Ciepły początek marca dał chwilę wytchnienia od panującej w Polsce zimy, jednak niewykluczone, że wkrótce do kraju powróci śnieg. Wskazują na to najnowsze modele prognozy sugerujące spore ochłodzenie w trzecim tygodniu marca. Wtedy też epizodycznie i lokalnie może poprószyć.

- Od kilku dni pogoda nad Polską zwiastuje rychłe nadejście wiosny – jest ciepło i przeważnie słonecznie.
- Meteorolodzy wskazują na zwrot w pogodzie – na przełomie marca i kwietnia spodziewane jest ochłodzenie.
- Według długoterminowych modeli miejscami może także spaść śnieg.
Pierwsze dni marca upłynęły pod znakiem ciepłych temperatur, miejscami sięgających do 20 st. C. Pogoda przeważnie jest słoneczna, z minimalnym zachmurzeniem. Ta dobra passa utrzyma się także we wtorek. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej prognozuje temperatury od 10 do 16 st. C., wiatr będzie słaby i umiarkowany, a w górach silny, w porywach do 80 km/h.
Do zwrotu w pogodzie może dojść w tym tygodniu, o czym informuje portal dobrapogoda24.pl. Z analizy modeli synoptycznych wynika, że pierwsze opady śniegu mogą pojawić się między piątkiem a sobotą, choć głównie w regionach podgórskich i górskich oraz lokalnie na północy kraju.
Powrót zimy do Polski. Synoptycy wskazali datę
Zimowy epizod z może nasilić się po weekendzie – wtedy do Polski napłynąć ma chłodniejsze powietrze wraz z przechodzącym kolejnym niżem ze strefą frontową.
„W wilgotnym i chwiejnym powietrzu rozwinie się przelotna konwekcja ze śnieżycami i miejscami krupą śnieżną, ale będą także opady mieszane. Potencjalne śnieżyce będą bardzo rozproszone, jednak miejscami mogą przejść kilkukrotnie nad tym samym regionem. Niewykluczone, że lokalnie wystąpi nawet burza śnieżna” – wskazuje portal.
Biały puch nie utrzyma się jednak długo ze względu na dodatnie temperatury, choć wieczorami kierowcy powinni zdjąć nogę z gazu – do ostrożności skłaniać mogą marznące opady.
Pogoda na Wielkanoc 2026 może zaskoczyć. Synoptycy IMGW wskazują możliwe ochłodzenie
Nadchodzi spore ochłodzenie
Na potencjalny wzrost opadów wskazuje także Europejskie Centrum Prognoz Średnioterminowych (ECMWF).
Synoptycy prognozują, że na przełomie marca i kwietnia do Polski napłynie zimniejsze powietrze. Następstwem tego będą dni, gdy temperatura spadnie poniżej normy, nie przekraczając 5-10 st. C. Możliwe są opady deszczu ze śniegiem, a nawet krupy śnieżnej. Cała pierwsza dekada kwietnia może być chłodna.
Warto zaznaczyć, że prognozy długoterminowe należy traktować z ostrożnością, gdyż są to wstępne przewidywania, obarczone sporym ryzykiem błędu. Jednocześnie prawdopodobieństwo opisywanych zjawisk rośnie, gdyż w wielu modelach widać znaczne i dłuższe ochłodzenie pod koniec marca.
