„Obrzydliwe. Jak w jakiejś Francji” – stwierdził w środę Sławomir Mentzen. To reakcja na historię, jaka miała się wydarzyć w „zlewie” toalety warszawskiego lotniska. Wpis polityka wywołał wiele kontrowersji. „Zlew to jest w kuchni” – odpowiedziała mu Anna Maria Żukowska.

- Lider Konfederacji Sławomir Mentzen w środowe popołudnie podzielił się w mediach społecznościowych historią, która miała wydarzyć się w toalecie lotniska w Warszawie.
- Osoby o odmiennym kolorze skóry miały tam myć stopy w umywalce.
- „Obrzydliwe” – ocenił polityk i wywołał dyskusję w komentarzach.
„Byłem w toalecie na lotnisku w Warszawie. Obok mnie murzyn ze śniadym kolegą myli stopy w zlewach” – napisał Sławomir Mentzen na portalu X.
Dziki problem Warszawy. Niechciani lokatorzy znów wyszli na ulice
„Obrzydliwe. Jak w jakiejś Francji” – dodał.
„Zlew to jest w kuchni”
Wpis wywołał lawinę komentarzy. Zareagowała m.in. posłanka Nowej Lewicy i szefowa sejmowego klubu tej partii Anna Maria Żukowska.
„Byłoby mniej obrzydliwe, gdyby mieli brudne, czy o co chodzi?” – spytała. Jak dodała, „zlew to jest w kuchni”.
Osobistą historią podzielił się inny z użytkowników X. „Też trzy tygodnie temu myłem stopy w zlewie w toalecie we Francji. Ja i kilku opiekunów obozu z dziećmi. Nawet się goliłem. Nikt się nie dziwił” – napisał.
Trener Southampton oskarżony o szpiegowanie rywali. Klub wykluczony z baraży
„Byłem w samolocie, jakiś białas zdjął buty i śmierdziało na pół samolotu” – dorzucił Grzegorz Marczak, szef antyweb.pl.
Inne z kont zamieściło w odpowiedzi zdjęcie przedstawiające ostrzeżenie w języku polskim o zakazie mycia nóg w umywalce.
„To zdjęcie z Kołobrzegu. Tu raczej nie chodziło o obcokrajowców” – dodali w opisie.