Śledczy z warszawskiej prokuratury przeanalizowali treści zamieszczane w mediach społecznościowych przez federację sztuk walki Gromda. Wszczęto śledztwo. Powód? Treści te mają radykalnie ksenofobiczny i rasistowski charakter.

- Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie treści publikowanych w internecie przez Gromda Fight Club.
- Zawodnik federacji jest podejrzany o udział w brutalnym pobiciu pary młodych Ukraińców we Wrocławiu.
- 45-letniemu Adamowi C. grozi do 7,5 roku więzienia.
Rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej prok. Piotr Antoni Skiba przekazał, że analiza treści zamieszczanych przez osoby związane z federacją Gromda Fight Club w środkach masowego przekazu wykazała, że treści te mają radykalnie ksenofobiczny i rasistowski charakter, skierowane są przede wszystkim przeciwko osobom narodowości ukraińskiej, przedstawicielom innych ras, imigrantom z krajów Afryki i Azji.
Wychodzisz na ring, „żeby rozwalić drugiego”. Gromda w ogniu krytyki
Zaznaczył, że w analizowanych treściach wyrażane jest przekonanie o potrzebie przełamania monopolu państwa na używanie przemocy.
„Treść oraz sposób przygotowania i publikowania tych materiałów uzasadnia również zbadanie, czy doszło do propagowania ideologii ekstremistycznej, czyli nawołującej do użycia przemocy w celu wpływania na życie polityczne lub społeczne” – dodał prok. Skiba.
Poinformował, że w środę prokurator wszczął śledztwo w sprawie publikowania przez federację w mediach społecznościowych treści ksenofobicznych i rasistowskich.
Pobicie pary Ukraińców
W niedzielę we Wrocławiu doszło do pobicia pary Ukraińców. Zatrzymano w tej sprawie dwóch mężczyzn. Zatrzymanemu 27-letniemu Tomaszowi M. grozi do 5 lat więzienia, a 45-letniemu Adamowi C. do 7,5 roku. Ten drugi to zawodnik Gromdy, założonej w 2020 r. polskiej organizacji promującej walki bokserskie na gołe pięści.
Brutalny atak na Ukraińców we Wrocławiu. Relacja ofiary i apel do Nawrockiego
Gromda na swoich platformach społecznościowych prezentuje treści dot. migrantów i „polskich chuliganów”. „Tu jest Polska. To jest nasz kawałek ziemi i nasze zasady. Jeśli komuś się nie podoba, to wynocha” – czytamy w jednym z wpisów.
Wpisy są opatrzone m.in. zdjęciami zawodników organizacji z młotami oraz pałkami. Konto Gromdy na Facebooku obserwuje 531 tys. osób.