Reklama

Prof. Zoll: Czas na plan "B" w sprawie Krajowej Rady Sądownictwa

Reklama

Andrzej Zoll, były prezes Trybunału Konstytucyjnego i były Rzecznik Praw Obywatelskich, skrytykował prezydenckie weto do rządowej ustawy o KRS. Przekonuje, że należy przywrócić system, w którym sędziowie są niezawiśli. – Pan prezydent spowodował, że trzeba skorzystać z wariantu "B" – mówił Zoll w TVN24.

Prof. Zoll: Czas na plan „B” w sprawie Krajowej rady Sądownictwa.
Prof. Zoll: Czas na plan „B” w sprawie Krajowej rady Sądownictwa. (fot. Radek Pietruszka / PAP)
  • Prof. Andrzej Zoll skrytykował prezydenckie weto do rządowej ustawy o sądach. Jak przekonuje, decyzja utrwali chaos w sądownictwie.
  • Według Zolla prezydencka ustawa o sankcjach dla sędziów nieakceptujących nowego systemu "to jest jakiś absurd" i złamanie zasady niezawisłości i niezależności.
  • Były prezes Trybunału Konstytucyjnego zaapelował o oddanie sędziom kompetencji do autonomicznego wyboru części Krajowej Rady Sądownictwa.

Reklama

W czwartek prezydent Karol Nawrocki przedstawił projekt ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki.

Jak przekazał, projekt powstał "w związku z postępującym rozkładem wymiaru sprawiedliwości".

Nawrocki: Nie mogę podpisać ustawy, która wprowadza nowy etap chaosu

Karol Nawrocki podkreślał, że ustawa oparta została na trzech zasadach: bezstronności sądów, niepodważalności orzeczeń i potwierdzeniu statusu prawidłowo nominowanych sędziów.


Reklama

– Jeżeli propozycje dialogu zostaną odrzucone – zgodnie ze swoim zobowiązaniem – ostatecznie zwrócę się do narodu z wnioskiem o referendum w sprawie przywrócenia normalności w funkcjonowaniu sądów. Niech zdecydują obywatele. To ich głos zawsze jest najważniejszy – deklarował prezydent w filmie opublikowanym na stronie kancelarii.


Reklama

Tego samego dnia prezydent odrzucił rządowy projekt ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. – Nie mogę podpisać ustawy, która pod hasłem przywracania praworządności w rzeczywistości wprowadza nowy etap chaosu i otwiera drogę do politycznego wpływu na sędziów – przekonywał.

Zoll: Ta ustawa miała właśnie chaos usunąć

W sobotę w rozmowie na antenie TVN24 Andrzej Zoll, były prezes Trybunału Konstytucyjnego i były Rzecznik Praw Obywatelskich, zauważył, że wypowiadając się o rządowej ustawie, prezydent nie nawiązał do powodów, przez które ona powstała.

Zoll ocenił, że od 2017 r. system sprawiedliwości jest "zrujnowany". – W 2017 r. zniszczono sposób powoływania sędziów – przekonywał. Jak dalej tłumaczył, w wyniku wprowadzonych wówczas reform zniszczono Krajową Radę Sądownictwa, której zadaniem było nie tylko wskazywanie kandydatów na sędziów, ale i zabezpieczenie ich niezawisłości i niezależności.


Reklama

Profesor bronił projektu reformy KRS zgłoszonej przez większość rządową. – Ta ustawa miała właśnie chaos usunąć i bardzo źle się stało. To obciąża pana prezydenta, że chaos, który mamy, będzie trwał, a nawet się powiększał – ocenił.


Reklama

Według Zolla prezydent nie zauważa art. 10 konstytucji, który mówi o podziale władzy, a także art. 173, według którego władza sądów jest odrębna od innych władz. – Od kilku miesięcy mamy sytuację taką, że prezydent Rzeczpospolitej nie zważa na przepisy, które określają jego kompetencje – podsumował.

Zoll proponuje wariant "B"

Jak ocenił, zawarty w prezydenckiej ustawie pomysł o sankcjach dla sędziów nieakceptujących nowych rozwiązań "to jest jakiś absurd". – Na tym polega niezawisłość sędziego. Sędzia nie może być narażony na odpowiedzialność, nawet jak błądzi. Jeżeli widzi normę prawną, że należy ją inaczej rozumieć, to jest uprawniony do tego, żeby orzekł zgodnie z własnym sumieniem. Nie może być za to pociągnięty do odpowiedzialności – podkreślił.

Jak wyjaśnił, sędzia może odpowiadać dyscyplinarnie, ale nie może być zależny od innej władzy.


Reklama

Według Zolla obecny kryzys to konsekwencja ignorowania faktu prawdopodobnie świadomego łamania konstytucji. – Musi dojść do naprawy tej sytuacji. Pan prezydent spowodował, że trzeba skorzystać z wariantu "B" i doprowadzić do tego, żeby na innych zasadach funkcjonowała KRS – przekonywał.

To nawiązanie do pomysłu z projektu koalicji rządzącej. Jak tłumaczył profesor, należy przyjąć rozwiązanie, którego celem jest rzeczywiste oddanie sędziom części KRS będącej ich przedstawicielstwem. – Z uwagi na brak innego rozwiązania prawnego, Sejm powinien tę decyzję zgromadzenia sędziów usankcjonować i te osoby wybrać do Krajowej Rady Sądownictwa – podsumował.


Reklama