Reklama
Reklama

Reklama

Wyraźny sygnał ws. paliwa. Polacy nie chcą ulg dla obcokrajowców

Reklama
TYLKO NA

Blisko połowa Polaków sprzeciwia się temu, by obcokrajowcy mieli dostęp do tańszego paliwa w Polsce – wynika z sondażu SW Research dla Zero.pl. Odmienne zdanie ma niespełna jedna trzecia badanych. – W przypadku zaburzeń podażowych byłoby to jak najbardziej zasadne – ocenia Dorota Gudaś z BM Reflex, pytana, czy rząd może wprowadzić limity na stacjach dla paliwowych turystów.

kolejka kierowców z Niemiec
Kolejka niemieckich kierowców na jednej z przygranicznych stacji benzynowych. (fot. Marcin Bielecki / PAP)
  • Większość badanych sceptycznie podchodzi do pomysłu uprzywilejowania zagranicznych kierowców, co wpisuje się w rosnącą debatę o turystyce paliwowej.
  • Rząd na razie nie planuje ograniczeń, ale analizuje sytuację i nie wyklucza reakcji w przypadku pogorszenia warunków na rynku.
  • Tankowanie samochodu osobowego na potrzeby podroży, a tankowanie paliwa do kanistrów, to różne kwestie – komentuje Dorota Gudaś z BM Reflex.

Reklama

Połowa przeciw – wyraźny sygnał z sondażu

Z najnowszego badania SW Research na zlecenie portalu Zero.pl wynika, że według 49,5 proc. respondentów obcokrajowcy nie powinni mieć dostępu do tańszego paliwa w Polsce. Przeciwnego zdania jest 27 proc. badanych, a 23,5 proc. nie ma w tej sprawie wyrobionej opinii.

Sondaż pojawia się w momencie, gdy rząd intensywnie analizuje zjawisko tzw. turystyki paliwowej. Chodzi o sytuację, w której kierowcy z sąsiednich państw przyjeżdżają do Polski, by tankować paliwo po niższych cenach.

Wyniki pokazują wyraźną przewagę sceptyków wobec preferencyjnego traktowania kierowców z zagranicy. Jednocześnie duży odsetek osób niezdecydowanych wskazuje, że temat pozostaje otwarty i może być podatny na dalszą debatę publiczną.


Reklama

Tyle zapłacisz w piątek za paliwo. Minister energii podał ceny maksymalne


Reklama

Czy obcokrajowcy powinni mieć dostęp do tańszego paliwa w Polsce? (fot. Zero.pl)

Ekspertka: To problematyczne

O to, czy rząd ograniczy obcokrajowcom możliwości tankowania w Polsce, portal Zero.pl zapytał Dorotę Gudaś, analityczkę BM Reflex.

– Zastanawialiśmy się, czy są jakieś formalne kroki, które można by podjąć, ale to jest dość problematyczne – stwierdza nasza rozmówczyni dodając, że np. sama rejestracja pojazdu nie musi świadczyć o tym, że kierowca to osoba z zagranicy, bo czasami jest tak, że Polacy pracują za granicą i mają rejestracje zagraniczne.


Reklama

– Więc jest to trudne do wykonania, aczkolwiek nie jest to niemożliwe. Oczywiście póki co tego paliwa nie brakuje, także reglamentacja raczej teraz nie wchodzi w grę – mówi dodając, że na ten moment żadnych takich kroków u nas nie podjęto, ale rząd nie wyklucza takich możliwości i monitoruje sytuację. 


Reklama

Niemcy ruszyli do Polski po paliwo. „Zdecydowanie większy ruch”

W przypadku zaburzeń podażowych byłoby to jak najbardziej zasadne. Tankowanie samochodu osobowego na potrzeby podroży, a tankowanie paliwa do kanistrów, to różne kwestie – mówi Dorota Gudaś.


Reklama

Turystyka paliwowa pod lupą rządu

Minister energii Miłosz Motyka przyznał na antenie Polskiego Radia, że temat jest monitorowany, ale obecnie nie ma dowodów na jego masową skalę. – Analizujemy rzeczywiście tę turystykę paliwową, bo o niej jest głośno – zaznaczył.


Reklama

Jak wskazał, zwiększony ruch na stacjach paliw w rejonach przygranicznych występuje jedynie punktowo i – według danych po spotkaniach z branżą – oznacza wzrost rzędu zaledwie kilku procent względem okresu sprzed wprowadzenia rządowych mechanizmów osłonowych.

Podobne informacje przekazuje administracja. Z danych służb wynika, że ruch na granicach – w tym na odcinku polsko-niemieckim – odbywa się płynnie, bez zatorów i bez zakłóceń w funkcjonowaniu stacji paliw.

Pakiet „Ceny Paliw Niżej” i jego konsekwencje

Kontekstem dla całej dyskusji jest wprowadzony niedawno pakiet „Ceny Paliw Niżej”. Zakłada on obniżenie VAT i akcyzy na benzynę oraz olej napędowy, a także wprowadzenie maksymalnych cen detalicznych, ogłaszanych codziennie na podstawie m.in. średnich cen hurtowych.


Reklama

Rozwiązania te mają chronić gospodarstwa domowe przed gwałtownymi wzrostami cen, ale jednocześnie – jak wskazują eksperci – mogą zwiększać atrakcyjność polskich stacji dla kierowców z zagranicy. W pakiecie brakuje bowiem narzędzi ograniczających popyt, takich jak racjonowanie paliw.


Reklama

 

Przykłady z innych państw pokazują, że tego typu decyzje budzą kontrowersje. Na Słowacji dopuszczono możliwość wyższych cen diesla dla zagranicznych kierowców, co spotkało się z krytyką Komisji Europejskiej.


Reklama

Na razie bez decyzji, ale z rosnącą presją

Rząd podkreśla, że kluczowe będą dane z kolejnych tygodni, które pozwolą dokładniej ocenić skalę zjawiska – zarówno na poziomie powiatów, jak i konkretnych stacji paliw.


Reklama

Jednocześnie niepewność na rynku pozostaje wysoka. Minister energii przyznał wprost, że nie da się dziś przewidzieć, czy ceny paliw – mimo interwencji państwa – mogą osiągnąć poziom nawet ośmiu zł za litr.

Badanie zostało zrealizowane w dniach 31.03-01.04.2026 przez agencję SW RESEARCH metodą wywiadów on‑line (CAWI – Computer‑Assisted Web Interview) na panelu internetowym SW Panel. W ramach badania przeprowadzono 800 ankiet z ogólnopolską próbą dorosłych. Zastosowano dobór kwotowy – próba była reprezentatywna ze względu na łączny rozkład płci, wieku i klasy wielkości miejscowości zamieszkania.


Reklama