytykę programu SAFE.
– Niemcy bardzo dużo inwestują również w własny przemysł i dokonują masy zakupów we własnym przemyśle, również w innych państwach. Więc niewykluczone, że Niemcy może kupią więcej od nas w ramach czy SAFE, czy bilateralnych zakupów niż my od nich – przekonywał na pokładzie rządowego samolotu Władysław Kosiniak-Kamysz.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Śledź naszą RELACJĘ NA ŻYWO
Szef MON nie krył swoich emocji związanych z dezinformacja, która przetacza się w sieci na temat pożyczki, której Polsce udzieli Bruksela. Część z komentatorów przekonuje, że unijny pomysł powstał tylko po to, aby wspierać niemiecki przemysł uzbrojeniowy.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Piąty dzień operacji w Iranie. Śledź naszą relację na żywo!
– Ale to jest przecież kłamstwo. To już zostało obnażone. I ci wszyscy, którzy znają listę (beneficjentów programu - red.), wiedzą o tym dobrze – wskazał wicepremier.
Kosiniak-Kamysz po rozmowach z Hegsethem. Kanał Zero poznał szczegóły
Do rozmowy ministra obrony narodowej z dziennikarką Kanału Zero w drodze powrotnej z Waszyngtonu. Wicepremier - na marginesie uroczystości w Białym Domu - miał okazję do wymiany zdań z sekretarzem wojny Petem Hegsethem.
– Te nasze rozmowy najczęściej dotyczą, także ta ostatnia, o obecności wojsk amerykańskich w Polsce. O Iranie i tym co się dzieje rozmawiałem dzień wcześniej z zastępcą Pete Hegsetha w długiej rozmowie z sekretarzem Colbym. On był za to odpowiedzialny za konsultacje z sojusznikami, a z Hegstehem o obecności polskich żołnierzy tutaj, o trwałej i wierzę w to, że zwiększającej się obecności Amerykanów. Oczywiście to co się dzieje w Iranie powoduje, że myśli pewnie całej Ameryki biegną bardziej w tamtą stronę niż w stronę wschodniej flanki NATO, ale my tego tematu nie odpuścimy – przekazał przewodniczący PSL.
Według Kosiniaka-Kamysza w Waszyngtonie nie ma żadnego planu dotyczącego potencjalnej redukcji amerykańskich wojsk na wschodniej flance NATO.
– Od pierwszego mojego spotkania rok temu w lutym w Warszawie z Petem Hegsethem po wczorajsze nie ma żadnych takich sygnałów – dodał.

