Reklama

Kraków: miała być wielka korekta strefy czystego transportu. Jest korektunia

Reklama

Prezydent Krakowa napisał, że „referendum o odwołanie to najlepsze, co mogło mu się przytrafić”, a w sprawie strefy czystego transportu zarówno ustępuje, jak i nie ustępuje. Pokazano listę zmian, które obejmują bardzo małą liczbę osób. Większość kierowców spoza Krakowa nadal będzie musiała płacić za wjazd do SCT, jeśli mają starsze samochody.

wielka-korekta-sct
Aleksander Miszalski (fot. Facebook - Aleksander Miszalski)
  • Wprowadzenie nieco zbyt restrykcyjnej strefy czystego transportu w Krakowie spowodowało inicjatywę referendalną w sprawie odwołania prezydenta. 
  • Aleksander Miszalski zapowiedział, że strefa zostanie skorygowana. Było to kilka tygodni temu. 
  • Jego propozycje właśnie ujrzały światło dzienne. Jeśli to jest ta „wielka korekta”, to nie wygląda ona zbyt imponująco. 

Reklama

Dosłownie kilka dni temu pojawiła się informacja o projekcie strefy czystego transportu w Katowicach. Strefa ta powstanie, bo taki jest wymóg ustawy o elektromobilności, ale będzie mała i niezbyt dotkliwa dla mieszkańców. Jej efekt ekologiczny będzie żaden, podobnie jak strefy w Szczecinie, ale wszystko się będzie zgadzać, gdy chodzi o odblokowanie środków z KPO.

Na tym tle Kraków wydaje się być najbardziej restrykcyjnym i antysamochodowym miastem w Polsce. Tamtejsza strefa obejmująca prawie całe miasto nie przypadła do gustu mieszkańcom gmin krakowskiego obwarzanka – co oczywiste – ale niezbyt dobrze oceniają ją również krakowianie. Dość żwawo idzie zbieranie podpisów pod wnioskiem o zorganizowanie referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego. Prezydent postanowił działać i pokazać, że wsłuchuje się w głos mieszkańców. Najpierw delikatnie złagodził zasady płatnego parkowania, a potem zapowiedział, że dokona „wielkiej korekty” strefy czystego transportu.


Reklama

Na co liczono w ramach wielkiej korekty?

Na zmniejszenie strefy do obszaru naprawdę śródmiejskiego – co byłoby logiczne, bo w sumie po to powstają te strefy. Już w samej nazwie „strefa” mowa o jakimś terytorium wydzielonym z innego obszaru. A przynajmniej, gdyby okrojenie strefy okazało się mrzonką, na obniżenie norm wjazdowych do Euro 3 dla benzyny i Euro 5 dla diesla, przynajmniej na razie. To byłaby prawdziwa wielka korekta. Tymczasem żaden z powyżej opisanych postulatów nie został wprowadzony.


Reklama

Lista zmian jest długa, a co zmiana – to mniejsza i bardziej kosmetyczna. Przypomina to poprawki w tekście polegające na uporządkowaniu interpunkcji. 

Co się zmieni w krakowskiej SCT? Lista z komentarzami:

  • Do zwolnienia z wymogów SCT wystarczy płacenie podatków w Krakowie: to miło, ale czy jeśli ktoś zaczął płacić podatki w Krakowie od stycznia 2026 to jest zwolniony z wymogów czy nie? (znam odpowiedź)
  • Zwolnienie z wymogów SCT dla wszystkich dojeżdżających do placówek medycznych: już kilka razy ustalono, że to zwolnienie nie działa. Do tej pory obejmowało tylko dojazd do placówek NFZ, które jednak odmawiały wydania potwierdzenia dojazdu, tłumacząc że nie mają na to procedury i nikt ich w tej kwestii nie poinformował, a prezydent miasta nie ma takich uprawnień.
  • Dojazd do wszystkich parkingów P+R i targowisk zwolniony z opłat. Wydawało mi się, że to brak takiego dojazdu w pierwotnej wersji SCT to spory błąd, aż dziwne że naprawiają to dopiero teraz. Z drugiej strony oznacza to, że jeśli ktoś powie „jadę na parking P+R”, to będzie mógł wjeżdżać swobodnie i bez opłat?
  • Utrzymanie opłat za wjazd do SCT w roku 2027 i 2028 na tym samym poziomie co teraz. Miało rosnąć skokowo, ale nie urośnie. To dobrze, chociaż lepiej byłoby, gdyby opłaty obejmowały wszystkich po równo. 
  • Osoby najuboższe z Małopolski wyłączone z SCT: dziwne, nie podano też kryterium dochodowego, które zalicza do „najuboższych”. Moim zdaniem najubożsi nie jeżdżą samochodami, ale mogę się mylić. W każdym razie jest to sformułowane mocno ogólnie.
  • Motocykle bez obowiązku rejestracji w SCT: motocykliści dziękują. 
  • Wszystkie samochody zakupione przez Krakowian do końca 2025 r. są zwolnione z SCT. Wcześniej była mowa o zwolnieniu aut kupionych przed wejściem w życie uchwały o strefie, co miało miejsce w połowie zeszłego roku. Nie mówimy o dużej grupie, ale to oczywiście dobry krok.
  • Uprawnienie do zwolnienia samochodu z SCT dziedziczone przez mieszkańców Krakowa: ciekawe rozwiązanie – wnuk będzie mógł legalnie jeździć gratem dziadka po mieście. Mnie się podoba. 

Reklama

I to już najważniejsze założenia tej „wielkiej” korekty

Widzę jej jedno założenie: chodzi o to, by nie zdenerwować zwolenników prezydenta Miszalskiego. Gdy wcześniej mówił o „wielkiej korekcie”, to nawet środowiska mu przychylne były mocno niezadowolone, twierdząc że niepotrzebnie wycofuje się ze słusznego projektu. Teraz, gdy widzimy, że korekta ma charakter raczej kosmetyczny, prezydent nie musi już bać się o utratę poparcia ze strony swoich dotychczasowych wyborców. Może jednak dalej martwić się o wynik referendum. 


Reklama