W rezydencji prezydenckiej w Juracie odbył się nieformalny szczyt z udziałem prezydentów Polski, Litwy, Łotwy, Estonii i Rumunii. Głównymi tematami rozmów były przygotowania do zbliżającego się szczytu NATO w Ankarze, bezpieczeństwo w regionie Morza Bałtyckiego i Czarnego oraz współpraca transatlantycka.

- Nieformalne spotkanie w Juracie było poświęcone koordynacji stanowisk państw regionu przed szczytem NATO w Ankarze.
- Prezydenci Polski, Litwy, Łotwy, Estonii i Rumunii rozmawiali o bezpieczeństwie, współpracy obronnej oraz relacjach z sojusznikami.
- Szczyt potwierdził znaczenie współpracy państw wschodniej flanki NATO w obliczu obecnych wyzwań geopolitycznych – wskazuje KPRP.
Na zaproszenie prezydenta Karola Nawrockiego do Polski przyjechali przywódcy Litwy, Łotwy, Estonii i Rumunii. W sobotę w rezydencji prezydenckiej w Juracie odbył się nieformalny szczyt poświęcony bezpieczeństwu Europy Środkowo-Wschodniej oraz przygotowaniom do nadchodzącego szczytu NATO w Ankarze.
W spotkaniu uczestniczyli prezydenci: Litwy Gitanas Nausėda, Łotwy Edgars Rinkēvičs, Estonii Alar Karis oraz Rumunii Nicușor Dan. Przed rozpoczęciem rozmów delegacje odwiedziły Port Wojenny w Gdyni.
Jak poinformowała Kancelaria Prezydenta, uczestnicy uzgodnili wspólne stanowiska przed szczytem NATO oraz omówili priorytety współpracy regionalnej. Dyskusja dotyczyła przede wszystkim bezpieczeństwa basenów Morza Bałtyckiego i Morza Czarnego, rozwoju współpracy obronnej oraz relacji transatlantyckich.
Jeszcze przed rozpoczęciem spotkania estońska kancelaria prezydenta zapowiadała, że rozmowy obejmą również kwestie wzmocnienia wschodniej flanki NATO oraz rozwoju europejskich zdolności obronnych w obliczu rosnących zagrożeń dla bezpieczeństwa regionu.
Kancelaria Prezydenta podkreśliła, że wszyscy uczestnicy szczytu aktywnie współpracują w ramach Bukareszteńskiej Dziewiątki oraz Inicjatywy Trójmorza. Oba formaty odgrywają istotną rolę w koordynacji działań państw Europy Środkowo-Wschodniej w zakresie bezpieczeństwa i współpracy regionalnej.