Paweł Kukiz w ostrych słowach odniósł się do wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego, oceniając przy tym szansę na przyjęcie ich ślubowania przez prezydenta Karola Nawrockiego. Ponadto przyznał, że ma do głowy państwa dwie „pretensje”.

- Paweł Kukiz ostro skrytykował Trybunał Konstytucyjny. Uznał go za „zupełnie niepotrzebny” i pogłębiający chaos państwa.
- Polityk zarzucił, że trybunał od kilku kadencji jest narzędziem władzy. Według niego, służy interpretowaniu konstytucji pod interes partii rządzącej.
- Polityk wskazał dwa zarzuty wobec prezydenta. Chodzi o brak zespołu ds. zmiany konstytucji oraz brak działań na rzecz paktu senackiego.
Podczas Porannej Rozmowy Zero Paweł Kukiz pytany był m.in. o wybór sześciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego. – Ta instytucja jest zupełnie bez sensu, jeżeli jeszcze weźmie się pod uwagę, że ta cała konstytucja jest gniotem niebywałym, napisanym w sposób chaotyczny, w sposób nieprecyzyjny – ocenił polityk.
– Trybunał Konstytucyjny, w sytuacji fatalnej konstytucji, który jest wybierany przez polityków, jest kolejnym problemem, kolejnym piachem w trybach państwa. Jest po prostu zupełnie niepotrzebny i bardziej komplikuje całą sytuację. Trybunał Konstytucyjny od kilku kadencji jest traktowany jako instrument partii władzy przy tłumaczeniu konstytucji na swoją korzyść partyjną – dodał.
Pytany o to, czy prezydent Karol Nawrocki przyjmie ślubowanie sędziów, stwierdził, że „pewnie nie”. – W związku z tym oni zostaną sędziami formalnie, uznany jest ich wybór, ale nie mogą orzekać – zauważył.
Kukiz o „pretensjach” do prezydenta i wpisie Kaczyńskiego
Kukiz przyznał, że ma do prezydenta dwie „pretensje”. Pierwszą o to, że nadal nie ma zespołu ds. zmiany konstytucji (prezydent zapowiadał Radę ds. naprawy ustroju państwa), drugą o brak działań w kierunku zawiązania paktu senackiego.
– Jeżeli te wszystkie trzy środowiska – pan Grzegorz Braun, czyli Korona, Bosak, Mentzen, PiS, nie pójdą razem – Senat otrzyma centrolewica, a prezydent zostanie pozbawiony podstawowego swojego instrumentu, czyli możliwości rozpisania referendum – ocenił.
Ponadto polityk odniósł się do wpisu Jarosława Kaczyńskiego dotyczącego afery pedofilskiej w Kłodzku. – Dla mnie też obrzydliwą sprawą, oprócz samego procederu, tego bandytyzmu, jakim jest pedofilia, jest to, że jest wykorzystywana w aspekcie politycznym. To są rzeczy niedopuszczalne, żeby robić z tego jeden z instrumentów walki politycznej – ocenił.
