Reklama

Zapadł werdykt w sprawie ratingu Polski. Perspektywa negatywna

Reklama

Jedna z trzech wiodących agencji ratingowych na świecie, agencja Moody's, dokonała okresowego przeglądu ratingu Polski. Jest to ocena wiarygodności kredytowej naszego kraju i tego, jak radzimy sobie z zachowaniem dyscypliny w finansach publicznych. Moody's utrzymał ocenę kredytową Polski na poziomie „A2”. Niestety, perspektywa tej oceny pozostaje negatywna. Co to oznacza? Wyjaśniamy.

Agencja Moody’s dokonała okresowego przeglądu ratingu Polski
Agencja Moody’s dokonała okresowego przeglądu ratingu Polski (fot. Shutterstock / Shutterstock)
  • Jedna z trzech czołowych agencji ratingowych na świecie oceniła Polskę. Uwagę zwraca utrzymanie negatywnej perspektywy.
  • Agencja Moody's dostrzega ryzyko pogorszenia się kondycji finansów publicznych w Polsce. Prognozuje wzrost zadłużenia.
  • Zdaniem agencji, niepokój budzą też relacje na linii prezydent-rząd. Wskazano również na ryzyka związane z sytuacją geopolityczną na świecie, które mogą uderzyć rykoszetem w Polskę.

Reklama

Rating kredytowy, czyli ocena wiarygodności kredytowej danego kraju, to ważna informacja dla międzynarodowych rynków. Publikując taką ocenę, agencja ratingowa oszacowuje ryzyko związane z inwestycją w obligacje emitowane przez rząd. Obrazowo mówiąc, przedstawia swoją opinię na temat tego, czy konkretne państwo jest wiarygodnym podmiotem, czy warto inwestować w jego papiery dłużne i jakiej premii za ryzyko należy oczekiwać.

Ocena dla Polski z perspektywą negatywną

Decyzja ws. ratingu kraju przekłada się na koszt, po jakim może on zapożyczać się na międzynarodowych rynkach. Im niższy jest ten koszt, tym lepiej dla budżetu państwa.

Głównymi agencjami ratingowymi są Fitch, Moody's i S&P. W piątek 20 marca wieczorem swój werdykt dotyczący ratingu Polski opublikowała agencja Moody's.


Reklama

Agencja nie zmieniła oceny kredytowej naszego kraju – pozostaje ona na poziomie „A2”. Skala ocen Moody's obejmuje zakres od „Aaa” do „C” (ta ostatnia oznacza już w praktyce niewypłacalność). Ocena „A2” jest szóstą w kolejności „od góry”.


Reklama

Co to oznacza w skali Moody's? Według agencji, nasze obligacje mają średnio-wysoką jakość inwestycyjną. Ryzyko niewypłacalności Polski jest niskie, ale zarazem jesteśmy bardziej narażeni na różne negatywne zmiany gospodarcze w porównaniu z krajami, które cieszą się oceną „Aa” lub „Aaa”.

Co z inflacją w Polsce? Wojna na Bliskim Wschodzie uderzy w portfele

Niestety, Moody's utrzymał też negatywną perspektywę dla ratingu Polski. Oznacza to, że agencja dostrzega na horyzoncie ryzyka, które mogą wpłynąć na pogorszenie oceny wiarygodności kredytowej naszego kraju.


Reklama

Ryzyka dla kondycji finansów publicznych

„Negatywna perspektywa odzwierciedla znaczne pogorszenie perspektyw dotyczących finansów publicznych” – pisze Moody's w komunikacie. Nawołuje przy tym rząd Donalda Tuska do zwiększenia dyscypliny budżetowej – a więc redukcji deficytu i długu.


Reklama

Moody's dodaje, że główne czynniki ryzyka dla prognozy dla Polski wynikają z „impasu między rządem a prezydentem oraz z prawdopodobieństwa wzrostu wydatków rządowych przed wyborami parlamentarnymi w 2027 r. i w późniejszym okresie”.

W uproszczeniu – agencja uważa, że przed wyborami rząd może chcieć robić wyborcom różne „prezenty”, w postaci np. korzystnych zmian podatkowych dla obywateli. Ale to skutkowałoby mniejszymi wpływami do budżetu państwa.

Impas na linii prezydent-rząd

Z kolei impas między rządem i prezydentem to ryzyko, że gdyby rząd chciał np. zwiększać jakieś podatki, by podnieść wpływy do państwowej kasy, prezydent może je zawetować.


Reklama


Reklama

Karol Nawrocki zapowiadał już na początku swojego urzędowania, że nie będzie podpisywał ustaw zwiększających obciążenia dla podatników – i kilka razy pokazał, że zamierza dotrzymywać słowa. W grudniu 2025 r. prezydent zawetował podwyżkę akcyzy na alkohol w latach 2026-2027 i opłaty cukrowej. Ministerstwo Finansów wskazywało potem, że weto dla wzrostu akcyzy pozbawiło budżet 1,8 mld zł w 2026 r. i 2,8 mld zł w 2027 r. Z kolei weto dla podwyżki opłaty cukrowej – według wyliczeń MF – pozbawiło budżet NFZ wpływów w wysokości 855 mln zł.

W kontekście relacji prezydent–rząd, agencja odniosła się też do prezydenckiego weta dla ustawy wprowadzającej program unijnych pożyczek SAFE na obronność. Według Moody's, weto może opóźnić wypłatę środków dla Polski przez UE z tego tytułu oraz ograniczyć ich wykorzystanie w całości. Przypomnijmy, że Polsce przyznano pulę środków z SAFE w wysokości 43,7 mld euro.

Negatywna perspektywa oznacza, że w krótkiej perspektywie podwyżka ratingu z poziomu „A2” jest mało prawdopodobna.


Reklama

Rating Polski na poziomie A2 prawdopodobnie zostanie obniżony, jeśli wzrośnie obciążenie długiem publicznym, a zdolność obsługi zadłużenia znacznie się pogorszy” – zaznacza w komunikacie prasowym na swojej stronie internetowej Ministerstwo Finansów.


Reklama

Ceny energii mogą wzrosnąć. Polacy mają coraz więcej obaw [SONDAŻ]

Moody's prognozuje, że deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych w Polsce obniży się do 6,6 proc. PKB w 2026 r. z 6,8 proc. rok wcześniej. W 2027 r. deficyt ma wynieść 5,9 proc. PKB (przypomnijmy, że „unijny” próg bezpieczeństwa dla deficytu to 3 proc. PKB – Polska przekroczyła go już w 2022 r.).

Moody's przewiduje, że dług publiczny Polski będzie rósł i przekroczy poziom 70 proc. PKB do końca obecnej dekady.


Reklama

Co ze wzrostem gospodarczym?

Ale z decyzji ratingowej dla Polski płyną też pozytywne sygnały. Agencja Moody's podwyższyła prognozę wzrostu gospodarczego naszego kraju na 2026 r. – z 3,2 proc. do 3,7 proc. Jak tłumaczy, ma to związek z oczekiwanym impulsem dla inwestycji dzięki środkom unijnym, w tym z KPO. Popyt krajowy jest oceniany jako solidny i on też ma wspierać wzrost PKB.


Reklama

Zarazem Moody's dostrzega ryzyka dla tej prognozy, głównie natury geopolitycznej – wzrost PKB Polski może być niższy na skutek szoku energetycznego w przypadku utrzymywania się blokady cieśniny Ormuz.

Ryzyka geopolityczne pozostają podwyższone ze względu na zagrożenie wynikające z trwającej wojny Rosji z Ukrainą oraz perspektywę wycofania się USA z historycznej roli ostatecznego gwaranta bezpieczeństwa europejskiego. Niemniej jednak nasz scenariusz bazowy nie zakłada konfrontacji zbrojnej między NATO a Rosją” – pisze w komunikacie Moody's.


Reklama