Reklama
Reklama

Reklama

Nieoficjalnie: Kral w Izraelu. Miliony zniknęły, a śledztwo nabiera tempa

Reklama

Prezes giełdy kryptowalut Zondacrypto, Przemysław Kral, przebywa obecnie w Izraelu – wynika z ustaleń medialnych. Może to być celowa strategia, ponieważ jako obywatel tego kraju nie podlega ekstradycji do Polski. Tymczasem kierowana przez niego platforma znalazła się w głębokim kryzysie finansowym, a klienci stracili dostęp do swoich środków.

Cryptocurrency,Golden,Bitcoin,Coins,In,Little,Shopping,Trolley,On,Us
Nieoficjalnie: Kral w Izraelu. (fot. Shutterstock)
  • Prezes Zondacrypto, Przemysław Kral, może przebywać w Izraelu i uniknąć ekstradycji do Polski.
  • Z platformy zniknęło nawet 99 proc. rezerw bitcoinów, a użytkownicy od tygodni nie mogą wypłacić swoich środków.
  • W tle prowadzone są dwa śledztwa. Szacowane przez prokuraturę straty mogą być jeszcze większe.

Reklama

Problemy giełdy wyszły na jaw na początku kwietnia, po nagłośnieniu ich przez dziennikarzy money.pl i Wirtualnej Polski. Analiza danych firmy Recoveris, wskazywała, że z platformy zniknęło nawet 99 proc. rezerw bitcoinów. Wkrótce potem Zondacrypto wstrzymała wypłaty, co tylko spotęgowało obawy inwestorów.

Według dostępnych informacji, użytkownicy mogą mieć trudności z odzyskaniem pieniędzy, a skala strat może być znacznie większa niż początkowo szacowane kilkaset milionów złotych.

Prezes giełdy Przemysław Kral od dłuższego czasu unikał przyjazdów do Polski i mieszkał w Monako. Niedawno miał jednak przenieść się do Izraela – ustalił Onet. Prezes giełdy kryptowalut mógłby tam liczyć na ochronę wynikającą z posiadanego od roku obywatelstwa. Izrael bowiem nie zezwala na ekstradycję swoich obywateli. Analogiczną informację podali wcześniej dziennikarze Wirtualnej Polski, powołując się na słowa pracowników Zondacrypto. 


Reklama

mSzyfr nie jest polskim rozwiązaniem. Zajrzałem do środka rządowego komunikatora


Reklama

Dwa śledztwa prokuratury

Brak możliwości jego wydania do Polski znacząco komplikuje działania organów ścigania. Sprawą zajmuje się prokuratura w Katowicach, która prowadzi dwa odrębne postępowania.

Jedno z dochodzeń dotyczy zaginięcia Sylwestra Suszka, założyciela giełdy. Drugie koncentruje się na możliwych nieprawidłowościach finansowych w działalności spółki.

Według nieoficjalnych ustaleń śledczych, Suszek może nie żyć, choć brak ciała i jednoznacznych dowodów utrudnia zamknięcie sprawy. Jednocześnie wskazuje się, że Kral mógł mieć świadomość losu założyciela firmy.


Reklama

Co istotne, mimo wieloletniego postępowania prezes giełdy nie został dotąd przesłuchany. Jak donosi Wirtualna Polska, prokurator Marcin Rodzaj został odsunięty od prowadzenia sprawy, a nadzór nad postępowaniem przejęła Beata Marczak, odpowiedzialna za obszar walki z przestępczością zorganizowaną i korupcją.


Reklama

Sytuacja wewnątrz spółki również budzi poważne zastrzeżenia. Pracownicy zostali zwolnieni po krótkim komunikacie przekazanym przez internet, a rada nadzorcza operatora platformy – estońskiej spółki BB Trade Estonia OU – podała się do dymisji.

Były członek rady nadzorczej, Guido Buehler, poinformował o zgłoszeniu sprawy do estońskich instytucji nadzorczych, wskazując na możliwe nieprawidłowości w działalności firmy.

Krypto jest modne, ale to nie tradycyjny fason. Ryzyko dziur w kieszeniach jest większe


Reklama

Jak afera Zondacrypto wpłynie na rynek kryptowalut?

Sam Kral przestał odpowiadać na pytania, wyłączył telefon i zniknął z mediów społecznościowych, gdzie wcześniej zapewniał o przejściowych problemach.


Reklama

Dodatkowe kontrowersje budzi wątek potencjalnych zagranicznych źródeł finansowania. Według medialnych ustaleń do prokuratury nie trafił raport Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego dotyczący możliwego rosyjskiego pochodzenia części środków inwestowanych w platformę.

Śledczy nie wykluczają również, że wśród poszkodowanych mogą znajdować się podmioty działające poza prawem, co może ograniczyć liczbę oficjalnych zgłoszeń.

Afera wokół Zondacrypto staje się jednym z najpoważniejszych kryzysów na polskim rynku kryptowalut. Jej konsekwencje mogą wykraczać daleko poza samą firmę – zarówno pod względem regulacyjnym, jak i zaufania inwestorów do całej branży.


Reklama