Norwegia rozpoczęła przygotowania do sytuacji kryzysowych, a nawet wojny. Rząd wysłał listy do wszystkich gmin w kraju. Ministerstwo Sprawiedliwości i Bezpieczeństwa Publicznego Norwegii ogłosiło 2026 r. „Rokiem Obrony Totalnej”.

- Rząd Norwegii wysłał listy do wszystkich gmin w kraju. Samorządy mają przygotować się do „obrony totalnej” w razie konfliktów i kryzysów.
- Strategia „obrony totalnej” stawia na ścisłą współpracę wojska i społeczeństwa Norwegii w obliczu potencjalnego konfliktu.
- Gminy i firmy odegrają kluczową rolę podczas ewentualnego kryzysu.
Władze Norwegii mówią wprost: zagrożenie bezpieczeństwa jest bardzo poważne
Minister sprawiedliwości i bezpieczeństwa publicznego Norwegii Astri Aas-Hansen wysłała listy do wszystkich 357 gmin w kraju. Opisała w nich działania, jakie zostaną podjęte, by zwiększać świadomość zagrożeń.
„Zarówno gminy, jak i przedsiębiorstwa odgrywają kluczową rolę w obronie totalnej, zwłaszcza w obliczu poważnej sytuacji w zakresie polityki bezpieczeństwa” – czytamy w komunikacie Ministerstwa Sprawiedliwości i Bezpieczeństwa Publicznego Norwegii.
Dziejowa decyzja Finów. Znoszą wieloletni zakaz, w tle strach przed Rosją
„Obrona totalna” przywołana w komunikacie to strategia, którą od lat rozwijają władze Norwegii w obliczu potencjalnych kryzysów lub konfliktów. Koncepcja powstała jeszcze w czasach zimnej wojny, a obecnie jest stosowana w związku z zagrożeniem ze strony Rosji. Strategia „obrony totalnej” stawia na współpracę społeczeństwa, administracji oraz wojska.
Norweski rząd: wojna i kryzysy to realne zagrożenia
– Gminy stanowią trzon naszej całościowej obrony, a ich działania decydują o tym, jak dobrze społeczeństwo poradzi sobie z kryzysem i wojną. Gminy chcą się zaangażować, a Norwegia tego potrzebuje – stwierdziła Astri Aas-Hansen. Minister dodała, że celem rządu jest, by wszyscy obywatele znali swoją rolę podczas kryzysu i podążali w jednym kierunku.
Estoński wywiad o militarnych planach Rosji. Raport pokazuje cele Putina
Gminy muszą przygotować się na problemy z dostawami energii i utratę łączności. Poza tym samorządy muszą zaktualizować i uczynić realistycznymi swoje plany na wypadek kryzysów. Chodzi m.in. o zabezpieczenie infrastruktury, także tej związanej z dostawami wody i dostępem do opieki zdrowotnej. Gminy mają też przygotować plany przyjmowania obywateli ewakuowanych z innych części kraju.
Minister podkreśliła również rolę firm. – Jeśli nie będą w stanie dostarczać towarów i usług nawet w sytuacji kryzysowej, społeczeństwo stanie w miejscu. Wtedy cała obrona zostanie osłabiona. Przedsiębiorstwa są kluczowe w naszej obronie – tłumaczyła.