Parlament Mołdawii zatwierdził wprowadzenie 60-dniowego stanu wyjątkowego w sektorze energetycznym. Decyzja jest bezpośrednim skutkiem rosyjskich ataków na infrastrukturę krytyczną Ukrainy, które doprowadziły do uszkodzenia kluczowej linii przesyłowej łączącej Mołdawię z Europą. Rząd podejmuje natychmiastowe działania, by zapewnić bezpieczeństwo energetyczne kraju.

- Odłączenie strategicznej linii Isaccea–Vulcănești w wyniku rosyjskich ataków dronowych na terytorium Ukrainy.
- Parlament Mołdawii przyjął ustawę o stanie wyjątkowym stosunkiem głosów 72 do 101, mimo sprzeciwu bloku socjalistów i komunistów.
- Władze wezwały mieszkańców do ograniczenia zużycia energii w godzinach szczytu, aby zapobiec całkowitemu przeciążeniu sieci.
Parlament Mołdawii zatwierdził wprowadzenie 60-dniowego stanu wyjątkowego w sektorze energetycznym. To następstwo uszkodzeń linii energetycznej zaspokajającej większość zapotrzebowania Mołdawii na energię.
Mołdawia – stan wyjątkowy w sektorze energetycznym
Wprowadzenie stanu wyjątkowego zaakceptował mołdawski parlament – posłowie zatwierdzili ustawę zaproponowaną przez rząd. Za wprowadzeniem stanu wyjątkowego głosowało 72 posłów w 101-osobowej izbie. Przeciwko tej decyzji opowiedzieli się socjaliści i komuniści.
„Po atakach Rosji na infrastrukturę energetyczną Isaccea–Vulcănești ogłosiliśmy stan wyjątkowy w sektorze energetycznym na 60 dni. Ryzyko jest realne, ale rząd Mołdawii działa szybko, aby chronić obywateli, zapewnić ciągłość podstawowych usług i utrzymać stabilność” – napisał na X premier Alexandru Munteanu.
„Zbrodnia wojenna i atak na nas wszystkich”
Linia energetyczna Isaccea–Vulcănești została odłączona na skutek ataku rosyjskich dronów na terytorium Ukrainy. Na podstawie danych eksploatacyjnych zidentyfikowano usterki linii, które wymagają specjalistycznych interwencji.
– Rosyjskie ataki na infrastrukturę krytyczną na Ukrainie to zbrodnia wojenna i atak na nas wszystkich. Nocne uderzenia odcięły kluczowe połączenie Mołdawii z Europą – napisała prezydent Mołdawii Maia Sandu.
– Rząd ma obowiązek interweniować szybko i odpowiedzialnie. Dlatego zwołałem dziś posiedzenie rządu, na którym zaproponujemy wprowadzenie stanu wyjątkowego w sektorze energetycznym na 60 dni. To nie jest panika, ale odpowiedzialność – ogłosił premier Alexandru Munteanu.
Do obywateli Mołdawii zaapelowano o racjonalne zużycie energii elektrycznej w godzinach szczytu, aby uniknąć przeciążenia sieci przesyłowych, w tym transgranicznych linii wysokiego napięcia.