Sąd Okręgowy w Sosnowcu uchylił wszystkie środki zapobiegawcze wobec 57-letniego mężczyzny podejrzanego o spowodowanie wypadku, w którym 23 kwietnia w Dąbrowie Górniczej zginął poseł Lewicy Łukasz Litewka. Prokuratura podała, że nie w pełni zgadza się z decyzją sądu.

- Sąd Okręgowy w Sosnowcu uchylił poręczenie majątkowe, dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju nałożone na kierowcę Mitsubishi Colt, który 23 kwietnia potrącił jadącego rowerem posła Łukasza Litewkę.
- Sąd uznał, że podejrzany nie ma możliwości wpływania na postępowanie ani utrudniania gromadzenia dowodów, dlatego stosowanie środków zapobiegawczych jest bezzasadne.
- Prokuratura nie zgadza się w pełni z decyzją sądu, jednak jest ona ostateczna i nie podlega zaskarżeniu – środki mogłyby zostać przywrócone tylko w przypadku pojawienia się nowych dowodów.
Sąd Okręgowy w Sosnowcu podjął decyzję w sprawie wypadku, w którym zginął poseł Lewicy Łukasz Litewka. 57-letni mężczyzna, którego śledczy podejrzewają o spowodowanie wypadku, nie trafi do aresztu. Uchylono także pozostałe środki zapobiegawcze.
Wypadek posła Litewki. Decyzja sądu w Sosnowcu
Do zdarzenia doszło 23 kwietnia w Dąbrowie Górniczej. W wypadku brał udział jadący rowerem Łukasz Litewka i kierowca samochodu Mitsubishi Colt. Kierowcę auta zatrzymano, a dwa dni później sąd rejonowy w Dąbrowie Górniczej zadecydował o poręczeniu majątkowym, którego wysokość ustalono na 40 tys. zł. Kierowca samochodu opuścił areszt 28 kwietnia, został objęty dozorem policyjnym i zakazem opuszczania kraju.
Pogoda na spacer. System kaucyjny sprawia, że nigdy nie będzie tak samo
Prokuratura i obrona podejrzanego złożyły zażalenia, które rozpatrzył we wtorek Sąd Okręgowy w Sosnowcu – śledczy wnioskowali o aresztowanie mężczyzny, a obrońcy o uchylenie środków zapobiegawczych jako bezzasadnych.
We wtorek zapadło rozstrzygnięcie na korzyść podejrzanego. O decyzji sądu portal Zero.pl rozmawiał z prokuratorem Bartoszem Kilianem, rzecznikiem prasowym Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu.
Sąd Okręgowy w Sosnowcu zdecydował. „Nie zachodzą przesłanki”
– Sąd zaakcentował, że w niniejszej sprawie nie zachodzą przesłanki szczególne, aby zastosować środki zapobiegawcze, a zwłaszcza tymczasowe aresztowanie. W ocenie sądu podejrzany nie ma możliwości wpływania na postępowanie w sposób, który byłby sprzeczny z dobrem sprawy i godziłby w proces gromadzenia dowodów – powiedział prokurator.
Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu zwrócił uwagę na różnice zdań śledczych i sądu.
– Prokuratura podchodzi do tego ostrożniej. Optyka sądu rozmija się z naszym spojrzeniem na sprawę. Doceniamy jednak, że sąd widzi ogrom włożonej pracy policji i prokuratury. Uważamy, że jest to wyraz uznania dla tempa gromadzenia dowodów. Sąd uważa, że pozostał do zebrania jedynie materiał dowodowy wolny od negatywnego wpływu podejrzanego.
System ochrony zdrowia sypie się jak elewacja szpitala w Suwałkach
– Prokuratura nie do końca zgadza się z decyzją sądu, ale podchodzi do niej z szacunkiem. Jest ona ostateczna i nie podlega zaskarżeniu. Sytuacja w zakresie środków zapobiegawczych zmieniłaby się, gdybyśmy stwierdzili albo uzyskali dowody wskazujące na konieczność surowszego potraktowania czynu, którego podejrzany się dopuścił – podsumował Bartosz Kilian.
Wypadek Łukasza Litewki. Przeszukanie mieszkania podejrzanego
W przestrzeni medialnej pojawiły się natomiast zarzuty, że mieszkanie podejrzanego o spowodowanie wypadku mężczyzny przeszukano zbyt późno – dopiero cztery dni po wypadku. Śledczy odpierają zarzuty.
– Czynność zrealizowano zgodnie z taktyką i przyjętym harmonogramem czynności. Warto dodać, że w tym czasie podejrzany pozostawał w areszcie – powiedział prok. Kilian.