
Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zaapelował do premiera Donalda Tuska o ujawnienie akt wszystkich śledztw dotyczących Przemysława Krala, giełdy Zondacrypto i powiązanych z nimi podmiotów. To reakcja na piątkowe wystąpienie szefa rządu w Sejmie.
- Donald Tusk przytoczył w Sejmie fragment zeznań dotyczących rzekomych kontaktów Ziobry z Przemysławem Kralem i pieniędzy przekazanych fundacji związanej z byłym ministrem.
- Ziobro zaprzecza, by kontaktował się z Kralem, i twierdzi, że środki przyjął za pośrednictwem fundacji, nie wiedząc o zarzutach wobec biznesmena.
- Śledztwo dotyczące Zondacrypto obejmuje tysiące zawiadomień i zostało połączone ze sprawą zaginięcia założyciela poprzedniczki giełdy, Sylwestra Suszka.
W piątek, przed głosowaniem nad odrzuceniem prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów, premier Donald Tusk odczytał z sejmowej mównicy fragment protokołu przesłuchania dotyczącego afery Zondacrypto. Wynikało z niego, że Zbigniew Ziobro miał znać sprawę i deklarować, że po powrocie do Ministerstwa Sprawiedliwości doprowadzi do jej zakończenia.
Tusk przytoczył również zeznania dotyczące rzekomej rekompensaty dla Ziobry, która miała zostać przekazana za pośrednictwem fundacji zakładanej przez jego brata i związanej ze środowiskiem Suwerennej Polski. Według przytoczonej relacji chodziło o 2 mln zł, z czego 500 tys. zł miało trafić do fundacji.
Przebywający w Stanach Zjednoczonych Ziobro odpowiedział na te zarzuty we wpisie na platformie X. Ocenił, że premier „przekroczył nieprzekraczalną granicę” i zarzucił mu wykorzystywanie sprawy do ataku na prawicową opozycję. Były minister sprawiedliwości zaapelował jednocześnie o ujawnienie akt wszystkich śledztw dotyczących Krala, Zondacrypto i powiązanych z nimi podmiotów.
Ziobro: nie rozmawiałem z Kralem
Ziobro twierdzi, że nigdy nie rozmawiał z Przemysławem Kralem, nawet telefonicznie. W piątek w Telewizji Republika przyznał jednak, że biznesmen chciał się z nim spotkać podczas jego pobytu w Budapeszcie. Jak przekazał, dwukrotnie odmówił.
Były minister wyjaśnił, że w międzyczasie dowiedział się, iż Zondacrypto uczestniczyła w procesie legislacyjnym w Sejmie. Zastrzegł przy tym, że informacja ta nie została mu przekazana w momencie, gdy środki zostały przeznaczone i przelane na fundację.
Ziobro przyznał, że spotykał się z byłym funkcjonariuszem CBA Arturem Chodzińskim. To on miał zaproponować jego fundacji wsparcie ze strony Krala. Według Ziobry uznał on wówczas, że istnieją podstawy, by fundacja przyjęła pieniądze. Ostatecznie na jej konto wpłynęło 450 tys. zł.
Sprawa Zondacrypto w prokuraturze
Ziobro przekazał, że środki pochodziły od osoby przedstawianej mu jako mecenas, która miała wspierać finansowo wiele przedsięwzięć. Według Onetu Chodziński po przejściu na emeryturę pracował dla Przemysława Krala.
Do sprawy odniósł się również prezes PiS Jarosław Kaczyński. Powiedział, że Ziobro po wielu namowach przyjął pieniądze jako wsparcie dla fundacji związanej ze środowiskiem Suwerennej Polski. Ocenił, że był to błąd, ale – według jego wiedzy – Ziobro nie miał świadomości, z kim ma do czynienia.
„Gazeta Wyborcza” podała natomiast, że rozmawiała z Ziobrą o jego relacjach z Kralem. Były minister miał powiedzieć, że darowizna początkowo nie była potrzebna, ponieważ środowisko Suwerennej Polski miało plan finansowania działalności dzięki zasięgom w mediach społecznościowych. Ostatecznie, według relacji gazety, jesienią 2025 r. na rachunek fundacji wpłynęło 450 tys. zł od kancelarii prawnej Krala.
Śledztwo dotyczące Zondacrypto zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach w kwietniu. Dotyczy podejrzenia oszustw znacznej wartości oraz prania pieniędzy. Do tej pory wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa.
W sierpniu śledztwo połączono ze sprawą zaginięcia Sylwestra Suszka, założyciela giełdy BitBay, będącej poprzedniczką Zondacrypto. Suszek zaginął w marcu 2022 r. Ostatni raz był widziany na stacji paliw należącej do Mariana W., ps. „Maniek”.
Prezes PKol aresztowany
Przemysław Kral, który został następcą Suszka, jest obecnie jedną z kluczowych postaci postępowania dotyczącego upadku giełdy. Pod koniec sierpnia media informowały, że współpracuje z prokuraturą i chce uzyskać status tzw. małego świadka koronnego. Jego interesy reprezentują adwokaci Roman Giertych i Jacek Dubois. Giertych przekazał, że Kral udostępnił prokuraturze majątek na potrzeby zaspokojenia roszczeń pokrzywdzonych.
W związku ze śledztwem zatrzymano również prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosława Piesiewicza. Usłyszał zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokajania grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych osób w związku z grożącą giełdzie niewypłacalnością. Piesiewicz nie przyznał się do winy.
W środę zatrzymano kolejne trzy osoby. Prokuratura przedstawiła im zarzuty, a w piątek sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu.