Wiesław Szczepański z Lewicy przekazał w Sejmie byłym oraz obecnym politykom, że chętnie pomoże w ich sprawach i zaprasza do ministerialnego gabinetu. Dodał, że nadzoruje szpitale, w tym taki dla VIP-ów.

- Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Wiesław Szczepański na ujawnionym nagraniu zaprasza polityków do swojego gabinetu, deklarując pomoc. Przypomina, że nadzoruje szpitale, w tym placówkę określaną jako „szpital dla VIP-ów”.
- Szczepański przekonuje teraz, że jego słowa są nadinterpretowane i zaproszenie nie dotyczyło kwestii zdrowotnych. Nie wyjaśnia, dlaczego informował parlamentarzystów o nadzorze nad szpitalem MSWiA.
- Portal Zero.pl ujawnił niedawno wyniki kontroli Narodowego Funduszu Zdrowia. W jednej z klinik szpitala MSWiA 97 proc. chorych przyjmowano niezgodnie z prawem. Nadzorujące lecznicę ministerstwo nie dopatrzyło się nieprawidłowości.
19 stycznia 2026 r. w Sejmie odbyło się spotkanie noworoczne Stowarzyszenia Parlamentarzystów Polskich. Gromadzi ono byłych i obecnych posłów oraz senatorów. Wielu z nich, choć nie wszyscy, związanych jest z szeroko pojętą lewicą. Organizacji przewodniczy Jerzy Jaskiernia, a w składzie władz są m.in. Andrzej Szejna, Tadeusz Iwiński i Bogusław Liberadzki.
Podczas spotkania przemawiał wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Wiesław Szczepański. W swoim wystąpieniu skupił się na życzeniu parlamentarzystom zdrowia.
Zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zapraszam do ministerstwa
Słowa Szczepańskiego wygłoszone do parlamentarzystów – poza samym zwrotem grzecznościowym – cytujemy słowo w słowo. Zostały one nagrane (z części miejsc w internecie nagranie zostało usunięte w ostatnich dniach). Niektóre zwroty mogą wydawać się niegramatyczne, po prostu cytujemy wiceministra.
„Chciałem życzyć na początku tego roku przede wszystkim zdrowia i pomyślności. Myślę, że najbardziej zdrowia, dlatego że co roku słyszymy, i to właśnie z trybuny sejmowej, że kolejna koleżanka i kolega opuszcza nasze szeregi. Myślę, że chcielibyśmy, abyście żyli w zdrowiu, bo zdrowie jest najważniejsze. Jeżeli mamy zdrowie, to sobie ze wszystkim poradzimy. Na pewno warto korzystać z waszej wiedzy i doświadczenia.
Mój resort, mój gabinet jest dla państwa otwarty. Jeżeli ktokolwiek coś potrzebuje, w czymś mogę pomóc, serdecznie do siebie zapraszam. A mam również tę możliwość, że jako wiceminister spraw wewnętrznych i administracji nadzoruję szpitale, w tym również ten szpital na Wołoskiej, który jest tym szpitalem, który kiedyś świadczył i świadczy dzisiaj pomoc dla VIP-ów.
Więc jeżeli będę mógł w czymś pomóc, to chętnie zapraszam do siebie, ale nie w układzie zdrowotnym, bo wtedy byłoby najgorzej, ale mój gabinet jest dla państwa, dla kolegów i koleżanek otwarty – bez względu na opcję polityczną”.
Potwierdziliśmy prawdziwość tych słów u niektórych obecnych na spotkaniu. Na nagraniu widać zresztą, jak niektórzy parlamentarzyści zdziwili się, gdy Szczepański powiedział, że zaprasza we wszelkich sprawach i że nadzoruje szpital dla VIP-ów.
Niemal wszyscy pacjenci spoza kolejki
Przypomnijmy: Wiesław Szczepański był bohaterem tekstu Zero.pl sprzed dwóch tygodni. Wskazaliśmy wówczas, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji nie znalazło żadnych uchybień w działalności podległego mu szpitala (Państwowego Instytutu Medycznego MSWiA), choć Narodowy Fundusz Zdrowia wykazał, że 97 proc. pacjentów w klinice zajmującej się leczeniem nowotworów trzustki było przyjmowanych poza kolejnością.
NFZ nałożył na szpital karę ponad 500 tys. zł. Rzecznik praw pacjenta również dostrzegł nieprawidłowości przy przyjmowaniu chorych i nakazał dyrekcji placówki przeproszenie pacjentów.
Nasz portal odezwał się do Szczepańskiego jako przedstawiciela rządu, który odpowiada za nadzór nad placówką.
Wiceminister zaznaczył, że ustalenia NFZ trafiły do MSWiA „dopiero w tej chwili, w styczniu”, podczas gdy nasza rozmowa ze Szczepańskim odbyła się 25 lutego 2026 r., a odpowiedzi o braku nieprawidłowości w szpitalu dostaliśmy z resortu 16 stycznia 2026 r.
Spytaliśmy też wiceministra, czy korzysta z usług Państwowego Instytutu Medycznego MSWiA, który nadzoruje. Szczepański wskazał, że „jeżeli się źle czuje, to ma tam lekarza rodzinnego”. Na pytanie, czy czeka w kolejce tak jak wszyscy inni pacjenci, stwierdził, że nie rozumie pytania.
Po doprecyzowaniu („czy przychodził pan i w ciągu pięciu minut był przyjmowany, czy po dwóch tygodniach, gdy akurat była możliwość zapisu?”) wskazał, że nie odpowie w tej chwili na to pytanie. I że nie rozumie, skąd nasze zainteresowanie tą kwestią, bo przecież widzimy, że jest teraz zdrowy.
Po publikacji Zero.pl w Sejmie odbyła się debata. Szczepański już nie przekonywał o braku nieprawidłowości, lecz przeprosił pacjentów za patologię. Rzeczniczka prasowa MSWiA zaś najpierw poinformowała media, że do nieprawidłowości dochodziło w latach 2022-2024, by następnie wskazać, że dochodziło do nich tylko do 2023 r. – czyli wyłącznie za rządów Prawa i Sprawiedliwości.
Z naszych informacji wynika, że kontrolerzy MSWiA (wyniki ich kontroli MSWiA usiłowało przed nami ukryć) dopatrzyli się patologii aż do marca 2025 r.
Szczepański odpowiada w internecie
Zadaliśmy pytania o słowa Wiesława Szczepańskiego skierowane do parlamentarzystów samemu Szczepańskiemu, przewodniczącemu stowarzyszenia, resortowi spraw wewnętrznych, szpitalowi MSWiA, a także rzecznikowi Nowej Lewicy, której reprezentantem w rządzie jest Szczepański.
Większość nie odpowiedziała na pytania, a niektórzy odesłali nas do oświadczenia wiceministra. Jedynie Jerzy Jaskiernia stwierdził, że odebrał słowa wiceministra jako kurtuazyjne zaproszenie.
Szczepański umieścił zaś w mediach społecznościowych oświadczenie, w którym wskazuje, że jego wypowiedź jest nadinterpretowana. W tym celu wiceminister przytoczył fragment jednego zdania, pomijając jego ciąg dalszy.
Szczepański przekonuje bowiem, że w swojej wypowiedzi wskazał, iż gotowość do kontaktu i pomocy nie dotyczyła kwestii zdrowotnych. Zaznaczył przecież, że nie chodzi o „układ zdrowotny”. Polityk pomija, że zdanie to brzmiało w rzeczywistości inaczej – jego sens był taki, że życzy wszystkim jak najlepiej ("Jeżeli będę mógł w czymś pomóc, to chętnie zapraszam do siebie, ale nie w układzie zdrowotnym, bo wtedy byłoby najgorzej").
Szczepański nie wyjaśnia w oświadczeniu, dlaczego w ogóle w wypowiedzi, że zaprasza we wszystkich sprawach do siebie, mówił koleżankom i kolegom o tym, że nadzoruje szpitale, w tym szpital MSWiA.
W swym oświadczeniu wskazuje jedynie, że to szpital, z którego usług korzystają prezydent, premier, marszałkowie Sejmu i Senatu oraz członkowie personelu dyplomatycznego i konsularnego. Zapewne więc jest to forma odniesienia do stwierdzenia, że to szpital dla VIP-ów. Dlaczego jednak akurat wtedy postanowił poinformować o funkcjach placówki przypadkowe w gruncie rzeczy osoby – nie wiadomo.
„Zaproszenie do mojego gabinetu w MSWiA jest wyrazem szacunku dla wiedzy i stażu parlamentarnego kolegów i koleżanek, ale tak jak podkreśliłem na spotkaniu: nie dotyczy to kwestii medycznych” – zaznacza wiceminister.
Oświadczenie Szczepańskiego skomentował na platformie X marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Napisał: „To jest bardzo dobre oświadczenie”. Czarzasty po chwili swój wpis skasował.

Zero.pl niedawno zleciło sondaż na temat oceny publicznego systemu ochrony zdrowia przez Polaków (przeprowadziła go firma SW Research).
Na pytanie o długość kolejek do lekarzy w ciągu ostatnich pięciu lat 59,6 proc. badanych odpowiedziało, że kolejki się zwiększyły. 23,5 proc. twierdzi, że pozostały bez zmian, a 8,8 proc. – że się zmniejszyły. 8,1 proc. nie ma zdania na ten temat.
Obejrzyj wideo Jakuba Styczyńskiego na Kanale Zero:

