Reklama
Reklama
Reklama

Zakaz smartfonów w szkołach. Józefaciuk wylicza błędy w ustawie

– Będę wprowadzał takie poprawki w trakcie procesu legislacyjnego, które będą przerzucały część odpowiedzialności na opiekunów – powiedział w Porannych Rozmowach Zero Marcin Józefaciuk. Poseł chce, by rodzice uczestniczyli w walce z uzależnieniem dzieci od smartfonów. Rozwiązania proponowane przez Ministerstwo Edukacji ocenia jako niewystarczające.

Smartfony w szkołach. Marcin Józefaciuk krytykuje inicjatywę Barbary Nowackiej
Smartfony w szkołach. Marcin Józefaciuk krytykuje inicjatywę Barbary Nowackiej (fot. Kanał Zero)
  • Marcin Józefaciuk przekonuje, że ustawa zakazująca smartfonów w szkołach nie zawiera satysfakcjonujących rozwiązań.
  • Według posła szkoły nie otrzymają żadnych narzędzi wspierających w walce z plagą uzależnienia od smartfonów.
  • Józefaciuk zapowiada, że w trakcie prac parlamentarnych złoży odpowiednie poprawki, między innymi takie, które część odpowiedzialności przerzucają na rodziców.

– Zacząłem się zastanawiać, czy rzeczywiście nie jest to jakaś przykrywka – powiedział Marcin Józefaciuk w Porannych Rozmowach w Kanale Zero. Poseł krytykuje zapowiedzianą przez Ministerstwo Edukacji Narodowej ustawę zakazującą używania smartfonów w szkołach podstawowych. Rada Ministrów przyjęła we wtorek jej projekt.

Józefaciuk przekonywał, że ministerstwo nie zagwarantowało nauczycielom żadnych narzędzi pomocnych w realizacji założeń ustawy.

Sygnalista z Uniwersytetu w Siedlcach: Rektor Minkina próbuje mnie zniszczyć

Reklama
Reklama

Józefaciuk: nauczyciele potrzebują narzędzi

– Nie znam żadnej szkoły, która ma w statucie: „uczniowie, możecie korzystać ze smartfonów”. Wszystkie szkoły z tym walczą jak najbardziej – argumentował poseł. Zapewnił, że ponad połowa szkół już teraz egzekwuje swoje wewnętrzne prawo dotyczące telefonów.

Jak ocenił, niecała połowa polskich szkół ma pewien problem z nowymi technologiami. – Ta ustawa nie daje narzędzi szkołom, które w tym momencie nie są w stanie tego wyegzekwować – powiedział. Jak wyjaśnił, chodzi na przykład o poradnik, który wytłumaczyłby, jak wprowadzić nowe zasady, czy pieniądze na zagospodarowanie miejsca deponowania telefonów – wyjaśniał Józefaciuk.

– Będę wprowadzał takie poprawki w trakcie procesu legislacyjnego, które będą przerzucały część odpowiedzialności na opiekunów – zapowiedział poseł Józefaciuk. – Bo to w końcu opiekunowie kupują telefon, kupują ten internet, pozwalają dzieciom na korzystanie z telefonów komórkowych – tłumaczył.

Reklama
Reklama

Marcin Józefaciuk poinformował też o wysłanej premierowi interpelacji dotyczącej możliwości stworzenia specjalnego oprogramowania dla uczniów. – Czy nie można by było w Polsce stworzyć takiego rozwiązania, żeby był osobny profil na telefonie komórkowym (…) który nie pozwoliłby na instalowanie niektórych aplikacji? – pytał.

Józefaciuk: Nowacka „na pewno nie wspomaga systemu edukacji”

Marcin Józefaciuk krytykował dalej minister edukacji narodowej Barbarę Nowacką. – Jeżeli zauważam, że patrzy się na względy jednej z grup, a inną nazywa się szurią i nie chce się spotykać, to nie ma mojej zgody – powiedział. To aluzja do wypowiedzi Nowackiej z sierpnia 2025 roku. Określenia „szuria” użyła do opisania grup sprzeciwiających się wprowadzeniu do programu nauczania edukacji zdrowotnej, a także szczepieniom przeciwko HPV w szkołach

Jak stwierdził Józefaciuk, minister Barbara Nowacka „na pewno nie wspomaga systemu edukacji”. – Zwróćmy uwagę na to, co się stało z pracami domowymi. Teraz ministerstwo zaczyna wycofywać się trochę rakiem – powiedział.

Józefaciuk wspomniał o wynikach swojej kontroli poselskiej w resorcie edukacji, dotyczącej prac domowych. – Okazało się, że ministerstwo nie posiada ani jednego dokumentu, żeby potwierdzić swoje dane (…). Nie robiło żadnego monitoringu, nie planowało robić monitoringu, pomimo tego, że sytuacja jest w tym momencie krytyczna – mówił.

Jak ocenił, ministerstwo nie chce przywrócić reguł dotyczących prac domowych do stanu, „który był wcześniej”. – Tylko nakazuje nauczycielom zawsze sprawdzać wszystkie prace. Rzeczywiście nie wiadomo, do czego to doprowadzi – podsumował.

Źródło: Zero.pl
Reklama
Reklama