Reklama

Męczarnia psów w Sobolewie. Jest decyzja sądu ws. Mariana D.

Reklama

Jest wyrok w procesie ws. owianego fatalną sławą Sobolewa. Marian D. – właściciel schroniska Happy Dog – w poniedziałek został skazany za znęcanie się nad zwierzętami. Wyrok półtora roku więzienia oraz ośmiu lat zakazu posiadania zwierząt nie jest prawomocny. Obrona zapowiedziała złożenie apelacji.

Sąd wydał wyrok ws. Mariana D.
Sąd wydał wyrok ws. Mariana D. (fot. Przemysław Piątkowski / PAP)
  • Marian D. został nieprawomocnie skazany na 1,5 roku więzienia.
  • Według sądu w Garwolinie, właściciel schroniska w Sobolewie dopuszczał się się zadawania bólu i cierpienia psom oraz kotom. 
  • Sprawę nagłośniły media, w tym Kanał Zero. Podczas styczniowej demonstracji, aktywiści weszli do placówki i uwolnili głodujące zwierzęta. W tym samym czasie zapadała decyzja o zamknięciu schroniska.

Reklama

Sąd Rejonowy w Garwolinie skazał Mariana D. na 1,5 roku pozbawienia wolności, 8-letni zakaz prowadzenia działalności związanej z opieką nad zwierzętami i 10-letni zakaz posiadania zwierząt, a także nawiązkę 40 tys. zł na rzecz Fundacji ZŁap Dom. 

– Marian D., prowadząc schronisko, świadomie dopuszczał się zadawania bólu i cierpienia psom oraz kotom poprzez niewłaściwe warunki bytowania, rażącego zaniedbania, które powodowało agresję u zwierząt – mówiła sędzia Agata Bańska-Baran.

Doda i Stanowski u prezydenta. Niecodzienne rozmowy w Pałacu

Wyrok za dramat psów w Sobolewie. Będzie apelacja obrony

Właściciel „Happy Dog” – według wymiaru sprawiedliwości – nagromadził zbyt dużą liczbę psów i kotów, a część zwierząt trzymał w zbyt małych klatkach (np. dla królików). D. nie odseparował także agresywnych osobników, nie sterylizował zwierząt, a przez brak zapewnienia podstawowych zasad sanitarnych powodował zakażenia oraz zgony zwierząt.

Z poniedziałkowym, nieprawomocnym wyrokiem nie zgadza się obrona Mariana D.

– Nie jest to to, czego oczekiwaliśmy i zgodnie z prawem Marian D. pozostaje osobą niewinną do prawomocnego uniewinnienia przez sąd drugiej instancji. W sprawie będzie apelacja – powiedział dziennikarzom mec. Tomasz Kulpa.

Masakra zwierząt, hipokryzja polityków. Wnioski po sprawie Kuflewa

Protest przed schroniskiem w Sobolewie. Tłum „odbił” wygłodzone psy

Przypomnijmy, że pod koniec stycznia przed budynkiem schroniska w Sobolewie protestowali mieszkańcy oraz aktywiści, którzy od dłuższego czasu alarmowali o losie zwierząt. Psy trafiające do placówki nie otrzymywały należytej opieki - były zaniedbane, wychudzone oraz osłabione. 

Demonstrację relacjonował Kanał Zero - na miejscu pojawili się Krzysztof Stanowski oraz Maria Stepan. Podczas demonstracji doszło do „szturmu” na schronisko, tłum przedarł się przez ogrodzenie, a z budynku udało się wynieść kilka wystraszonych i wygłodzonych psów. W podobnym czasie pojawił się wpis premiera, który poinformował o zamknięciu placówki.

Oficjalnym powodem zamknięcia schroniska był brak elektronicznej ewidencji zwierząt. Kontrolę przeprowadza tam Najwyższa Izba Kontroli. W tej sprawie prokuratura również wszczęła postępowanie.

 


Reklama

Źródło: Zero.pl
Piotr Białczyk
Piotr BiałczykDziennikarz

Reklama