Reklama
Reklama
Reklama

Tragiczny wypadek pod Przysuchą. Maszyniści zapowiadają protest

miejsce wykolejenia pociągu
Miejsce wykolejenia pociągu PKP Intercity relacji Lublin-Szczecin w miejscowości Sokolniki Suche. (fot. Leszek Szymański / PAP)

Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych przyjął uchwałę po serii groźnych zdarzeń na przejazdach kolejowych. 11 września maszyniści mają przejeżdżać przez wszystkie przejazdy kolejowo-drogowe z prędkością nie większą niż 20 km/h. Związkowcy mówią o „drastycznie pogarszającym się stanie bezpieczeństwa”.

  • Maszyniści chcą 11 września zwrócić szczególną uwagę na bezpieczeństwo na skrzyżowaniach torów z drogami, ograniczając prędkość do 20 km/h.
  • Bezpośrednim tłem decyzji są ostatnie kolizje pociągów z ciężarówkami, w tym środowa katastrofa pod Przysuchą, wskutek której zmarła jedna osoba.
  • Równolegle prokuratura zabezpiecza dowody w sprawie wypadku, a minister infrastruktury zapowiada zmiany mające zaostrzyć odpowiedzialność za łamanie przepisów na przejazdach.

Zgodnie z uchwałą ograniczenie ma obowiązywać przez całą dobę – od godz. 0.00 do 23.59. Apel dotyczy wszystkich kategorii przejazdów kolejowo-drogowych, zarówno tych wyposażonych w rogatki i sygnalizację, jak i zabezpieczonych jedynie znakami drogowymi.

Związkowcy uzasadnili decyzję „drastycznie pogarszającym się stanem bezpieczeństwa” oraz kolejnymi wypadkami, które zagrażają maszynistom, pracownikom kolei i pasażerom.

Tragiczny wypadek w Sokolnikach Suchych

Uchwałę podjęto w dniu tragicznego wypadku w Sokolnikach Suchych na Mazowszu. Pociąg PKP Intercity „Koziołek”, jadący z Lublina do Szczecina, zderzył się tam z ciężarówką – betoniarką.

Reklama
Reklama

W wyniku zderzenia doszło do wykolejenia większości składu. Jak przekazał szef Prokuratury Okręgowej w Radomiu prok. Robert Czerwiński, wykoleiły się lokomotywa i cztery z sześciu wagonów.

W wypadku poszkodowanych zostało 20 osób. Jedna z ciężko rannych pasażerek zmarła. Wśród najciężej rannych byli także maszynista i kierowca ciężarówki.

Śledczy ustalają, dlaczego kierowca nie zatrzymał się przed przejazdem. Miejsce nie ma rogatek, ale jest wyposażone w sygnalizację świetlną i dźwiękową.

Prokuratura zabezpiecza rejestratory lokomotywy, które mają dostarczyć informacji m.in. o prędkości pociągu i jego parametrach technicznych. Sprawdzony zostanie także samochód ciężarowy, w tym jego tachograf.

Reklama
Reklama

W ostatnich dniach doszło również do innych zdarzeń z udziałem pociągów i ciężarówek. 3 września w Gdańsku ciągnik siodłowy z naczepą wjechał na przejazd kolejowy i nie zdołał go opuścić. W pojazd uderzył pociąg PKP Intercity.

7 września do podobnego wypadku doszło w Okuniowcu pod Suwałkami, tym razem z udziałem pociągu towarowego. W Jastrowie w Wielkopolsce ciężarówka uderzyła natomiast w bok przejeżdżającego składu PKP Intercity.

Minister zapowiada zaostrzenie kar

Na serię wypadków zareagował również minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Poinformował, że w trybie pilnym przygotowywane jest ustawowe zaostrzenie kar za łamanie przepisów na przejazdach drogowo-kolejowych.

Jak przekazał minister, zgodnie z zapowiedzią premiera Donalda Tuska zmiany mają mieć „radykalny” charakter. Klimczak poinformował również, że o procedowanych zmianach rozmawiał ze środowiskiem kolejarskim, w tym z prezesem Urzędu Transportu Kolejowego oraz szefem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych.

Źródło: Zero.pl
Tagi: wypadek
Reklama
Reklama