Reklama
Reklama
Reklama

Setki migrantów w drodze do Europy. Kolejne łodzie zatrzymane

Ponad 1 tys. osób próbujących nielegalnie przedostać się do Europy zostało zatrzymanych u wybrzeży Mauretanii w ciągu dziesięciu dni. Według przedstawiciela straży przybrzeżnej tego państwa Ahmeda Moulaye'a próby pokonania przez migrantów tzw. trasy atlantyckiej mogą w tym roku osiągnąć „bezprecedensowy poziom”.

Setki migrantów w drodze do Europy. Kolejne łodzie zatrzymane
Nielegalni migranci na małej łodzi (fot. Gareth Fuller / East News)
  • W ciągu dziesięciu dni na wodach Mauretanii uratowano 1076 migrantów podczas operacji pomocy osobom przemieszczającym się łodziami w ostatnim dniu maja - powiedział agencji AFP Moulaye, dyrektor mauretańskiej straży przybrzeżnej ds. walki z nielegalną migracją.
  • Do tego 194 migrantów zostało zatrzymanych przez mauretańską marynarkę wojenną.
  • Migranci mieli podjąć te próby kilka dni po najważniejszym muzułmańskim święcie Eid al-Fitr.

Osiem łodzi przechwyconych przez straż przybrzeżną wypłynęło z Gambii i Senegalu, krajów sąsiadujących z Mauretanią. Narodowość migrantów nie została ujawniona.

Zatrzymanych przewieziono do tymczasowych centrów recepcyjnych, gdzie zbierane są dane, które mają wykazać, czy te osoby powinny zostać objęte ochroną międzynarodową. Ośrodki znajdują się w Nouakchott i północno-zachodnim mieście Nouadhibou w Mauretanii, a finansuje je Unia Europejska.  

Niedawne zaostrzenie kontroli morskich w Senegalu, Mauretanii i Maroku spowodowało zmianę miejsc wypłynięcia łodzi, co wydłuża czas spędzany na morzu i zwiększa poziom zagrożenia. „Państwa Europy drastycznie ograniczyły wydawanie wiz i zaostrzyły kontrole graniczne, co zmusiło afrykańskich migrantów do wybierania mniej korzystnych tras” – podkreśliła agencja prasowa AFP.

Reklama
Reklama

Migranci uciekają z Afryki. Ogromna bieda pomimo złóż naturalnych

Od lat tysiące mieszkańców Afryki Zachodniej podejmują próby nielegalnej migracji do Europy na przepełnionych łodziach, zmierzających najczęściej na hiszpańskie Wyspy Kanaryjskie. W ostatnich latach tysiące ludzi zginęło lub zaginęło, próbując dostać się w ten sposób na Stary Kontynent. 

Tylko w ostatnich tygodniach mauretańska straż przybrzeżna uratowała u wybrzeży kraju 110 migrantów z Afryki Zachodniej, w tym 12 kobiet i troje dzieci. W ich łodzi zepsuł się silnik.  Wśród osób uratowanych podczas akcji było 80 Malijczyków, 12 Senegalczyków, 10 Gambijczyków, czterech Mauretańczyków, trzech mieszkańców Wybrzeża Kości Słoniowej oraz jeden Nigeryjczyk.

Główną przyczyną migracji z Mauretanii jest trudna sytuacja ekonomiczna: kraj jest bogaty w złoża, choćby żelaza czy złota, ale i tak 22 proc. mieszkańców jest pogrążonych w ubóstwie. Poważnym problemem są również zmiany klimatyczne, w tym postępujące pustynnienie i powtarzające się susze, które niszczą tradycyjne rolnictwo oraz pasterstwo. Na decyzję o opuszczeniu kraju wpływają także kwestie społeczne, takie jak głęboko zakorzenione nierówności etniczne oraz problem współczesnego niewolnictwa, dotykający dyskryminowane grupy.

Reklama
Reklama

Co ważne, większość migrantów, którzy szukają drogi ucieczki do Europy przez Mauretanię, nie mieszka w tym kraju. Afrykański kraj leży na północnym zachodzie kontynentu i znajduje się bardzo blisko wybrzeży Wysp Kanaryjskich, co wykorzystują migranci, szukający drogi ucieczki. 

Źródła: Zero.pl, PAP
Reklama
Reklama