
„Panie Żurek dlaczego śledztwo w sprawie ZondaCrypto wszczęliście dopiero 17 kwietnia 2026 r.?” – pyta ministra sprawiedliwości szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki. Jak przekonuje, rząd już wcześniej miał instrumenty prawne pozwalające na skuteczne ściganie przestępstw na rynku kryptoaktywów.
- Szef KPRP Zbigniew Bogucki ocenił, że rząd od dawna miał narzędzia prawne umożliwiające ściganie przestępstw na rynku kryptoaktywów.
- Bogucki przypomniał swoje wystąpienie z pięć grudnia 2025 r. w Sejmie. Zapytał, czemu śledztwo ruszyło dopiero 17 kwietnia 2026 r.
- Szef kancelarii prezydenta wskazał na dwa umorzone śledztwa z 2024 r. i 2025 r. Ocenił, że można działać mimo braku nowej ustawy.
W sobotę po południu policjanci Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości i Policji Śląskiej zatrzymali Romana Ż. Jak przekazano, w trakcie przeszukania zabezpieczono wartościowe zegarki oraz dokumentację związaną z Zondacrypto. Po zakończeniu czynności mężczyzna zostanie doprowadzony do prokuratury.
Śledztwo Zondacrypto. Kolejna osoba zatrzymana
O zatrzymaniu poinformował na platformie X minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek. Źródło zbliżone do resortu sprawiedliwości przekazało Polskiej Agencji Prasowej, że Roman Ż. to były wspólnik Sylwestra Suszka, zaginionego założyciela giełdy kryptowalut BitBay, czyli poprzedniczki Zondacrypto.
Bogucki: „Miałem pełną rację”
Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki skomentował zatrzymanie we wpisie na platformie X. Ocenił, że rządzący już wcześniej dysponowali instrumentami prawnymi pozwalającymi skutecznie ścigać przestępstwa na rynku kryptoaktywów bez uchwalania odrębnej ustawy.
„Niesłychane, tymi działaniami pan Waldemar Żurek i ta ekipa rządowa twardo potwierdzają, że miałem pełną rację kiedy 5 grudnia 2025 r. mówiłem im w Sejmie, że posiadają instrumenty prawne w postaci przepisów Kodeksu karnego i Kodeksu postępowania karnego, a także ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu, pozwalające na skuteczne ściganie sprawców i zwalczanie przestępstw na rynku kryptoaktywów” – napisał szef KPRP.
Zapytał ministra sprawiedliwości, dlaczego śledztwo w sprawie Zondacrypto wszczęto „dopiero 17 kwietnia 2026 r., po ponad 4 miesiącach od grudniowego niejawnego posiedzenia Sejmu”. „Dlaczego za waszych rządów umorzono dwa wcześniejsze śledztwa w sprawie Zondy - jedno w 2024 r., a drugie w 2025 r.?” – dodał.
Bogucki ocenił, że po zmianie władzy działania obecnie rządzących w sprawie przestępstw na rynku kryptowalut mogą stać się przedmiotem postępowania karnego. „Ale zamiast to robić i dbać o bezpieczeństwo Polski i Polaków, woleli bić polityczną pianę” – zarzucił.
Śledztwo ws. afery Zondacrypto
Szef KPRM Jan Grabiec powiedział w sobotę w TVN24, że trwa intensywne śledztwo. Kolejne informacje „to kwestia godzin i najbliższych dni”. – Poskładanie tych wszystkich elementów, również w oparciu o oficjalne dane prokuratury, będzie możliwe w najbliższych dniach – dodał.
Śledztwo wszczęła Prokuratura Regionalna w Katowicach w kwietniu 2026 r. pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie. W sierpniu połączono je ze śledztwem w sprawie zaginięcia Sylwestra Suszka.
Drony czy duże okręty i czołgi dla polskiej armii? Budzisz: Jest kłopot z recepcją zmian na wojnie
Suszek zaginął w marcu 2022 r. Ostatni raz widziano go na stacji paliw należącej do Mariana W. ps. „Maniek”. Następcą został Przemysław Kral, obecnie kluczowa postać postępowania. Media podały pod koniec sierpnia, że współpracuje z prokuraturą, chcąc uzyskać status małego świadka koronnego. Reprezentują go adwokaci Roman Giertych i Jacek Dubois.