Reklama
Reklama
Reklama

List Morawieckiego do sympatyków. „PiS został przejęty”

Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki w liście do zwolenników Rozwoju Plus zapowiedział „maraton 15 października” – blisko 400 spotkań w całej Polsce (fot. Radek Pietruszka / PAP)

Mateusz Morawiecki w liście do zwolenników Rozwoju Plus zapowiedział „maraton 15 października” – blisko 400 spotkań w całej Polsce. Broni dorobku ośmiu lat rządów Zjednoczonej Prawicy, krytykuje część kierownictwa PiS oraz rząd Donalda Tuska, zapowiadając własny program dla Polski. Zero.pl dotarło do listu byłego premiera.

  • Morawiecki ogłasza start „maratonu 15 października” – blisko 400 spotkań w całym kraju, mających posłużyć do zebrania pomysłów pod nowy program Rozwoju Plus.
  • Morawiecki krytykuje część partyjnego kierownictwa za „odcinanie się” od dorobku i przejęcie języka Solidarnej Polski.
  • Zapowiada dwa filary strategii – rozliczenie rządu Tuska oraz własną alternatywę programową – z horyzontem sięgającym 20 lat i wyborów w 2027 i 2029 r.

Mateusz Morawiecki, lider Rozwoju Plus, wysłał 5 września list do zwolenników ugrupowania, w którym zapowiada rozpoczęcie „nowego sezonu politycznego”. Jak pisze, jego środowisko – choć nie planowało znaleźć się w obecnym punkcie – udowodniło, że może być realną alternatywą wobec rządów Donalda Tuska, określanych przez niego jako koalicja „lenistwa, nieudolności i bankructwa”.

Kluczowym elementem zapowiedzi jest tzw. maraton 15 października – seria blisko 400 spotkań w całej Polsce, zaplanowana dokładnie trzy lata po wyborach parlamentarnych z 2023 r. i rok przed kolejnymi. Celem, jak deklaruje Morawiecki, ma być zebranie doświadczeń i oczekiwań Polaków oraz przełożenie ich na program dla kraju na kolejne lata.

Polityk zapowiada obecność „wszędzie tam, gdzie są ludzie i ich codzienne sprawy” – od największych miast po najmniejsze miejscowości.

Obrona dorobku i spór wewnątrz PiS

Znaczną część listu Morawiecki poświęca obronie ośmiu lat rządów Zjednoczonej Prawicy. Zapowiada, że nie pozwoli, by ten dorobek był „pomniejszany, przepisywany albo przedstawiany jako ciężar”, i deklaruje dumę z ludzi, którzy w tym czasie podejmowali decyzje dla Polski.

Reklama
Reklama

Jednocześnie krytykuje część kierownictwa PiS, która – jego zdaniem – po utracie władzy zaczęła przyjmować argumenty formułowane wcześniej przez politycznych przeciwników, chcąc osłabić jego pozycję w partii. Przywołuje wypowiedź prof. Karola Karskiego o PiS „uwolnionym” od niego samego, mającym rzekomo skoczyć w sondażach do 36 proc.

PiS został w dużej mierze przejęty przez sposób myślenia i język środowiska
dawnej Solidarnej Polski. Zamiast poszerzać poparcie i bronić własnego
dorobku, zaczęto przesuwać partię w stronę przekazu, który zamyka ją w coraz
węższym elektoracie” – napisał Morawiecki.

Program, finanse publiczne i wybory 2027

Autor listu przedstawia „sprawczość” jako główny kapitał Rozwoju Plus – doświadczenie ludzi odpowiedzialnych za cyfryzację państwa, naprawę budżetu, inwestycje infrastrukturalne czy CPK. Stawia serię pytań o przyszłość Polski: gospodarkę, energię, bezpieczeństwo, demografię i rozwój regionalny, podsumowując je hasłem „rozwój albo krach”.

Zapowiada dwa filary strategii: twarde rozliczenie rządu Tuska z obietnic oraz przedstawienie własnej alternatywy programowej, ze szczególnym naciskiem na finanse publiczne i kontrolę długu. Przypomina ideę „Koalicji Polskich Spraw” z kampanii prezydenckiej 2020 roku i deklaruje chęć budowy szerszej współpracy ponad podziałami partyjnymi.

Reklama
Reklama

Poparcie dla Nawrockiego i długa perspektywa

Morawiecki odnosi się też do sporu wokół prezydenta Karola Nawrockiego, oceniając sprawę Zondacrypto jako próbę politycznego wykorzystania jej przeciwko głowie państwa. Podkreśla, że wybór prezydenta „należy szanować”, i deklaruje wsparcie dla niego ze strony Rozwoju Plus.

Zapowiada, że spodziewa się „dalszych brutalnych ataków”, ale deklaruje, że pozostaje w Polsce i będzie kontynuował spór z rządem. List kończy się deklaracją budowy środowiska politycznego w perspektywie dwudziestu lat – z myślą o wyborach parlamentarnych 2027 oraz samorządowych i europejskich 2029 r.

Pełna treść listu Mateusza Morawieckiego znajduje się tutaj.

Obejrzyj także:

Reklama
Reklama