Reklama
Reklama
Reklama

Mateusz Morawiecki o rozpadzie partii. „Do ostatniej chwili walczyliśmy o jedność”

Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki (fot. Zero TV)

Mateusz Morawiecki zabrał głos po decyzji prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego o usunięciu z partii ponad 30 polityków skupionych wokół stowarzyszenia Rozwój Plus. Podczas konferencji prasowej były premier odpowiedział na ten ruch, podkreślając, że „Polska prawica nie ma hegemona, ma wiele nurtów”.

  • Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński na konferencji prasowej ogłosił decyzję o usunięciu ponad 30 polityków z partii.
  • W piątek odpowiedzieli mu skupieni wokół stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusz Morawiecki, Olga Semeniuk-Patkowska, Janusz Cieszyński.
  • – Polska prawica nie ma hegemona, ma wiele nurtów – powiedział były premier Morawiecki.

Śledź z nami DZIEŃ NA ŻYWO

Mateusz Morawiecki wystąpił wraz ze swoimi stronnikami na konferencji prasowej, podczas której odpowiedział Jarosławowi Kaczyńskiemu, który w piątek ogłosił decyzję o usunięciu ponad 30 polityków z Prawa i Sprawiedliwości. Obok byłego premiera pojawili się m.in. Janusz Cieszyński, Olga Semeniuk-Patkowska, Michał Dworczyk, Paweł Jabłoński.

Przywódca frakcji przekazał, że wokół siebie ma skupionych 40 posłów, senatora i trzech europarlamentarzystów.

Reklama
Reklama

Do ostatniej chwili walczyliśmy o jedność Prawa i Sprawiedliwości – powiedział były premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej.

Polityk dodał, że w piątek wysłał do Jarosława Kaczyńskiego list z nowymi propozycjami, żeby „podkreślić, że deklaracja, która została wynegocjowana, jest deklaracją o bardzo solidnej podstawie”.

– Zależało nam na tym, żeby w ramach tego, co wcześniej zostało ustalone w kwietniu tego roku, czyli w oparciu o tą strategię, która umownie się nazywa strategią dwóch płuc, żeby rzeczywiście w ten sposób realizować nasz sposób, model dotarcia do bardzo różnorodnych grup wyborców – mówił Morawiecki.

Były premier mówił też o intrydze, która doprowadziła do wykluczenia jego stronników z Prawa i Sprawiedliwości. Winą za wykluczenie swojej frakcji z partii obarczył „intrygantów”.

– Ze mną tutaj są ludzie, którzy zakładali partię Prawo i Sprawiedliwość, niektórzy nawet byli jeszcze w Porozumieniu Centrum. To są ludzie, którzy budowali od podstaw struktury, którzy w wielkim dziele poprawy losu Polaków, walki o lepszą Polskę, zwłaszcza w latach 2015-2023, odegrali ogromną, niepośrednią rolę – dodał Morawiecki.

Polityk powiedział, że jego frakcja nie mogła zgodzić się na zmuszanie do podpisania „lojalki”, która nie pozwala działać w uzgodnionym kilka miesięcy temu formacie.

Reklama
Reklama

Były premier skrytykował również rząd Donalda Tuska.

– Dzisiaj sytuacja, która się wyłania na polskiej prawicy jest taka, że polska prawica nie ma hegemona. Ma wiele nurtów. I warto w tym kontekście powiedzieć, że spory na tej prawicy dla mnie i dla nas są sporami w rodzinie.  A tak naprawdę ostrze naszego ataku kierujemy w stronę tego bardzo, bardzo niedobrego rządu koalicji rządzącej, w stronę rządu Donalda Tuska, który dewastuje nasz dom.

Jarosław Kaczyński ogłosił decyzję

W piątek podczas konferencji prasowej Jarosław Kaczyński ogłosił decyzję o wykluczeniu z Prawa i Sprawiedliwości ponad 30 polityków.

– Nie chcemy się rozstawać w niechęci. Sprawa jest związana ze stowarzyszeniem, ale przede wszystkim z propozycją podziału naszej partii, która padła. Nie mogliśmy patrzeć na stowarzyszenie inaczej niż propozycję podziału partii. Ona padła ze strony osoby ważnej w naszej partii w trakcie naszych rozmów. Nie mogło być na to zgody – oświadczył Jarosław Kaczyński.

Reklama
Reklama

Lider PiS dodał, że około 30 posłów „zrezygnowało z członkostwa”. Na wtorek zapowiedział posiedzenie komitetu politycznego ugrupowania, które dopełni formalności wykluczenia polityków skupionych wokół Mateusza Morawieckiego.

Reklama
Reklama