Reklama

Rosjanie chcieli sfingować zamach na Orbána? „Śmiesznie absurdalne”

Reklama

Rosyjskie służby specjalne miały przygotować raport z tajnym planem sfingowanego zamachu na życie Viktora Orbána – to sobotnie doniesienia dziennikarzy „The Washington Post”. Rzecznik węgierskiego rządu zdążył już wyśmiać gazetę za podawanie „śmiesznie absurdalnych” informacji.

21 marca 2026 r. Premier Węgier Viktor Orbán przemawia na konferencji Conservative Political Action Conference (CPAC) w Budapeszcie.
21 marca 2026 r. Premier Węgier Viktor Orbán przemawia na konferencji Conservative Political Action Conference (CPAC) w Budapeszcie. (fot. ZOLTAN FISCHER / HANDOUT / PAP / EPA)
  • Rosjanie rozważali przeprowadzenie fikcyjnego zamachu na życie premiera Węgier Viktora Orbána – twierdzi „The Washington Post”.
  • Chodziło o operację psychologiczną, która miała nadać węgierskiej kampanii wyborczej emocjonalnego wymiaru i wzmocnić szanse Orbána na wygraną.
  • Rzecznik węgierskiego rządu uważa tę teorię za niedorzeczną.

Reklama

Amerykański dziennik „The Washington Post” poinformował w sobotę o tajnej operacji o kryptonimie „Gamechanger”, którą mieli proponować oficerowie Służby Wywiadu Zagranicznego Federacji Rosyjskiej.

Jej celem miała być „fundamentalna zmiana całego paradygmatu kampanii wyborczej” poprzez sfingowanie zamachu na życie Viktora Orbána.

Orbán straszy Węgrów przed wyborami. „Takie hasła działają na wyobraźnię elektoratu”


Reklama

Przenieść kampanię „na płaszczyznę emocjonalną”

Informacje mają pochodzić z raportu pozyskanego przez służby jednego z państw europejskich, a następnie zweryfikowanego przez dziennikarzy.


Reklama

„Takie wydarzenie spowoduje, że kampania przestanie być postrzegana przez pryzmat racjonalnych kwestii społeczno-gospodarczych, zacznie budzić emocje, a jej głównymi tematami staną się bezpieczeństwo państwa oraz stabilność i obrona systemu politycznego” – mieli napisać autorzy raportu.

Zdaniem „Washington Post”, propozycja pokazuje, jak daleko Kreml był gotów się posunąć, by utrzymać przy władzy swojego najważniejszego sojusznika w Europie Środkowej.


Reklama

„Dajcie spokój, Washington Post!”

Doniesienia gazety skomentował już na X Zoltán Kovács, rzecznik prasowy węgierskiego rządu. „Dajcie spokój, »Washington Post«! Twierdzicie, że »rosyjscy doradcy« zasugerowali spisek mający na celu zamach na siebie samego? To nie tylko nieprawda — to śmiesznie absurdalne” – ocenił.


Reklama

Artykuł „The Washington Post” nazwał przeróbką teorii spiskowych i przekonywał, że węgierski rząd nie będzie ich traktował poważnie podczas gdy „Bruksela i Kijów otwarcie dążą do ingerencji politycznej na pełną skalę”.

„To nawet jak na wasze standardy jest podłe. Węgry trzymają się rzeczywistości – i obrony swojej suwerenności” – podsumował.


Reklama

Spór o ETS na szczycie UE. Von der Leyen obiecuje miliardy


Reklama

Ostatnia prosta przed wyborami na Węgrzech

Węgry pozostają głównym sojusznikiem Rosji w Unii Europejskiej. Na zakończonym w piątek szczycie Rady Europejskiej największe emocje wzbudziła nieudana próba odblokowania programu pożyczkowego dla Ukrainy.

Węgry konsekwentnie uniemożliwiają jego uruchomienie, akcentując swój spór z Ukrainą o dostawy ropy naftowej. Budapeszt domaga się przywrócenia drożności rurociągu, którym rocznie transportowanych jest około pięciu milionów ton ropy.

Według Politico, na sali obrad przewodniczący Rady Europejskiej António Costa ostro skrytykował zachowanie premiera Węgier Viktora Orbána, nazywając je „nie do przyjęcia” i uznając za naruszenie zasad współpracy leżących u podstaw funkcjonowania UE.

Wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się już 12 kwietnia.


Reklama