
W sobotę po południu policjanci zatrzymali na terenie woj. śląskiego Romana Ż. w związku ze śledztwem dotyczącym Zondacrypto - przekazała w sobotę wieczorem Policja. W trakcie przeszukania policjanci zabezpieczyli wartościowe zegarki oraz dokumentację związaną z Zondacrypto - dodano. Głos w sprawie zabrał także szef MSWiA Marcin Kierwiński.
- Informacja o sobotnim zatrzymaniu Romana Ż. pojawiła się wieczorem.
- Mężczyzna zostanie doprowadzony do Śląskiego Wydziału Zamiejscowego PZ w Katowicach, gdzie usłyszy zarzuty oraz będzie przesłuchiwany w charakterze podejrzanego.
- Jak przekazują śledczy, do zatrzymania Ż. doszło w związku z uzasadnioną obawą ucieczki.
„Dzisiaj w godzinach popołudniowych na polecenie Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Katowicach policjanci Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości i Policja Śląska do śledztwa dotyczącego działalności ZondaCrypto zatrzymali na terenie woj. śląskiego Romana Ż.” – przekazano w komunikacie na X.
„W trakcie przeszukania policjanci zabezpieczyli wartościowe zegarki oraz dokumentację związaną z Zondacrypto. Po zakończeniu czynności związanych z zatrzymaniem, mężczyzna zostanie doprowadzony do prokuratury” – dodano.
Z kolei szef MSWiA Marcin Kierwiński napisał w serwisie X: „Kolejne zatrzymania w związku z aferą ZondaCrypto zrealizowane na polecenie prokuratury przez policjantów z CBZC i KWP Katowice. Czynności w toku”.
Do zatrzymania w sobotę Romana Ż. doszło w związku z uzasadnioną obawą ucieczki – przekazała rzeczniczka prasowa Prokuratora Generalnego prok. Anna Adamiak. Dodała, że zabezpieczono dokumentację dot. Zondacrypto.
Na polecenie prokuratora – jak poinformowała w sobotę wieczorem w komunikacie prok. Adamiak – funkcjonariusze przeszukali miejsce zatrzymania Romana Ż. oraz miejsce jego zameldowania. Dodała, że zabezpieczono wartościowe przedmioty i dokumentację dotyczącą działalności Zondacrypto.
Jak przekazuje wp.pl, który od początku opisuje aferę Zondacrypto, prokuratura od 2019 r. oskarża Romana Ż. o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i pranie 28 mln zł przez rachunki BitBay. Jego spółka budowała siedzibę giełdy w Katowicach. Razem z Suszkiem kupił dom w Hiszpanii za 760 tys. euro.
Według ostatnich doniesień mediów, w gronie zatrzymanych ws. Zondacrypto znaleźć miał się marszałek województwa lubelskiego z ramienia PiS.
Wirtualna Polska oraz TVN24 przekazały., że to właśnie S. miał naciskać na Przemysława Krala, żeby ten wypłacił mu 800 tys. zł z upadającej giełdy kryptowalut.
Tymczasem – jak dowiaduje się Zero.pl – polityk nie został zatrzymany. – Jest obecnie na meczu piłkarskim Motoru Lublin – usłyszeliśmy w źródłach zbliżonych do partii.
Piesiewicz w areszcie i kolejne zatrzymania ws. Zondacrypto
W czwartek 27 sierpnia zatrzymany został prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz. Usłyszał on później zarzuty faworyzowania wierzycieli oraz płatnej protekcji. Sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla szefa PKOl.
2 września, na polecenie prokuratury policja i Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymały kolejne trzy osoby związane z aferą. To Jaromira W., była żona Mariana W., głównego podejrzanego w sprawie zaginięcia Sylwestra Suszka, a także Anna P.
Śledztwo dotyczące Zondacrypto zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach w kwietniu. Dotyczy podejrzenia oszustw znacznej wartości oraz prania pieniędzy. Do tej pory wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa.
W sierpniu śledztwo połączono ze sprawą zaginięcia Sylwestra Suszka, założyciela giełdy BitBay, będącej poprzedniczką Zondacrypto. Suszek zaginął w marcu 2022 r. Ostatni raz był widziany na stacji paliw należącej do Mariana W., ps. „Maniek”.
Zobacz również: