Reklama
Reklama
Reklama

Skandal na Słowacji. Rosjanie zrobili wystawę o okupowanym Krymie

Rosyjska wystawa o okupowanym Krymie. Skandal na Słowacji
Rosyjska wystawa o okupowanym Krymie. Skandal na Słowacji (fot. Robert Bertold / Shutterstock)

Słowackie ministerstwo spraw zagranicznych skrytykowało wystawę w rosyjskim centrum nauki i kultury w Bratysławie, która ukazuje anektowany Krym jako część Rosji. Wystawa przedstawia rosyjski punkt widzenia na historię artefaktów z krymskich muzeów, które pokazywane były w 2014 r. w Holandii.

  • Wystawa przygotowana przez Rosyjskie Towarzystwo Wojskowo-Historyczne oskarża Kijów i Unię Europejską o grabież krymskich zabytków.
  • Tytuł brzmi „Krymskie złoto: "cywilizowana" Europa plądruje rosyjskie skarby”.
  • Słowacki MSZ podkreślił w oświadczeniu, że Słowacja nie uznaje aneksji Krymu.

Słowackie ministerstwo spraw zagranicznych skrytykowało wystawę w rosyjskim centrum nauki i kultury w Bratysławie. Przedstawia ona anektowany Krym jako część Rosji i oskarża Kijów oraz Unię Europejską o grabież krymskich zabytków.

Resort podkreślił, że Słowacja nie uznaje rosyjskiej aneksji Krymu oraz terenów okupowanych.

Ukraina: Dron uderzył w lokomotywę pociągu Kijów-Warszawa

Reklama
Reklama

„Krymskie złoto”

Wystawę fotograficzną przygotowało Rosyjskie Towarzystwo Wojskowo-Historyczne. Ekspozycja nosi tytuł „Krymskie złoto: "cywilizowana" Europa plądruje rosyjskie skarby”. Z rosyjskiego punktu widzenia relacjonuje historię artefaktów z krymskich muzeów, które w 2014 r. pokazywano w Holandii.

Po aneksji półwyspu przez Moskwę muzeum w Amsterdamie nie odesłało zabytków na Krym. Po wyroku sądów przekazało je Ukrainie.

Rosyjska ambasada w Bratysławie zapowiadała wystawę fotografii w mediach społecznościowych. Jak przekonywano, wystawa opowiada o „niebezpiecznym precedensie upolityczniania dziedzictwa kulturowego”. Według ambasady, eksponaty zostały „skradzione przez reżim kijowski wraz z jego europejskimi patronami”.

Reklama
Reklama

Słowacki MSZ: Opowiadamy się za integralnością terytorialną Ukrainy

Słowackie ministerstwo spraw zagranicznych odniosło się do tych tez w specjalnym oświadczeniu. Uznało, że wystawa ma charakter propagandy, która publicznie akceptuje odebranie siłą terytorium suwerennego państwa.

Polska kupi chińskie kamery? Ekspertka tłumaczy zagrożenie

„Uważamy zatem za niewłaściwe, że Rosyjskie Centrum Nauki i Kultury w Bratysławie porusza temat, który Słowacja jednoznacznie uznaje za naruszenie prawa międzynarodowego” – stwierdził resort dyplomacji.

Ministerstwo podkreśliło stanowisko Bratysławy wobec statusu półwyspu. Słowacja opowiada się za integralnością terytorialną Ukrainy w jej międzynarodowo uznanych granicach.

Może zainteresuję Cię również:

Źródła: Zero.pl, PAP
Reklama
Reklama