Reklama
Reklama
Reklama

Rzecznik MSZ odpowiada Zacharowej. „Czas na fakty”

Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa skrytykowała słowa prezydenta Karola Nawrockiego o wsparciu dla Ukrainy w wojnie z Rosją. W odpowiedzi rzecznik polskiego MSZ Maciej Wewiór przywołał dane gospodarcze i społeczne, podkreślając, że to Rosja atakuje sąsiadów – zbrojnie i hybrydowo.

Marija Zacharowa
Marija Zacharowa. (fot. Сурен / Wikimedia Commons, CC BY 4.0)
  • Zacharowa oceniła, że użycie przez prezydenta Nawrockiego słowa „Moskal” to „język nienawiści”, i pisała o „bezsilnej złości” polskich władz.
  • Rzecznik MSZ Maciej Wewiór odpowiedział zestawieniem danych: PKB per capita, sieć dróg, wskaźnik zabójstw i polityka wobec rodzin.
  • Wewiór podkreślił, że to Rosja, a nie Polska, atakuje sąsiadów, i wezwał Zacharową do „spojrzenia na Moskwę”.

Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa odniosła się na Telegramie do czwartkowego wystąpienia prezydenta Karola Nawrockiego. Prezydent mówił wówczas, że interesem Polski jest to, by Ukraina i jej żołnierze radzili sobie jak najlepiej w starciu z „postsowiecką Federacją Rosyjską” i trzymali ją jak najdalej od polskich granic.

Nawrocki dodał, że tam, gdzie „bije się Moskala”, Polska pomaga, nawet jeśli formalnie nie bierze udziału w wojnie – bo taki jest strategiczny interes państwa polskiego.

Zacharowa: język nienawiści

W obszernym wpisie Zacharowa oceniła, że użycie słowa „Moskal” świadczy o tym, iż polski prezydent posługuje się „językiem nienawiści”. Stwierdziła też, że Polska „zapomniała”, iż graniczy bezpośrednio z Rosją, a granica ta była kiedyś „obopólnie korzystną współpracą”, z której – jak napisała – „dzięki takim jak Nawrocki i Sikorski nie zostało już nic”.

Reklama
Reklama

Rzeczniczka rosyjskiej dyplomacji pisała również o „historycznych kompleksach i bezsilnej złości” władz w Warszawie.

Wewiór: czas na fakty

Na wpis Zacharowej odpowiedział w sobotę na platformie X rzecznik polskiego MSZ Maciej Wewiór. Przypomniał, że Rosja ma terytorium 55 razy większe od Polski, znacznie większą populację i bogate złoża surowców, mimo to polska gospodarka rozwija się szybciej, a PKB na mieszkańca jest w Polsce dwukrotnie wyższe.

Wewiór zwrócił uwagę na ponad dwukrotnie większą sieć autostrad i dróg ekspresowych w Polsce oraz wskaźnik zabójstw niższy niż w Rosji niemal dziesięciokrotnie. Dodał też, że nie sposób pominąć różnicy w sojusznikach obu krajów.

Reklama
Reklama

Kto atakuje sąsiadów?

Rzecznik MSZ podkreślił kontrast w polityce społecznej – podczas gdy Polska stawia na programy takie jak 800+, żłobkowe czy urlopy rodzicielskie, w Rosji fundamentem polityki wobec obywateli stały się żołd i odszkodowania pośmiertne dla rodzin poległych żołnierzy. Zaznaczył, że Polska nie wysyła żołnierzy na front, na którym – jak ujął to Wewiór – „długość życia wynosi około 30 minut”.

Odnosząc się do słów Zacharowej o utraconej „obopólnie korzystnej współpracy”, Wewiór odpowiedział, że to Rosja grozi i atakuje swoich sąsiadów, zarówno zbrojnie, jak i metodami hybrydowymi. „Każdy wolałby mieć za sąsiada państwo, z którym można handlować i dyskutować, a nie agresora, przed którym trzeba się bronić. Zamiast szukać winnych w Warszawie, czas spojrzeć na Moskwę” – podsumował rzecznik polskiej dyplomacji.

Reklama
Reklama