Reklama
Reklama
Reklama

Kolejne kraje w Unii Europejskiej? Wspólny pomysł Niemiec i Francji

Prezydent Francji Emmanuel Macron oraz kanclerz Niemiec Friedrich Merz zaproponowali nowe rozwiązanie dotyczące procesu akcesyjnego dla krajów kandydujących do Unii Europejskiej. Przywódcy chcą, by kraje te były nagradzane za postępy stopniową integracją ze Wspólnotą.

Archiwum zagraniczne East News 2026-04
Friedrich Merz, Emmanuel Macron (fot. IMAGO/L.Urman / Starface / East News)
  • Gdy dany kraj poczyni postępy i pomyślnie zintegruje prawo UE w danym obszarze, może zacząć przyjmować dorobek prawny Unii Europejskiej w tym zakresie – wyjaśnił swój pomysł prezydent Francji Emmanuel Macron.
  • Macron i Friedrich Merz ogłosili pomysł w piątek na szczycie UE-Bałkany Zachodnie.
  • W czarnogórskim Tivat Marcon powiedział dziennikarzom, że francusko-niemiecka koncepcja zostanie omówiona zarówno przez liderów państw UE, jak i krajów Bałkanów Zachodnich.

Macron określił francusko-niemiecki pomysł jako „wzmocnioną, stopniową integrację UE”. Wyjaśnił też, że rozszerzenie UE o kolejne kraje jest ważne z geopolitycznego punktu widzenia.

– Także w tym regionie (byłej Jugosławii - red.) stawką jest niezależność Europy, jeśli chodzi o energię, bezpieczeństwo i szlaki migracyjne. Dlatego jest bardzo ważne, abyśmy mogli w tym procesie iść naprzód – argumentował francuski prezydent.

Według kanclerza Niemiec Unia Europejska musi pokazać, że jest zdolna i chętna do rozszerzenia. – Od 13 lat do UE nie przyjęto żadnego nowego członka. To pokazuje, że braki leżą również po stronie Unii Europejskiej. Chcemy je dziś przezwyciężyć – zaznaczył Friedrich Merz.

Reklama
Reklama

Ukraina w UE? Kanclerz Niemiec wysłał list do szefów Unii

Francja i Niemcy proponują, by spełnienie określonych kryteriów akcesyjnych było nagradzane, np. stopniowym dostępem do jednolitego rynku UE lub delegowaniem obserwatorów do instytucji UE. Ma to zachęcić kraje kandydujące do przyspieszenia reform. Pozwoli to również odczuć bardziej namacalne korzyści płynące z członkostwa jeszcze w czasie żmudnego i długotrwałego procesu akcesyjnego.

Wcześniej Merz wyszedł także z inicjatywą dotycząca członkostwa w UE dla Ukrainy. W liście do szefów unijnych instytucji zapowiedział, że na czerwcowym szczycie zaproponuje, by Ukraina stała się „członkiem stowarzyszonym” UE jeszcze przed pełną akcesją. W takim scenariuszu Ukraina byłaby pozbawiona prawa głosu.

W ocenie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego taki pomysł byłby jednak niesprawiedliwy. Wywołał on również poruszenie w krajach Bałkanów Zachodnich jako nieuczciwy względem państw, które od dekad usiłują dostać się do Wspólnoty.

Reklama
Reklama

O wejście do UE zabiega sześć krajów, ale poziom zaawansowania ich procesu akcesyjnego jest mocno zróżnicowany. Najbliższa wstąpienia do UE jest Czarnogóra, która rozpoczęła prace nad traktatem akcesyjnym. Natomiast Kosowo jako jedyne nie posiada oficjalnego statusu kandydata ze względu na to, że jego państwowości nie uznaje kilka krajów unijnych. Jako jedyna w regionie do UE dołączyła Chorwacja, która jest członkiem Wspólnoty od 2013 r.

 

Źródła: Zero.pl, PAP
Reklama
Reklama