Po dwóch tygodniach od wskazania nowych sędziów do Trybunału Konstytucyjnego, nominowani nie zostali jeszcze przyjęci przez prezydenta. Jak zdradził poseł PiS Krzysztof Szczucki, do ślubowania dojdzie, jeśli zostaną rozwiane wątpliwości dotyczące ich wyboru. – W imię szacunku dla państwa powinniśmy unieść się ponad spór partyjny – zapowiedział.

- Sprawa dotyczy sześcioro nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, których kandydatury zostały zaproponowane przez prezydium Sejmu, a w głosowaniu wybrała ich rządowa koalicja.
- Nowo wybrani sędziowie przed objęciem urzędu muszą jeszcze złożyć ślubowanie przed prezydentem. Karol Nawrocki do tej pory go nie odebrał.
- Jeśli zachowano procedury, trzeba przyjąć ślubowanie sędziów – zapowiedział w RMF Krzysztof Szczucki, poseł PiS.
Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego, których wybrał Sejm, skierowali już w swojej sprawie pismo do prezydenta Nawrockiego. Jak poinformowali, są zaniepokojeni tym, że od ponad tygodnia Kancelaria Prezydenta nie powiadomiła ich o terminie złożenia ślubowania. „Jeżeli kalendarz pana prezydenta nie pozwala na spotkanie z nami, jesteśmy gotowi złożyć ślubowanie także w innej uroczystej formie” – zapowiedzieli.
Obóz Karola Nawrockiego nie odbiera ślubowań, bo, jak twierdzą prezydenccy urzędnicy, przy wyborze sędziów Sejm naruszył Konstytucję oraz parlamentarne praktyki. Chodzi o termin głosowania nad kandydaturami oraz to, że wyboru nowych sędziów dokonano jednocześnie. Posłowie PiS w swoim wniosku do Trybunału Konstytucyjnego zaskarżyli procedurę wyboru sędziów przez Sejm, a Trybunał odroczył bez terminu kolejną rozprawę.
Prezydent nie odbiera ślubowania, marszałek kończy korespondencję
Według obozu prezydenckiego, chodzi o naruszenie przepisu Konstytucji, który mówi, że w miejsce zwalniane przez sędziego, któremu kończy się dziewięcioletnia kadencja, powoływany jest kolejny sędzia Trybunału Konstytucyjnego. A, jak twierdzą współpracownicy głowy państwa, wyboru dokonano jednocześnie, sześciu sędziów naraz, w ciągu 48 godzin, co mogło być naruszeniem przepisów.
Pismo w sprawie wyboru sędziów wysłał też szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, zwracając się do marszałka Sejmu o wyjaśnienia dotyczące wyboru sędziów. Szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec udzielił odpowiedzi w czwartek, obóz prezydencki ponownie wysłał zapytanie, ale Włodzimierz Czarzasty uznał, że korespondencja „jest zakończona”. Wezwał też Nawrockiego do odebrania ślubowania przez sędziów.
„Jeśli nie złożą ślubowania, nie będą sędziami”
Według posła PiS Krzysztofa Szczuckiego, po wyjaśnieniu wszystkich kwestii dotyczących wyboru sędziów prezydent może przyjąć nowych sędziów TK w swoim gabinecie. – Jeśli nie złożą ślubowania w obecności prezydenta, to nie będą sędziami Trybunału Konstytucyjnego. W imię szacunku dla państwa powinniśmy unieść się ponad spór partyjny i, jeśli zachowano procedury, trzeba przyjąć ślubowanie sędziów – zauważył Krzysztof Szczucki w RMF FM.
W gronie nowych sędziów wybranych do Trybunału Konstytucyjnego jest przewodniczący komisji kodyfikacyjnej ustroju sądownictwa Krystian Markiewicz, dr hab. nauk prawnych Maciej Taborowski, dr hab. nauk prawnych i prof. UW Marcin Dziurda, sędzia i prezes Sądu Okręgowego w Opolu Anna Korwin-Piotrowska, dr hab. prof. Uniwersytetu Śląskiego Dariusz Szostek, a także adwokat dr Magdalena Bentkowska.
Podczas głosowania w Sejmie odrzucono dwie kandydatury: obie zgłoszone przez PiS. Do Trybunału nie wybrano prof. dr hab. Artura Kotowskiego z Wydziału Prawa i Administracji UKSW oraz adiunkta z Wydziału Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego dr Michała Skwarzyńskiego.
