Zadłużenie Skarbu Państwa na koniec kwietnia zbliżyło się do kwoty 2,9 bln zł – wynika z najnowszych, wstępnych danych Ministerstwa Finansów. To wzrost o 1,9 proc. w porównaniu ze stanem na koniec marca. Kwotowo oznacza to przyrost o 38,1 mld zł.

- Bije licznik zadłużenia Skarbu Państwa. Łączna kwota naszych zobowiązań już jakiś czas temu przekroczyła 2 bln zł i cały czas się powiększa.
- Tempo przyrostu zadłużenia przyspieszyło w kwietniu. Wyniosło 1,9 proc., podczas gdy w marcu było to 0,6 proc.
- Polska zbliża się szybko do unijnego progu ostrożnościowego dotyczącego zadłużenia w relacji do wartości PKB. Rząd w oficjalnych dokumentach przyznaje, że przekroczymy ten próg już w tym roku.
Według wstępnych, szacunkowych danych podanych przez resort Andrzeja Domańskiego, zadłużenie Skarbu Państwa na koniec kwietnia 2026 r. wyniosło ok. 2 bln 88,8 mld zł. W ciągu miesiąca (licząc od stanu na koniec marca) przyrosło nam 38,1 mld zł długu.
Licznik zadłużenia nie zatrzymuje się
Lwią część zadłużenia stanowi dług krajowy. Według MF, wynosił on na koniec kwietnia 1 bln 665,5 mld zł. Dług zagraniczny sięgnął ok. 423,4 mld zł, czyli 20,3 proc. całego długu Skarbu Państwa.
To dopiero początek klimatycznej rewolucji UE. Koszty dla Polski liczone są już w bilionach
Niepokoi to, że Polska już w tym roku przekroczy unijny próg ostrożnościowy dotyczący relacji długu publicznego do PKB. Przyznaje to wprost sam rząd w dokumencie pt. „Sprawozdanie z wdrażania średniookresowego planu budżetowo-strukturalnego na lata 2025-2028”, przyjętym pod koniec kwietnia. Został on przekazany do Komisji Europejskiej.
Polska pędzi w kierunku unijnego limitu
Przypomnijmy, że według kryteriów UE, dług publiczny państwa członkowskiego nie może przekroczyć 60 proc. wartości jego produktu krajowego brutto. Mowa o długu liczonym według metodologii EDP, która uwzględnia także zadłużenie funduszy pozabudżetowych, a nie tylko zadłużenie sektora publicznego (czyli rządu i samorządów, a także sektora ubezpieczeń społecznych). Takich funduszy pozabudżetowych jest u nas całkiem sporo – to m.in. Fundusz Przeciwdziałania COVID-19 czy Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych.
Relacja długu EDP do polskiego PKB na koniec ubiegłego roku wyniosła 59,97 proc. (kwotowo dług EDP na koniec 2025 r. sięgnął 2 bln 335,2 mld zł). Jeśli chodzi o 2026 r., to MF prognozuje, że nasz dług liczony „po unijnemu” wyniesie na koniec grudnia 65,1 proc. PKB.
Nawrocki chciał referendum. Senat zdecydował
To nie pierwsze unijne kryterium fiskalne, które naruszy nasz kraj. Polska przekroczyła już dozwolony limit deficytu budżetowego, który wynosi 3 proc. PKB. Z tego powodu latem 2024 r. zostaliśmy objęci procedurą nadmiernego deficytu i zobligowani do wdrożenia planu naprawczego oraz kontrolowania tempa wydatków netto.