Reklama

Wiceminister Szczepański, szpital dla VIP-ów i zaproszenie dla kolegów

Reklama
TYLKO NA

Wiesław Szczepański z Lewicy przekazał w Sejmie byłym oraz obecnym politykom, że chętnie pomoże w ich sprawach i zaprasza do ministerialnego gabinetu. Dodał, że nadzoruje szpitale, w tym taki dla VIP-ów.

artykul-miniaturka
Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Wiesław Szczepański. (fot. Paweł Supernak, Albert Zawada / PAP)
  • Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Wiesław Szczepański na ujawnionym nagraniu zaprasza polityków do swojego gabinetu, deklarując pomoc. Przypomina, że nadzoruje szpitale, w tym placówkę określaną jako „szpital dla VIP-ów”.
  • Szczepański przekonuje teraz, że jego słowa są nadinterpretowane i zaproszenie nie dotyczyło kwestii zdrowotnych. Nie wyjaśnia, dlaczego informował parlamentarzystów o nadzorze nad szpitalem MSWiA.
  • Portal Zero.pl ujawnił niedawno wyniki kontroli Narodowego Funduszu Zdrowia. W jednej z klinik szpitala MSWiA 97 proc. chorych przyjmowano niezgodnie z prawem. Nadzorujące lecznicę ministerstwo nie dopatrzyło się nieprawidłowości.

Reklama

19 stycznia 2026 r. w Sejmie odbyło się spotkanie noworoczne Stowarzyszenia Parlamentarzystów Polskich. Gromadzi ono byłych i obecnych posłów oraz senatorów. Wielu z nich, choć nie wszyscy, związanych jest z szeroko pojętą lewicą. Organizacji przewodniczy Jerzy Jaskiernia, a w składzie władz są m.in. Andrzej Szejna, Tadeusz Iwiński i Bogusław Liberadzki.

Podczas spotkania przemawiał wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Wiesław Szczepański. W swoim wystąpieniu skupił się na życzeniu parlamentarzystom zdrowia.


Reklama

 


Reklama

Zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zapraszam do ministerstwa

Słowa Szczepańskiego wygłoszone do parlamentarzystów – poza samym zwrotem grzecznościowym – cytujemy słowo w słowo. Zostały one nagrane (z części miejsc w internecie nagranie zostało usunięte w ostatnich dniach). Niektóre zwroty mogą wydawać się niegramatyczne, po prostu cytujemy wiceministra.

„Chciałem życzyć na początku tego roku przede wszystkim zdrowia i pomyślności. Myślę, że najbardziej zdrowia, dlatego że co roku słyszymy, i to właśnie z trybuny sejmowej, że kolejna koleżanka i kolega opuszcza nasze szeregi. Myślę, że chcielibyśmy, abyście żyli w zdrowiu, bo zdrowie jest najważniejsze. Jeżeli mamy zdrowie, to sobie ze wszystkim poradzimy. Na pewno warto korzystać z waszej wiedzy i doświadczenia.


Reklama

Mój resort, mój gabinet jest dla państwa otwarty. Jeżeli ktokolwiek coś potrzebuje, w czymś mogę pomóc, serdecznie do siebie zapraszam. A mam również tę możliwość, że jako wiceminister spraw wewnętrznych i administracji nadzoruję szpitale, w tym również ten szpital na Wołoskiej, który jest tym szpitalem, który kiedyś świadczył i świadczy dzisiaj pomoc dla VIP-ów.


Reklama

Więc jeżeli będę mógł w czymś pomóc, to chętnie zapraszam do siebie, ale nie w układzie zdrowotnym, bo wtedy byłoby najgorzej, ale mój gabinet jest dla państwa, dla kolegów i koleżanek otwarty – bez względu na opcję polityczną”.

Potwierdziliśmy prawdziwość tych słów u niektórych obecnych na spotkaniu. Na nagraniu widać zresztą, jak niektórzy parlamentarzyści zdziwili się, gdy Szczepański powiedział, że zaprasza we wszelkich sprawach i że nadzoruje szpital dla VIP-ów.


Reklama

Niemal wszyscy pacjenci spoza kolejki

Przypomnijmy: Wiesław Szczepański był bohaterem tekstu Zero.pl sprzed dwóch tygodni. Wskazaliśmy wówczas, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji nie znalazło żadnych uchybień w działalności podległego mu szpitala (Państwowego Instytutu Medycznego MSWiA), choć Narodowy Fundusz Zdrowia wykazał, że 97 proc. pacjentów w klinice zajmującej się leczeniem nowotworów trzustki było przyjmowanych poza kolejnością.


Reklama

NFZ nałożył na szpital karę ponad 500 tys. zł. Rzecznik praw pacjenta również dostrzegł nieprawidłowości przy przyjmowaniu chorych i nakazał dyrekcji placówki przeproszenie pacjentów.

Nasz portal odezwał się do Szczepańskiego jako przedstawiciela rządu, który odpowiada za nadzór nad placówką.


Reklama

Wiceminister zaznaczył, że ustalenia NFZ trafiły do MSWiA „dopiero w tej chwili, w styczniu”, podczas gdy nasza rozmowa ze Szczepańskim odbyła się 25 lutego 2026 r., a odpowiedzi o braku nieprawidłowości w szpitalu dostaliśmy z resortu 16 stycznia 2026 r.


Reklama

Spytaliśmy też wiceministra, czy korzysta z usług Państwowego Instytutu Medycznego MSWiA, który nadzoruje. Szczepański wskazał, że „jeżeli się źle czuje, to ma tam lekarza rodzinnego”. Na pytanie, czy czeka w kolejce tak jak wszyscy inni pacjenci, stwierdził, że nie rozumie pytania.

Po doprecyzowaniu („czy przychodził pan i w ciągu pięciu minut był przyjmowany, czy po dwóch tygodniach, gdy akurat była możliwość zapisu?”) wskazał, że nie odpowie w tej chwili na to pytanie. I że nie rozumie, skąd nasze zainteresowanie tą kwestią, bo przecież widzimy, że jest teraz zdrowy.


Reklama

Po publikacji Zero.pl w Sejmie odbyła się debata. Szczepański już nie przekonywał o braku nieprawidłowości, lecz przeprosił pacjentów za patologię. Rzeczniczka prasowa MSWiA zaś najpierw poinformowała media, że do nieprawidłowości dochodziło w latach 2022-2024, by następnie wskazać, że dochodziło do nich tylko do 2023 r. – czyli wyłącznie za rządów Prawa i Sprawiedliwości.


Reklama

Z naszych informacji wynika, że kontrolerzy MSWiA (wyniki ich kontroli MSWiA usiłowało przed nami ukryć) dopatrzyli się patologii aż do marca 2025 r.

Szczepański odpowiada w internecie

Zadaliśmy pytania o słowa Wiesława Szczepańskiego skierowane do parlamentarzystów samemu Szczepańskiemu, przewodniczącemu stowarzyszenia, resortowi spraw wewnętrznych, szpitalowi MSWiA, a także rzecznikowi Nowej Lewicy, której reprezentantem w rządzie jest Szczepański.


Reklama

Większość nie odpowiedziała na pytania, a niektórzy odesłali nas do oświadczenia wiceministra. Jedynie Jerzy Jaskiernia stwierdził, że odebrał słowa wiceministra jako kurtuazyjne zaproszenie.


Reklama

Szczepański umieścił zaś w mediach społecznościowych oświadczenie, w którym wskazuje, że jego wypowiedź jest nadinterpretowana. W tym celu wiceminister przytoczył fragment jednego zdania, pomijając jego ciąg dalszy.


Reklama

Szczepański przekonuje bowiem, że w swojej wypowiedzi wskazał, iż gotowość do kontaktu i pomocy nie dotyczyła kwestii zdrowotnych. Zaznaczył przecież, że nie chodzi o „układ zdrowotny”. Polityk pomija, że zdanie to brzmiało w rzeczywistości inaczej – jego sens był taki, że życzy wszystkim jak najlepiej ("Jeżeli będę mógł w czymś pomóc, to chętnie zapraszam do siebie, ale nie w układzie zdrowotnym, bo wtedy byłoby najgorzej").


Reklama

Szczepański nie wyjaśnia w oświadczeniu, dlaczego w ogóle w wypowiedzi, że zaprasza we wszystkich sprawach do siebie, mówił koleżankom i kolegom o tym, że nadzoruje szpitale, w tym szpital MSWiA.

W swym oświadczeniu wskazuje jedynie, że to szpital, z którego usług korzystają prezydent, premier, marszałkowie Sejmu i Senatu oraz członkowie personelu dyplomatycznego i konsularnego. Zapewne więc jest to forma odniesienia do stwierdzenia, że to szpital dla VIP-ów. Dlaczego jednak akurat wtedy postanowił poinformować o funkcjach placówki przypadkowe w gruncie rzeczy osoby – nie wiadomo.


Reklama

„Zaproszenie do mojego gabinetu w MSWiA jest wyrazem szacunku dla wiedzy i stażu parlamentarnego kolegów i koleżanek, ale tak jak podkreśliłem na spotkaniu: nie dotyczy to kwestii medycznych” – zaznacza wiceminister.


Reklama

Oświadczenie Szczepańskiego skomentował na platformie X marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Napisał: „To jest bardzo dobre oświadczenie”. Czarzasty po chwili swój wpis skasował.


Reklama

Zero.pl niedawno zleciło sondaż na temat oceny publicznego systemu ochrony zdrowia przez Polaków (przeprowadziła go firma SW Research).


Reklama

Na pytanie o długość kolejek do lekarzy w ciągu ostatnich pięciu lat 59,6 proc. badanych odpowiedziało, że kolejki się zwiększyły. 23,5 proc. twierdzi, że pozostały bez zmian, a 8,8 proc. – że się zmniejszyły. 8,1 proc. nie ma zdania na ten temat.

Obejrzyj wideo Jakuba Styczyńskiego na Kanale Zero: 


Reklama