Reklama
Reklama

Reklama

„Zabrakło trzech minut”. Mamy relację Polaka, który utknął na promie 20 km od Szwecji

Reklama
TYLKO NA

– Ogólnie jest duży szum informacyjny. Nie mamy tego za złe załodze, bo oni sami niewiele wiedzą. Bardziej mamy pretensje do operatora – powiedział w rozmowie z Zero.pl pan Jacek, jeden z pasażerów promu Stena Ebba, który utknął u wybrzeży Szwecji. Kilkaset pasażerów wciąż czeka na rejs do Polski.

Stena Line
Stena Ebba w porcie w Gdyni (fot. Shutterstock / Shutterstock)
  • Problemy rejsów na linii Gdynia – Karlskrona zaczęły się w środę po awarii jednostki Stena Spirit w szwedzkim porcie. 
  • Normalny ruch na linii do Gdyni zostanie przywrócony dopiero po odholowaniu uszkodzonego promu.
  • Pan Jacek przekazał portalowi Zero.pl, że na pokładzie Stena Ebba panuje duży szum informacyjny. 

Reklama

Problemy pasażerów zaczęły się w środę po awarii promu Stena Spirit. Podczas cumowania w Karlskronie pękła cuma rufowa. Razem z silnym wiatrem wpłynęło to na pozycję statku, który potrzebował asysty holownika.    

Poseł Konieczny o ustaleniach Zero.pl: Ustawa miała na celu wycięcie z rynku małych aptek

Opóźnienia w rejsach Stena Line

Od tego czasu statek stoi przy nabrzeżu, a operator Stena Line czeka na ostateczne zezwolenie na odholowanie promu, by zwolnić miejsce dla kolejnych jednostek. Ponieważ Stena Spirit je blokuje, doszło do opóźnień w rejsach do Polski.


Reklama

Jak mówiła rano w piątek portalowi Zero.pl rzeczniczka Stena Line Polska Agnieszka Zembrzycka, operator dysponuje trzema statkami na linii Gdynia – Karlskrona. Stena Spirit jest obecnie unieruchomiony przy nabrzeżu w szwedzkim porcie.


Reklama

Stena Ebba wyszedł z Gdyni i jest w tej chwili w Karlskronie. Czeka na to, by móc zacumować i w drodze powrotnej zabrać pasażerów i fracht. Stena Estelle wyszedł z Gdyni i popłynął do alternatywnego portu, do Trelleborga, gdzie rozładował fracht, a pasażerowie mogli wyjść na ląd w Szwecji – powiedziała rzeczniczka.

Operator czeka obecnie na „ostateczną zgodę na to, by statek Stena Spirit odszedł od nabrzeża w Karlskronie”. Wtedy firma będzie „w stanie przywrócić normalne operacje na linii z Gdynią”.

Pasażer na Stena Ebba: Jest duży szum informacyjny

Na pokładzie Stena Ebba znajduje się obecnie pan Jacek, który opowiedział Zero.pl, jak trafił na statek.


Reklama

– Zdecydowaliśmy się na skorzystanie z promocji na 24-godzinny rejs do Szwecji. Mieliśmy wypłynąć wieczorem z Gdyni, czwartek spędzić na lądzie i wracać wieczorem – powiedział.


Reklama

– Mieliśmy wypłynąć Stena Ebba o 21. Dostaliśmy informację, że będzie godzinne opóźnienie. O 22 znów był podobny komunikat. Ale od godz. 23 nie było już żadnej wiadomości. Po 4 nad ranem wybudziły nas jakieś dźwięki. Chcieliśmy zejść ze statku, ale wtedy powiedziano nam, że przyszliśmy trzy minuty za późno, bo już odpalili silniki. Nie zostaliśmy wcześniej poinformowani o możliwości zejścia – mówił pan Jacek.

Statek dopłynął do Karlskrony, ale od czwartku stoi około 20 km od portu.


Reklama

Ogólnie jest duży szum informacyjny. Nie mamy tego za złe załodze, bo oni sami niewiele wiedzą. Na przykład wczoraj wieczorem ok. godz. 19 kazali nam opuścić kajuty, a o 21 dali z powrotem klucze tym, którzy mieli wracać do Gdyni. Ale poza tym opieka jest super – zaznaczył pan Jacek.


Reklama

Przyznał jednak, że „bardziej mamy pretensje do operatora”. – I może do kapitana na początku, że nie poinformował o możliwości zejścia z pokładu przed włączeniem silników w Gdyni. Na pewno część osób by się na to zdecydowała – ocenił.

Pan Jacek liczy, że w sobotę uda mu się wrócić do Polski. – Niedawno dostaliśmy informację, że popłyniemy do Trelleborga. Tam ma być rozładowany fracht, a potem ma być rejs do Gdyni, więc jutro może uda się wrócić do Polski. Ale to też nic pewnego. Załoga nie jest nam w stanie tego zagwarantować – powiedział.


Reklama

Źródło: Zero.pl
Agnieszka Waś-Turecka
Agnieszka Waś-TureckaDziennikarka
Tagi: Szwecja

Reklama