„A tak dokładniej to za co?” – pyta jeden z internautów w odpowiedzi na zapowiedź Donalda Tuska o postawieniu pomnika Tadeuszowi Mazowieckiemu. Inny uważa, że taki monument już dawno powinien stać. Sprawa wzbudziła emocje w internecie.

- Premier Donald Tusk poinformował, że 4 czerwca 2027 r. ulicami Warszawy przejdzie Wielki Marsz Patriotów.
- Jednocześnie zaproponował budowę pomnika Tadeusza Mazowieckiego przed siedzibą Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
- Zapowiedź wzbudziła emocje w sieci.
Czytaj więcej: „Jarosław chyba nie odmówi?”. Tusk zapowiada budowę pomnika
Ogłaszając inicjatywę w nagraniu opublikowanym w serwisie X, szef rządu nawiązał do wydarzeń z 4 czerwca 1989 r. – Jak wiadomo, 4 czerwca 1989 r. skończył się w Polsce komunizm. Powstał rząd Tadeusza Mazowieckiego, pierwszego premiera III Rzeczypospolitej. W przyszłym roku będziemy obchodzić setne urodziny pana Tadeusza – powiedział Tusk.
Premier zaproponował, aby przed KPRM stanął pomnik Mazowieckiego. – Postawmy mu pomnik tu, przed Kancelarią Premiera, jego kancelarią. A 4 czerwca 2027 r. niech przejdzie Wielki Marsz Patriotów właśnie pod tym pomnikiem – stwierdził.
Dyskusja w sieci
Pomysł wzbudził emocje internautów. Znalazł swoich gorących zwolenników, jak i zagorzałych krytyków.
„Pomnik grubej kreski” – napisał jeden z użytkowników portalu X. Nawiązał w ten sposób do sejmowego przemówienia Mazowieckiego z 1989 r., w którym ten, rozpoczynając swoją misję jako szef rządu stwierdził, że „przeszłość odkreślamy grubą linią”. Słowa te były później różnie interpretowane.
„A tak dokładniej to za co, grzecznie pyta emerytowany robotnik zwany elegancko przez inteligencików fizolem” – dorzuca kolejny. „Może jeszcze Balcerowiczowi postawicie” – czytamy w następnym wpisie.
Przywołanie postaci Tadeusza Mazowieckiego u innej części internautów wzbudziło pozytywne emocje. „Pomnik dla śp. premiera Mazowieckiego już dawno powinien tam stać. Zasłużył” – głosi kolejny z wpisów.
„Bardzo dobry pomysł. To będzie symbol początku zmian w naszej wolnej Polsce i znak że ta wolność może trwać” – napisał kolejny komentujący.
„Oj tak, to największy premier wolnej Polski, inicjator najtrudniejszych reform, co nas wywiódł z Morza Czerwonego do ziemi obiecanej rynku i demokracji, sam demokrata do trzewi, umiejący słuchać i wspierać niczym Gepard hrabiego Lampedusy” – pisze jeden z użytkowników X.
4 czerwca i Tadeusz Mazowiecki
4 czerwca 1989 roku odbyły się pierwsze częściowo wolne wybory parlamentarne w Polsce, zakończone zwycięstwem „Solidarności”. W konsekwencji doprowadziły do upadku komunizmu i zapoczątkowały zmiany ustrojowe w Polsce.
Wybory te były rezultatem porozumienia zawartego pomiędzy władzą a przedstawicielami solidarnościowej opozycji i Kościoła katolickiego podczas obrad Okrągłego Stołu.
Oto emerytury Tuska i prezesa PiS. Oświadczenia majątkowe
Tadeusz Mazowiecki był ostatnim premierem PRL i pierwszy premier III Rzeczypospolitej, wybranym po wspomnianych wyborach 4 czerwca 1989 r. Był posłem na Sejm PRL III, IV i V kadencji i posłem na Sejm RP I, II i III kadencji (w latach 1991-2001).
Od 2010 r. pełnił funkcję doradcy prezydenta Bronisława Komorowskiego ds. polityki krajowej i międzynarodowej. Kawaler Orderu Orła Białego.