Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wydało 58 mln zł na opracowanie, druk i rozesłanie poradnika do wszystkich gospodarstw domowych w Polsce. Okazuje się, że to nie jedyne koszty związane z tą publikacją. Miliony kosztowała też promocja w radiu i telewizji. Łącznie na emisje spotów wydano prawie dziewięć mln zł.

- Prawie dziewięć mln zł wydano tylko na promocję „Poradnika bezpieczeństwa” – na spoty w TV i radiu.
- 58 mln zł – tyle podatnicy zapłacili za poradnik, który trafił do każdego domu w Polsce.
- Najdroższa faktura opiewa na prawie trzy mln zł – MSWiA nadal nie podaje, której stacji TV zapłacili tyle za emisje spotów.
”Celem kampanii informacyjnej dotyczącej Poradnika bezpieczeństwa było zwiększanie świadomości społecznej o potencjalnych zagrożeniach, możliwościach przygotowania się na kryzysy oraz budowanie odporności społecznej” – informuje MSWiA.
Kampanię przeprowadzono w telewizji (cztery faktury) i w radiu (16 faktur). Emisja spotów telewizyjnych kosztowała 6 217 116 zł, a radiowych 2 620 244 zł. Łącznie daje to kwotę 8 837 360 zł. Źródłem finansowania kampanii były środki pochodzące z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025-2026.
Miliony dla stacji telewizyjnych i radiowych
Resort spraw wewnętrznych, w odpowiedzi na interpelację posła Sławomira Skwarka nie precyzuje, które stacje telewizyjne i radiowe otrzymały pieniądze, podana jest jedynie liczba i wysokość poszczególnych faktur.
Ta najwyższa opiewa na kwotę 2,987 mln zł i została wystawiona przez jedną ze stacji telewizyjnych. Przesłaliśmy do MSWiA pytania w tej sprawie, chcemy wiedzieć, ile zarobili poszczególni nadawcy i ile kosztowała produkcja samych spotów.
46 mln zł za druk i prawie 17 za wysyłkę
Całkowity koszt wyprodukowania i dostarczenia broszur przekroczył 58 mln zł. Pierwsze wydatki to zaprojektowanie poradnika. ”Za kompleksowe opracowanie graficzne i wizualne odpowiadało studio graficzne Podpunkt z Warszawy, które zrealizowało projekt na podstawie umowy zawartej z MON. Wartość umowy wyniosła 100 306,50 zł brutto”.
Z kolei za druk odpowiedzialna była drukarnia Abedik SA z siedzibą w Poznaniu. Jego całkowity koszt to 46 512 000 zł brutto. Dokładnie 2,76 zł za każdą z 16 800 000 sztuk poradnika. Miało być zdecydowanie taniej. Resort planował przeznaczyć na ten cel niespełna 30 mln zł, ale nie zgłosiła sia żadna firma gotowa podjąć się druku za takie pieniądze.
Sprawdziliśmy, ilu Polaków dostało poradnik
Z badania SW Research przeprowadzonego na zlecenie Zero.pl wynika, że 71,1 proc. respondentów deklaruje otrzymanie rządowego poradnika bezpieczeństwa. Przeciwnego zdania jest 21,4 proc., a 7,5 proc. odpowiada „nie wiem”.
Na pytanie o przydatność informacji wskazanych w poradniku bezpieczeństwa najwięcej wskazań zbiera odpowiedź „raczej przydatne” – 30,9 proc. oraz „zdecydowanie przydatne” – 12,6 proc. To łącznie 43,5 proc. pozytywnych ocen.
Po drugiej stronie mamy 15,6 proc. wskazań „raczej nieprzydatne” i 15,9 proc. „zdecydowanie nieprzydatne” – razem 31,4 proc. ocen negatywnych. Aż 25,1 proc. badanych nie ma zdania.
