Reklama
Reklama
Reklama

Pat w Sądzie Najwyższym. Małgorzata Manowska ujawnia swoich faworytów

Druga próba wyłonienia kandydatów na funkcję pierwszego prezesa Sądu Najwyższego zakończyła się niepowodzeniem. – Nie rozpoczęliśmy merytorycznej dyskusji, zgłaszania kandydatur i wyborów, gdyż starsi służbą koledzy w SN odmówili przyjścia na zgromadzenie ogólne – powiedziała ustępująca prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska w rozmowie z Robertem Mazurkiem w trakcie Godziny Zero.

Małgorzata Manowska
Pierwsza Prezes SN Małgorzata Manowska w Kanale Zero. (fot. Kanał Zero / Kanał Zero)
  • W czwartek odbędzie się kolejna, trzecia próba, wyboru kandydatów na pierwszego prezesa Sądu Najwyższego.
  • Ustępująca z tej roli Małgorzata Manowska w rozmowie z Robertem Mazurkiem mówi o trzech sędziach, którzy wyrazili jej gotowość do przejęcia tej funkcji. 
  • Manowska krytykuje postawę tzw. starych sędziów w SN. Informuje, że złoży na nich zawiadomienia do rzecznika dyscyplinarnego. 

We wtorek sędziowie Sądu Najwyższego mieli zebrać się, by w tajnym głosowaniu wskazać pięciu kandydatów, których nazwiska następnie trafiają do prezydenta. Spośród nich głowa państwa wybiera I prezesa na sześcioletnią kadencję.

Na sali pojawiło się jednak jedynie 48 z 84 uprawnionych sędziów, co uniemożliwiło przeprowadzenie posiedzenia. Kolejny termin wyznaczono na środę, tego dnia również nie było kworum. Kolejne podejście – w czwartek.

Oświadczenie 29 sędziów Sądu Najwyższego

Reklama
Reklama

Legalność zgromadzenia zwołanego przez Małgorzatę Manowską zakwestionowała grupa 29 sędziów SN. Wskazali oni, że zostało ono zwołane przez osobę, ich zdaniem, powołaną na stanowisko I prezesa z naruszeniem Konstytucji oraz ustawy o Sądzie Najwyższym z 2017 r.

Sędziowie argumentowali również, że udział w zgromadzeniu osób powołanych po zmianach w KRS sprawia, iż organ ten nie spełnia ustawowej definicji. Zapowiedzieli, że do czasu „uzdrowienia” sytuacji w sądownictwie nie będą uczestniczyć ani w zgromadzeniu ogólnym, ani w zgromadzeniach poszczególnych izb.

Małgorzata Manowska w Godzinie Zero o pacie w Sądzie Najwyższym

Sprawę komentowała w rozmowie z Robertem Mazurkiem w Kanale Zero ustępująca prezes SN.

– Nie rozpoczęliśmy merytorycznej dyskusji, wyborów, zgłaszania kandydatur, gdyż starsi służbą koledzy w SN odmówili przyjścia na zgromadzenie ogólne – mówiła. I dodała, że do przewidzenia było, iż „starzy” sędziowie będą bojkotować zwoływane przez nią zgromadzenia i kolegia.

Reklama
Reklama

Robert Mazurek zwracał uwagę, iż według starych sędziów Manowska została powołana na pierwszą prezes z naruszeniem prawa. Pierwsza prezes SN odpowiada, że „to są same ogólniki i sny o potędze”.

– Jestem pierwszą prezes SN, zwołałam zgromadzenie ogólne legalnie. Oni podpisali oświadczenie, nie wiem do kogo kierowane, że nie przyjdą, ale odwaga jest silna w tych ludziach, mimo że część z nich mimo podpisania oświadczenia wzięło urlopy. Skierowałam sprawę do rzecznika dyscyplinarnego, gdyż udział w zgromadzeniu ogólnym jest obowiązkiem sędziego – poinformowała. I dodała, że grozi im za to upomnienie, nagana, a nawet wydalenie z urzędu, ale tego się nie spodziewa.  

W jej przekonaniu „rzeczywistość wymiaru sprawiedliwości została sprowadzona do żartów, ale na tym tak naprawdę cierpią obywatele”.

Dalej Manowska mówiła, że chęć do kandydowania wyraziło jej trzech sędziów. Stwierdziła z przekonaniem, że są to bardzo dobrzy kandydaci.

Reklama
Reklama

Trzech kandydatów

- To sędzia Aleksander Stępkowski, wybitny umysł prawniczy, który już dawno powinien być w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej albo Europejskim Trybunale Praw Człowieka.  Ale tak się z przyczyn politycznych nie stało, bo część mainstreamu na hasło „Ordo Iuris” albo „katolik” dostaje wysypki – kontynuowała.

Drugi sędzia to Mariusz Załuski, „wybitny prawnik, ma wiedzę energię i zaangażowanie”. – Trzeci kandydat, który jest najbliższy mojemu sercu, to sędzia Zbigniew Kapiński, nieskazitelnego charakteru, otwarty na wszystkich, stanowczy i potrafi okiełznać izbę karną, której jest prezesem – mówiła.

26 maja upływa sześcioletnia kadencja obecnej I prezes Sądu Najwyższego, Małgorzaty Manowskiej. Zgodnie z obowiązującymi przepisami Zgromadzenie Ogólne wybiera pięciu kandydatów spośród sędziów w stanie czynnym.

Następnie prezydent powołuje jednego z nich na stanowisko I prezesa na kolejne sześć lat. Ta sama osoba może sprawować tę funkcję maksymalnie dwukrotnie.

Reklama
Reklama

Małgorzata Manowska wcześniej deklarowała, że nie planuje ubiegać się o następną kadencję, chyba że wystąpiłyby, jak zaznaczyła, „nadzwyczajne okoliczności”.

Źródło: Zero.pl
Filip Baczkura
Filip BaczkuraDziennikarz
Reklama
Reklama