Reklama

Można wziąć ślub podczas zwolnienia lekarskiego. Oby bez hucznego wesela

Reklama

ZUS nie ma prawa odmówić wypłaty zasiłku chorobowego tylko dlatego, że chora wstąpiła w związek małżeński. Warunkiem jest to, by impreza nie była obciążająca dla panny młodej.

Happy,Stylish,Bradi,And,Groom,Celebrating,Wedding,Event,In,The
Podczas zwolnienia lekarskiego można wziąć ślub, przy czym nie powinien on być związany z intensywnie spędzonym czasem, np. hucznym weselem. (fot. Shutterstock)
  • ZUS odebrał prawo do zasiłku chorobowego ciężarnej, która w trakcie zwolnienia lekarskiego wzięła ślub.
  • Sąd stwierdził, że sam fakt zamążpójścia nie jest podstawą do odebrania zasiłku, jeśli lekarz na zwolnieniu wskazał, że "chora może chodzić".
  • Ważne jest to, by ślub nie był powiązany z intensywnie spędzonym czasem, np. hucznym weselem.

Reklama

Ogólne zasady wypłaty zasiłków chorobowych są dość proste: jeśli ubezpieczony choruje, przysługuje mu zasiłek. Jeśli jednak w czasie choroby podejmuje działania świadczące o tym, że stan zdrowia nie jest zły i nie uniemożliwia pracy, Zakład Ubezpieczeń Społecznych może odmówić prawa do wypłaty zasiłku.

Jeśli obywatel nie zgadza się z rozstrzygnięciem organu, może odwołać się od decyzji ZUS do sądu.

 


Reklama

Zagrożona ciąża, ślub i obiad

Taka sytuacja – spór między chorą a Zakładem Ubezpieczeń Społecznych – miała miejsce w sprawie, którą rozstrzygnął Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu (wyrok z 9 grudnia 2025 r., sygn. IV U 880/25).


Reklama

Kobieta, pracująca jako asystentka stomatologiczna, zaszła w ciążę. Jako że cierpi na cukrzycę typu 1, szybko pojawiło się zagrożenie ciąży i ryzyko przedwczesnego porodu. Kobieta więc uzyskała zwolnienie lekarskie. W zaleceniach wpisano kontynuowanie leczenia u diabetologa, stosowanie leków, unikanie stresu, a także odbycie licznych konsultacji. Lekarz w dokumencie wskazał, że "chory może chodzić". Zalecił też krótkie i częste spacery.

Wkrótce kobieta wstąpiła w związek małżeński. Ślub, zaplanowany jeszcze przed uzyskaniem zwolnienia lekarskiego, odbył się w kwietniu 2025 r., o godz. 15:20. W uroczystości brało udział łącznie 13 osób: najbliższa rodzina i przyjaciółka, a sama ceremonia trwała ok. 20 minut. Następnie w okolicznościowym obiedzie uczestniczyło również ok. 13 osób (stan liczbowy zmieniał się wraz z upływem czasu), a uroczystość zakończyła się po mniej więcej dwóch godzinach.

Cała impreza opierała się wyłącznie o rozmowy i konsumpcję. Nie było innych elementów rozrywkowych jak tańce czy obecność DJ-a.


Reklama

 


Reklama

ZUS odmawia wypłaty, bo chora wzięła ślub

Zakład Ubezpieczeń Społecznych, gdy dowiedział się o ślubie, odmówił prawa do zasiłku chorobowego oraz zobowiązał do zwrotu nienależnie pobranego świadczenia wraz z odsetkami. Łącznie chodziło o ponad sześć tys. zł.

Organ wskazał, że ubezpieczona wykorzystała niezgodnie z przeznaczeniem. Mówiąc prościej: gdy chorujesz, nie powinieneś brać ślubu. Kobieta z tą decyzją się nie zgodziła, odwołała się do sądu.

Sąd zaś w pełni podzielił argumentację ubezpieczonej, nakazując ZUS-owi wypłatę świadczenia.


Reklama

Przepisy – a dokładniej art. 17 ust. 1 tzw. ustawy zasiłkowej – stanowi, że ubezpieczony wykonujący w okresie orzeczonej niezdolności do pracy pracę zarobkową lub wykorzystujący zwolnienie od pracy w sposób niezgodny z celem tego zwolnienia traci prawo do zasiłku chorobowego za cały okres tego zwolnienia.


Reklama

Tyle że w ocenie sądu żadna z tych kwestii nie zaistniała. W uzasadnieniu orzeczenia wskazano, że zachowaniem niezgodnym z celem zwolnienia określić można takie postępowanie ubezpieczonego, które w powszechnym odczuciu jawi się jako nieodpowiednie dla osoby chorej i może rodzić wątpliwości co do rzeczywistego stanu jej zdrowia. Wiarygodność ubezpieczonego podważają w szczególności zachowania polegające na podejmowaniu aktywności sprzecznych z procesem leczenia, takich jak wyjazdy turystyczne, wykonywanie pracy zarobkowej czy też podejmowanie prac fizycznych we własnym zakresie, np. budowa domu, prace ogrodowe czy czynności gospodarskie.

"Odwołująca się miała zalecane odbywanie krótkich spacerów, podejmowanie umiarkowanej aktywności fizycznej oraz utrzymywanie kontaktów rodzinnych, które wprost wskazywane były przez lekarzy jako czynniki pożądane z punktu widzenia jej stanu zdrowia oraz prawidłowego przebiegu ciąży. W konsekwencji podjęcie przez odwołującą się w dniu 5 kwietnia 2025 r. czynności polegających na przejechaniu samochodem do Urzędu Stanu Cywilnego, uczestnictwie w ceremonii ślubnej, a następnie udaniu się – również samochodem – na obiad rodzinny do restauracji, nie może być w ocenie Sądu kwalifikowane jako zachowanie wykraczające poza granice dopuszczalnej aktywności ani jako czynność nadmiernie obciążająca organizm odwołującej się" – uznał sąd. I dodał, że były to czynności incydentalne, o ograniczonym czasie trwania i niewielkim stopniu intensywności, które mieściły się w granicach zaleceń lekarskich.

"Połączony z uroczystością ślubną obiad w restauracji również nie może być kwalifikowany jako zachowanie wyczerpujące dyspozycję sprzecznego wykorzystywania zwolnienia lekarskiego. Spotkanie to miało charakter rodzinny, trwało około dwóch godzin i sprowadzało się wyłącznie do konsumpcji posiłku. Udział w nim wzięli jedynie najbliżsi członkowie rodziny odwołującej się, a wydarzeniu nie towarzyszyły żadne elementy rozrywkowe, takie jak muzyka, tańce czy obecność DJ-a. Nadto odwołująca się zachowała wszelkie środki ostrożności i z urzędu do restauracji udała się samochodem" - zauważył sąd.


Reklama

Skutek? Prawo do zasiłku przysługuje, więc to ZUS musi zapłacić, a nie kobieta zwrócić pieniądze.

Wyrok jako pierwszy opisał branżowy portal infodent24.pl.


Reklama