„Jedność” – to zdaniem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego klucz do zwycięstwa jego partii. Równolegle do apelu trwa konflikt wewnątrz ugrupowania, a przed komisję etyki wzywani są kolejni politycy.

- Jarosław Kaczyński apeluje o jedność w PiS i zapowiada na 7 marca start marszu ku wygranej w wyborach.
- W tle konflikt: Morawiecki, Zyska i Stachowiak-Różecka przed komisją etyki PiS za spory wewnętrzne.
- Przed komisją etyki stanąć ma też europoseł Patryk Jaki za wypowiedź podczas spotkania ze studentami.
Jarosław Kaczyński na 7 marca zapowiedział wydarzenie, które ma być startem przygotowań do przyszłorocznych wyborów parlamentarnych. W wieczornym (28 lutego) wpisie na platformie X zaapelował także o jedność, która –jego zdaniem – jest receptą na zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości.
„Pokazaliśmy, że działając wspólnie, potrafimy zwyciężać. Przed nami wytężony czas pracy i przygotowania do właściwej kampanii parlamentarnej” – napisał prezes Kaczyński. I dodał: „Tylko zwycięstwo zjednoczonego obozu patriotycznego zapewni Polsce bezpieczną i stabilną przyszłość”.
Morawiecki przed komisją etyki
W tle apelu Jarosława Kaczyńskiego o jedność coraz głośniejszy jest konflikt wewnątrz partii. I to mimo ogłoszenia przez prezesa PiS zakazu wszczynania „szkodliwych dyskusji w mediach społecznościowych”.
W piątek rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek napisał na platformie X, że decyzją prezesa Jarosława Kaczyńskiego partyjna komisja etyki zajmie się działaniami trzech posłów: Mateusza Morawieckiego, Ireneusza Zyski i Mirosławy Stachowiak-Różeckiej.
Patryk Jaki podczas spotkania ze studentami w Lublinie zasugerował, że część posłów PiS „nie potrafi wyciągać wniosków”. Mateusz Morawiecki zarzucił europosłowi brak odpowiedzialności i budowanie popularności na krytykowaniu własnego obozu zamiast Donalda Tuska. – Jeżeli ktoś mnie atakuje, ja zawsze będę odpłacał pięknym za nadobne – stwierdził były premier.
W obronie Morawieckiego stanęli posłowie Zyska i Stachowiak-Różecka. „Dobrze, że bierze pan przykład z Mateusza Morawieckiego i spotyka się ze studentami. Wskazana jest praca nad rozwojem osobistym. Klasy Mateusza Morawieckiego jednak pan nie osiągnie” – napisał na X Ireneusz Zyska.
Złożony kontekst wypowiedzi Patryka Jakiego
W tym samym wpisie Rafał Bochenek informował, że wypowiedzi i wpisy innych członków partii „są wciąż analizowane ze względu na złożony kontekst”.
Chodziło o Patryka Jakiego. Decyzja zapadła w sobotę.
– Prezes PiS Jarosław Kaczyński zdecydował o skierowaniu do partyjnej komisji etyki sprawy Patryka Jakiego – ogłosił rzecznik ugrupowania Rafał Bochenek.
To kolejny etap sporu wewnątrz PiS, który zaostrzył się po incydencie w Sejmie, w którym udział wzięli Sebastian Kaleta i Ryszard Terlecki. W połowie lutego w rozmowie z TVN24 Terlecki skomentował sprawę Zbigniewa Ziobry i uposażenia poselskiego, które przebywający na Węgrzech były minister sprawiedliwości wciąż pobiera. W dyskusję wtrącił się Kaleta i poprosił Terleckiego, by lepiej tej sprawy nie komentował. Terlecki zachowanie Kalety nazwał „gów***erią”.
