Mimo przebywania na Węgrzech i ciążących na nim prokuratorskich zarzutów Marcin Romanowski wciąż kosztuje podatników setki tysięcy złotych. Z danych Kancelarii Sejmu, do których dotarła Wirtualna Polska, wynika, że w 2025 r. polityk PiS otrzymał niemal 280 tys. zł ryczałtu na biuro poselskie. W rozmowie z Zero.pl poseł Michał Szczerba z Koalicji Obywatelskiej krytykuje obecne przepisy.

- Marcin Romanowski otrzymał w 2025 r. 279 720 zł na funkcjonowanie biura oraz 5 tys. zł na jego doposażenie.
- Były wiceminister przebywa na Węgrzech pod ochroną rządu Orbána.
- Prokuratura zabezpieczyła na jego poczet blisko 115 mln zł w związku z aferą Funduszu Sprawiedliwości.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Romanowski w 2025 r. otrzymał prawie 280 tys. zł ryczałtu na pokrycie kosztów związanych z działaniem jego biura poselskiego. Politykowi wypłacono również 5 tys. zł na remont i wyposażenie. Informacje z Kancelarii Sejmu uzyskała Wirtualna Polska.
Polityk od końca 2024 r. przebywa na Węgrzech. Od rządu Viktora Orbána otrzymał azyl polityczny. Polskę opuścił w związku ze śledztwem prokuratury dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości (FS).
Byłemu wiceministrowi sprawiedliwości śledczy zarzucają m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej i wpływanie na wyniki konkursów z FS. Romanowski miał wskazywać podmioty, które powinny wygrać i otrzymać dotacje ze środków publicznych.
Poseł Romanowski ukrywa się na Węgrzech
Przebywający na Węgrzech polityk przekazał, że zrzekł się statusu posła zawodowego i nie będzie pobierał poselskiego wynagrodzenia. W swoich mediach społecznościowych atakuje premiera Donalda Tuska i ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. Były wiceminister twierdzi, że nie wraca do kraju z obaw przed niesprawiedliwym procesem.
Kwestię wynagrodzenia dla Romanowskiego poruszył w 2025 r. ówczesny marszałek Sejmu Szymon Hołownia, który przekazał mediom, że polityk Prawa i Sprawiedliwości nie będzie otrzymywał diety poselskiej i uposażenia.
– Będzie wciąż otrzymywał ryczałt na utrzymanie biura poselskiego, dopóki Sejm nie uchwali zmiany ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora – dodał Hołownia.
Biuro Obsługi Medialnej Kancelarii Sejmu potwierdziło Wirtualnej Polsce, że Romanowski nie otrzymał w zeszłym roku uposażenia poselskiego oraz diety parlamentarnej.
"W 2025 r. posłowi wypłacono ryczałt na pokrycie kosztów związanych z funkcjonowaniem biura poselskiego w łącznej wysokości 279 720 zł oraz środki na remont i wyposażenie biura poselskiego w wysokości 5 000 zł” – poinformowano.
Odpowiednie zmiany prawne uchwalono w lutym 2025 r. Parlament uchwalił nowelizację ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora. Prezydent Andrzej Duda skierował ją jednak do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. W październiku 2025 r. trybunał uznał tzw. lex Romanowski za niezgodne z konstytucją.
Komentarz byłego wiceministra
Na publikację Wirtualnej Polski poseł Romanowski odpowiedział w swoich mediach społecznościowych. Portal nazwał „szmatławcem”. Dodał, że jego biura poselskie funkcjonują „znacznie powyżej przeciętnej”.
„I oczywiście zapraszam mieszkańców do moich biur poselskich!” – podsumował.
Sprawę skomentował dla Zero.pl poseł Michał Szczerba z Koalicji Obywatelskiej.
– Obowiązkiem posła jest obecność oraz czynny udział w posiedzeniach Sejmu i komisji. Jeśli odmawia wykonywania tego obowiązku, nie wykonuje mandatu. Ustawa jasno stanowi, że środki w formie ryczałtu są przekazywane w związku z wykonywaniem mandatu na terenie kraju. Poseł zbieg od dawna na terenie kraju nie przebywa.
– Wygląda na to, że regulacje nie są przystosowane do sytuacji, w której poseł ucieka z kraju z zarzutami kryminalnymi. Ta sytuacja powinna być jak najszybciej rozstrzygnięta. A środki zablokowane – dodał.
Oświadczenie majątkowe posła Romanowskiego
Ostatnie dostępne oświadczenie majątkowe Romanowskiego dotyczy 2024 r. Poseł posiadał około 30 tys. zł i 6 tys. euro. W dokumencie nie wykazał posiadanego wcześniej 34-metrowego mieszkania. W 2024 r. były wiceminister zarobił 175 tys. zł jako poseł i otrzymał około 40 tys. zł ekwiwalentu za urlop i zwrot składek ZUS.
Na jego rachunku bankowym dokonano zabezpieczenia do kwoty prawie 115 mln zł. Prokuratura na tyle wyliczyła nieprawidłowości przy przyznawaniu dotacji z FS.