Adwokaci Zbigniewa Ziobry walczą o wstrzymanie decyzji o tymczasowym aresztowaniu byłego ministra sprawiedliwości. Po tym, jak sąd wydał zgodę na aresztowanie polityka na trzy miesiące, a prokuratura rozesłała za nim list gończy, obrona skierowała do sądu wnioski.

- Obrona polityka powołuje się na art. 13 kkw, kwestionując możliwość wykonania aresztowania w obecnej sytuacji prawnej i faktycznej.
- Śledczy zarzucają Ziobrze popełnienie 26 przestępstw, w tym kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą.
- Zbigniew Ziobro przebywa na Węgrzech.
Obrona byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry odpowiedziała na zeszłotygodniową decyzję sądu, który wyraził zgodę na tymczasowe aresztowanie polityka. O swoich działaniach poinformował mecenas Adam Gomoła.
"W dniu dzisiejszym skierowałem do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa wniosek o rozstrzygnięcie wątpliwości dotyczących wykonania postanowienia o aresztowaniu ministra Zbigniewa Ziobry (art. 13 kkw)" – napisał na X.
Reakcja obrony Zbigniewa Ziobry
Gomoła dodał, że złożył również wniosek o wstrzymanie wspomnianego postanowienia. W jego ocenie "na tę chwilę jest ono niewykonalne". Mecenas ocenił, że podobnie niewykonalne byłoby postanowienie o europejskim nakazie aresztowania posła.
https://twitter.com/antylis/status/2020757301506752868
Decyzję o zgodzie na aresztowanie Zbigniewa Ziobry na trzy miesiące sąd wydał w czwartek, 5 lutego.
– Sąd podzielił argumenty prokuratury. Istnieje prawdopodobieństwo popełnienia czynów. Ucieczka i ukrycie się nastąpiło. Jest też przesłanka dotycząca matactwa i obawa wymierzenia kary dla podejrzanego – argumentował prokurator Piotr Woźniak po wyjściu z sali sądowej.
Dzień później za politykiem wydano list gończy.
"Prokurator może wydać postanowienie o poszukiwaniu podejrzanego listem gończym, jeżeli podejrzany się ukrywa" – poinformował w komunikacie prok. Przemysław Nowak, rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej.
Fundusz Sprawiedliwości – były minister przebywa na Węgrzech
Działania prokuratury i sądy związane są z nieprawidłowościami przy przyznawaniu dotacji z Funduszu Sprawiedliwości. Polityk Prawa i Sprawiedliwości miał, zdaniem śledczych, popełnić 26 przestępstw. Wśród nich wymienia się założenie i kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, przekroczenie uprawnień oraz niedopełnienie obowiązków jako minister.
– Zgromadzony materiał dowodowy dał podstawę dla prokuratora, by przyjąć, że pan Zbigniew Ziobro założył taką grupę, która składała się z urzędników Ministerstwa Sprawiedliwości oraz osób pełniących funkcje publiczne w tymże ministerstwie, a także z osób, które były powiązane z podmiotami beneficjentami uzyskanych środków z Funduszu Sprawiedliwości. Te osoby popełniały przestępstwa przeciwko mieniu i przeciwko dokumentom. Ustalono, że w ramach 26 czynów przywłaszczono ponad 150 mln zł środków z Funduszu Sprawiedliwości – wskazywała prok. Anna Adamiak, rzeczniczka prokuratora generalnego, na październikowej konferencji prasowej.
Polityk PiS przebywa na Węgrzech, gdzie uzyskał azyl polityczny. Na jednej z konferencji prasowych, w grudniu 2025 r., Ziobro oświadczył, że "natychmiast wróci do Polski, gdy będzie miał podstawę sądzić, że sądy działają niezależnie i niezawiśle od tej władzy, oraz, że prokuratura działa na podstawie prawa".