Reklama

Prezydent Serbii ostrzega przed atakiem na jego kraj. „Oni czekają na sprzyjający moment”

Reklama

Prezydent Serbii Aleksandar Vučić alarmuje, że Belgrad przygotowuje się na potencjalny atak, wskazując na zacieśniającą się współpracę wojskową Chorwacji, Albanii i Kosowa. W odpowiedzi na porozumienie obronne sąsiadów, serbski przywódca mówił o chińskich pociskach hipersonicznych, jednocześnie podtrzymując deklarację o neutralności militarnej kraju.

Aleksandar Vučić.
Aleksandar Vučić, prezydent Serbii przemawia na konferencji prasowej w Belgradzie, Serbia. 27 sierpnia 2022 r. (fot. Dragan Mujan / Shutterstock)
  • Chorwacja, Albania i Kosowo podpisały w 2025 r. trójstronną deklarację o współpracy obronnej, co Belgrad odczytuje jako bezpośrednie zagrożenie.
  • Serbia wzmacnia swój arsenał chińskimi pociskami hipersonicznymi o zasięgu 400 km, pozycjonując się jako regionalna potęga militarna.
  • Eksperci wskazują na Kosowo oraz Bośnię i Hercegowinę jako główne punkty zapalne, choć bezpośredni konflikt kinetyczny jest na razie oceniany jako mało prawdopodobny.

Reklama

Prezydent Serbii Aleksandar Vučić powiedział, że Belgrad uważnie monitoruje współpracę wojskową między Chorwacją, Albanią i Kosowem, twierdząc, że Serbia przygotowuje się na potencjalny atak.

Oni czekają na sprzyjający moment. My przygotowujemy się do ich ataku – powiedział prezydent Serbii w wywiadzie dla Radia i Telewizji Serbii (RTS).

Jego wypowiedź nawiązywała do trójstronnej deklaracji o współpracy obronnej podpisanej przez Chorwację, Albanię i Kosowo w Tiranie 18 marca 2025 r., której celem jest wzmocnienie współpracy w zakresie bezpieczeństwa i interoperacyjności wojskowej.


Reklama

Prezydent Serbii mówił też o zdolnościach obronnych kraju.


Reklama

Mamy chińskie hipersoniczne pociski powietrze-ziemia o zasięgu do 400 kilometrów – powiedział, określając je jako jedne z najnowocześniejszych systemów uzbrojenia.

Vučić dodał również, że Serbia utrzymuje dobre stosunki z NATO, kontynuując jednocześnie politykę neutralności militarnej.


Reklama

Komentując stosunki z Chorwacją prezydent Serbii oskarżył Zagrzeb o próby osłabienia Serbii w ciągu ostatniego półtora roku oraz o ingerencję w jej sprawy wewnętrzne.


Reklama

Jego uwagi padły w kontekście trwającej debaty na temat polityki bezpieczeństwa i obrony na Bałkanach Zachodnich, gdzie w ostatnich latach nasiliły się napięcia polityczne.

„Bałkany wciąż pozostają regionem niestabilnym”

O sytuacji na Bałkanach z Zero.pl rozmawiał dr hab. Marko Babić z UW.

– Obecnie mamy dwa punkty zapalne, które potencjalnie mogą przerodzić się w konflikty kinetyczne: między Serbią i Kosowem oraz wewnętrzny w ramach Bośni i Hercegowiny. Oceniam jednak, że realna możliwość takiego konfliktu pozostaje mało prawdopodobna – ocenił w rozmowie z Zero.pl dr hab. Marko Babić, kierownik Studiów Eurazjatyckich Uniwersytetu Warszawskiego.


Reklama