Reklama
Reklama

Reklama

Sławomir Cenckiewicz złożył dymisję. „Wobec bezprawnych działań rządu”

Reklama

Sławomir Cenckiewicz zrezygnował z kierowania Biurem Bezpieczeństwa Narodowego. W oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych oskarżył rząd Donalda Tuska o brak poszanowania prawomocnych wyroków sądów i bezpodstawne odbieranie mu prawa dostępu do informacji niejawnych.

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz rezygnuje ze stanowiska.
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz rezygnuje ze stanowiska. (fot. Radek Pietruszka / PAP)
  • Sławomir Cenckiewicz poinformował o rezygnacji z kierowania Biurem Bezpieczeństwa Narodowego.
  • W obszernym oświadczeniu wyjaśnił, że ustępuje „w odpowiedzialności za państwo”. Przekonywał, że to rząd doprowadził do sytuacji, w której niemożliwa jest współpraca najważniejszych instytucji państwa z BBN-em.
  • Cenckiewicz nakreślił śmiałą wizję przyszłości polskiej prawicy. Zdradza również swoje plany na przyszłość.

Reklama

„Wobec bezprawnych działań rządu Donalda Tuska, który nie szanuje prawomocnych wyroków sądów i bezpodstawnie odbiera mi prawo dostępu do informacji niejawnych, na ręce prezydenta Karola Nawrockiego w dniu 22 kwietnia 2026 r. złożyłem rezygnację ze stanowiska Sekretarza Stanu – Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego” – poinformował w czwartek na X Sławomir Cenckiewicz.

„Od teraz będę wspierał Pana Prezydenta w zupełnie innej roli. Mojemu następcy – gen. Andrzejowi Kowalskiemu, i wszystkim moim współpracownikom z BBN, udzielam poparcia, dziękuję i życzę powodzenia” – dodał.


Reklama

Braun i Obajtek bez immunitetu? Jest opinia komisji


Reklama

Spór o dostęp do materiałów niejawnych

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz został pozbawiony poświadczenia bezpieczeństwa, które wymagane jest przy dostępie do informacji niejawnych. To skutek decyzji Służby Kontrwywiadu Wojskowego  – nie ujawniono oficjalnie, co było jej podstawą. Domniemany powód ujawniła dopiero w październiku ub.r. „Rzeczpospolita”. Miało chodzić o zatajenie przez Cenckiewicza w ankiecie bezpieczeństwa ważnych informacji medycznych.

W czerwcu 2025 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję kontrwywiadu. Uznano, że nie ma podstaw. W kwietniu tego roku Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w tej sprawie. Wyrok się uprawomocnił.


Reklama

Wyrok nie zwrócił jednak Cenckiewiczowi dostępu do informacji niejawnych, a szef BBN wciąż nie może posługiwać się wydanymi mu poświadczeniami bezpieczeństwa. Stanie się to dopiero po zakończeniu ponownego kontrolnego postępowania sprawdzającego przez SKW.


Reklama

Cenckiewicz o odpowiedzialności za państwo

„Swoją decyzję przemyślałem i podjąłem ją w odpowiedzialności za państwo, którego jeden z ważnych urzędów – Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, został poddany brutalnej ingerencji i presji ze strony rządu Donalda Tuska” – podkreślał Cenckiewicz w oświadczeniu.

Działania rządu w jego sprawie określił „niespotykanym dotąd w historii antypaństwowym wandalizmem”. Jak przekonywał, rząd sparaliżował normalne funkcjonowanie BBN

Odnosząc się do wygranego wyroku przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, napisał: „Wygrana wojna rozstrzyga o racji – a ta jest ostatecznie po mojej stronie!".


Reklama

Pełczyńska-Nałęcz w Kanale Zero: Czy ktoś chce tę koalicję zniszczyć?


Reklama

„Z drogi walki zejść nie zamierzam”

Cenckiewicz mówił dalej o motywach, które, jego zdaniem, przyświecały rządowi przy podejmowaniu decyzji o odebraniu mu poświadczenia bezpieczeństwa.

„Moja wiedza o roli premiera Tuska i jego współpracowników w procesie podporządkowywania Polski Federacji Rosyjskiej w latach 2007–2014 (…) udział w likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych czy nawet demaskacja Lecha Wałęsy jako niebezpiecznego agenta SB o ps. »Bolek« – są prawdziwymi powodami represji, jakie mnie spotkały po 13 grudnia 2023 r.” – napisał.

„Z drogi walki zejść zatem nie zamierzam. Tym bardziej nie odchodzę w przekonaniu, że od teraz wszystko ulegnie nagle poprawie i rząd Tuska zacznie współpracować z Prezydentem RP i podległym mu BBN” – dodał. Podkreślił również, że nie ma złudzeń, że prawdziwym celem „złych ludzi rządzących Polską” jest zniszczenie prezydenta Karola Nawrockiego.


Reklama

Co dalej będzie robił Sławomir Cenckiewicz

Ustępujący szef BBN zdradził swoje plany na przyszłość. Będzie pracował naukowo i dydaktycznie. Przede wszystkim będzie jednak publicystą i komentatorem politycznym.


Reklama

„To, co do tej pory – przez powagę sprawowanego urzędu, uniemożliwiało mi otwarte przeciwstawianie się bezgranicznemu draństwu, jakie niszczy dziś Polskę, od dziś przestaje mnie krępować” – napisał.

Cenckiewicz zapowiedział, że będzie wspierał posła Prawa i Sprawiedliwości Przemysława Czarnka w jego misji objęcia funkcji premiera. „Prezydent RP obejmie patronatem Blok Senacki, a prawica zbuduje przyszłą koalicję i w konsekwencji wyłoni rząd PiS… i Konfederacji” – podsumował Cenckiewicz, nawiązując do pojawiających się spekulacji o przyszłości polskiej prawicy i roli w niej Karola Nawrockiego.


Reklama