Reklama

Kosiniak-Kamysz o bezpieczeństwie polskich żołnierzy. „Podwyższone standardy bezpieczeństwa”

Reklama

Po rozpoczęciu ataku Izraela i USA na Iran polskie władze sprawdziły sytuację swoich żołnierzy w regionie. Wicepremier i szef MON poinformował o meldunkach od dowódców oraz wdrożeniu najwyższych procedur bezpieczeństwa w kontyngentach w Libanie i Iraku. Padła też informacja o rozmowie z przedstawicielem Pentagonu.

Władysław Kosiniak-Kamysz
Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz przemawia podczas konferencji prasowej w 1. Bazie Lotnictwa Transportowego w Warszawie przed wylotem do USA (fot. Albert Zawada / PAP)
  • Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że odebrał meldunki od dowódców operacyjnych ws. sytuacji na Bliskim Wschodzie. Zapewnił, że wszystkie procedury bezpieczeństwa w polskich kontyngentach są wdrożone na najwyższym poziomie.
  • Na Bliskim Wschodzie działają dwa główne polskie kontyngenty. W Libanie w ramach misji ONZ służy do 250 żołnierzy, a w PKW Irak do 350 żołnierzy Wojska Polskiego.

Reklama

Kosiniak-Kamysz: procedury bezpieczeństwa w polskich kontyngentach wdrożone

Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w niedzielę, że odebrał meldunki od dowódców operacyjnych dotyczące sytuacji na Bliskim Wschodzie.

– Wszystkie procedury w polskich kontyngentach wojskowych na Bliskim Wschodzie są wdrożone na najwyższym poziomie mającym na celu ochronę żołnierzy w podwyższonych standardach bezpieczeństwa – powiedział szef MON.

Zapewnił jednocześnie, że Polska pozostaje w ścisłej współpracy z sojusznikami. Ma to szczególne znaczenie, ponieważ polscy żołnierze działają w ramach międzynarodowych misji stabilizacyjnych.


Reklama


Reklama

W kontekście dynamicznie zmieniającej się sytuacji szef MON przekazał również, że z inicjatywy Pentagonu odbył rozmowę z sekretarzem Elbridge’em Colbym.

Minister Obrony Narodowej wczoraj wypowiadał się w podobnym tonie.

– Żołnierze przebywający w bazach stosują obowiązujące procedury bezpieczeństwa, w tym działania ograniczające ryzyko, związane z zagrożeniami pośrednimi, takimi jak ostrzał rakietowy oraz ataki z użyciem bezzałogowych statków powietrznych. Rozmieszczenie personelu odbywa się zgodnie z planami ochrony sił, czyli Force Protection, a infrastruktura bazowa zapewnia wymagany poziom zabezpieczenia – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz r rozmowie z Zero.pl


Reklama

Gdzie stacjonują polscy żołnierze na Bliskim Wschodzie?

Na Bliskim Wschodzie funkcjonują dwa główne polskie kontyngenty. Pierwszy to Polski Kontyngent Wojskowy w Libanie, działający w ramach misji ONZ United Nations Interim Force in Lebanon. Zgodnie z decyzją prezydenta RP jego liczebność może sięgać do 250 żołnierzy.


Reklama

Drugi to PKW Irak, w którym służy do 350 żołnierzy Wojska Polskiego. Kontyngent ten działa w strukturach międzynarodowych sił koalicyjnych przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu, koncentrując się przede wszystkim na szkoleniu irackich sił bezpieczeństwa. Na mocy obowiązujących postanowień prezydenta żołnierze mogą wykonywać zadania nie tylko w Iraku, ale również na terytorium Jordanii, Kataru i Kuwejtu.

W praktyce oznacza to, że polskie wojsko znajduje się w regionie, który w ostatnich dniach stał się areną gwałtownej eskalacji.


Reklama

Atak na Iran i deklaracje przywódców

W sobotę rano rozpoczęła się operacja militarna Izraela i Stanów Zjednoczonych przeciwko Iranowi. Prezydent USA Donald Trump ogłosił, że amerykańska armia rozpoczęła „dużą operację bojową”. Zapowiedział przy tym, że Iran nie wejdzie w posiadanie broni jądrowej, a także wezwał Irańczyków do przejęcia władzy w kraju.


Reklama

Z kolei premier Izraela Benjamin Netanjahu oświadczył, że wspólne działania będą kontynuowane tak długo, jak okaże się to konieczne.

W niedzielę irańskie media państwowe potwierdziły śmierć najwyższego przywódcy duchowo-politycznego Iranu, Aliego Chameneia. Według tych doniesień zginął w sobotę rano w swoim biurze. Wcześniej o jego śmierci informowały władze USA i Izraela.


Reklama