
Wiceprezes zarządu PKOl Mieczysław Nowicki zwołał zarząd komitetu, w trakcie którego zostanie wyłoniony zastępca Radosława Piesiewicza na stanowisku szefa tej organizacji. W gronie kandydatów jest ośmioro działaczy.
- Radosław Piesiewicz, który kieruje PKOl od kwietnia 2023, a jego kadencja trwa do wiosny przyszłego roku, został zatrzymany w czwartek w Warszawie.
- Tego samego dnia w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej usłyszał zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością. Sąd zdecydował o umieszczeniu Piesiewicza w areszcie.
- Jak wynika ze statutu PKOl, funkcję prezesa komitetu pod jego nieobecność sprawuje wiceprezes zarządu.
Prezydium zarządu PKOl zbierze się w przyszły wtorek, 8 września, by zgodnie z art. 50 statutu wyjaśnić, kto zastąpi prezesa komitetu. Głównym punktem obrad ma być zwołanie zarządu, który uporządkuje sprawę dotyczącą trzymiesięcznego aresztowania Piesiewicza na podstawie decyzji katowickiego sądu.
W skład prezydium zarządu, poza aresztowanym prezesem, wchodzi 16 osób, w tym ośmioro wiceprezesów. Statut komitetu, a dokładnie art. 50, głosi, że „podczas nieobecności Prezesa PKOl jego uprawnienia wykonuje wyznaczony przez niego Wiceprezes Zarządu”.
Szanse na to, by objąć stanowisko po Piesiewiczu, ma ośmiu działaczy, pełniących funkcje wiceprezesów PKOl. To Tomasz Chamera, wiceprezes Polskiego Związku Żeglarskiego, Otylia Jędrzejczak, prezes Polskiego Związku Pływackiego, Marian Kmita, dyrektor ds. Sportu Telewizji Polsat, Adam Konopka, wiceprezes Polskiego Związku Szermierczego, Adam Korol, prezes Polskiego Związku Towarzystw Wioślarskich, Mieczysław Nowicki, prezes Towarzystwa Olimpijczyków Polskich, Henryk Olszewski, prezes Honorowy Polskiego Związku Lekkiej Atletyki oraz Andrzej Supron, prezes Polskiego Związku Zapaśniczego.
Radosław Piesiewicz usłyszał zarzuty. Trzy miesiące aresztu
W piątek prezydium zarządu PKOl w wydanym komunikacie zapewniło, że mimo zatrzymania i przedstawienia zarzutów Piesiewiczowi (wyraził zgodę na podanie swojego pełnego imienia i nazwiska), który później został aresztowany, organizacja działa „w sposób niezakłócony”.
Piesiewicz, który kieruje PKOl od kwietnia 2023 r., nie przyznaje się do winy. W piątek prokuratura skierowała do sądu wniosek o aresztowanie szefa komitetu na trzy miesiące. W sobotę rano rzeczniczka prokuratora generalnego prok. Anna Adamiak poinformowała, że katowicki sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla Piesiewicza.
Według prokuratury szef PKOl w 2025 r. powoływał się na wpływy w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), które miały wynikać ze znajomości z b. premierem, i w zamian za uzyskaną korzyść majątkową – zegarek o wartości blisko 170 tys. zł – podjął się załatwienia sprawy dla szefa Zondacrypto Przemysława Krala. Chodziło o postępowanie UOKiK dotyczące tej giełdy kryptowalut.
Drugie zarzucane szefowi PKOl przestępstwo dotyczy zaspokajania wierzycieli kosztem innych wierzycieli. Według PK Radosław Piesiewicz nakłaniał członka zarządu spółki BB Trade Estonia OU (operatora serwisu zondacrypto.com) do wypłaty z tej giełdy środków – 195 tys. zł i 100 tys. euro. Miało to miejsce w kwietniu br., kiedy stało się głośno o problemach z wypłacalnością Zondacrypto.
Giełda kryptowalut Zondacrypto od października 2025 r. była sponsorem generalnym PKOl. W kwietniu tego roku Piesiewicz poinformował, że jeśli do końca miesiąca nie wpłynie kolejna transza środków, komitet zerwie umowę. 30 kwietnia podjęto decyzję o wygaszeniu i demontażu neonu sponsora z siedziby komitetu w Warszawie.