Reklama

Wniosek PiS do TK ws. wyboru sędziów. Warchoł argumentuje

Reklama

Poseł Marcin Warchoł poinformował o złożeniu wniosku do Trybunału Konstytucyjnego, w którym posłowie PiS kwestionują legalność wyboru sędziów na podstawie regulaminu Sejmu zamiast ustawy. To kolejna odsłona sporu o trybunał, w którym jest sześć nieobsadzonych miejsc.

Trybunał Konstytucyjny
Fasada budynku Trybunału Konstytucyjnego. (fot. Igor Piwowarczyk / Shutterstock)
  • PiS chce zbadania zgodności z Konstytucją przepisów o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego oraz regulaminu Sejmu.
  • Według Marcina Warchoła wybór sędziów "grupowo" przez jedną większość parlamentarną uderza w niezależność organu.
  • Po serii odrzuconych kandydatur opozycji koalicja rządząca planuje zgłosić własne nazwiska.

Reklama

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Warchoł poinformował o złożeniu do Trybunału Konstytucyjnego (TK) wniosku dotyczącego ustawy o statusie sędziów TK. Posłowie PiS chcą, aby trybunał zbadał, czy ustawa jest zgodna z konstytucją. Trybunał miałby przyjrzeć się również regulaminowi Sejmu.

Wniosek posłów PiS do Trybunału Konstytucyjnego

"Wybór sędziów do jednego z najważniejszych organów państwa powinien być regulowany wyłącznie ustawą – tak nakazuje art. 197 Konstytucji - a nie wewnętrznymi aktami jednej izby parlamentu, bo to narusza zasadę podziału władz i niezależności Trybunału" – napisał polityk.

Poseł dodał, że ustawa powinna precyzyjnie regulować procedurę wyboru sędziów tak, aby "wymiana składu następowała stopniowo i zasiadali w nim sędziowie wybierani przez kolejne kadencje Sejmu, co gwarantuje bezstronność i niezależność trybunału".


Reklama

Warchoł zwrócił uwagę na 6 wolnych wakatów na 15 członków Trybunału Konstytucyjnego. Jego zdaniem możliwość "grupowego wybrania członków trybunału przez jedną większość sejmową" to "zagrożenie dla zasady państwa demokratycznego, zwierzchnictwa narodu oraz legitymacji demokratycznej trybunału". Polityk PiS wskazywał na jego zdaniem niezgodność z prawem zapisów ustawy i regulaminu Sejmu.


Reklama

"Należy wstrzymać zaprzysiężenia sędziów do czasu wydania przez TK ostatecznego orzeczenia ws. naszego wniosku" – podsumował.

Złożony wniosek skomentował Kamil Zaradkiewicz, sędzia Sądu Najwyższego.


Reklama

"Widzę, że w sprawie TK puszczają nerwy. I pomyśleć, że wystarczyło wybrać sędziów według terminów upływających kadencji, a nie cwaniakować" – napisał na X.


Reklama

Dziennikarz Onetu zwrócił z kolei uwagę, że w trybunale zasiada Stanisław Piotrowicz, który w 2016 r. miał inne zdanie niż obecnie reprezentowane przez posła Marcina Warchoła.


Reklama

Wakaty w trybunale – koalicja rządząca odrzuca kandydatów

W Trybunale Konstytucyjnym jest obecnie sześć wakatów. Koalicja rządząca w próbach ich obsadzenia nie wystawiała swoich kandydatów i odrzucała kandydatów opozycji. W styczniu w głosowaniu przepadły kandydatury posła PiS Marka Asta oraz profesora nauk prawnych Artura Kotowskiego. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapowiedział ponowne przeprowadzenie procedury wyboru.


Reklama

PAP poinformował, że liderzy koalicji rządzącej postanowili tym razem zgłosić swoich kandydatów. Na sześć wolnych miejsc Koalicja Obywatelska miała podać trzy nazwiska. Pozostałe miejsca – po jednym – prawdopodobnie przypadną pozostałym partiom koalicyjnym (Polska 2050, Nowa Lewica, Polskie Stronnictwo Ludowe).

Przed dwoma laty, w marcu 2024 r., Sejm przyjął uchwałę, w której uznał, że dwie osoby zasiadające w Trybunale Konstytucyjnym (Jarosław Wyrembak i Justyn Piskorski) nie są sędziami TK. W uchwale podkreślono, że "uwzględnienie w działalności organu władzy publicznej rozstrzygnięć TK wydanych z naruszeniem prawa może zostać uznane za naruszenie zasady legalizmu przez te organy".

Od tamtej pory w Dzienniku Ustawy przestały pojawiać się wyroki Trybunału Konstytucyjnego. Zdaniem rządu ich ogłaszanie mogłoby doprowadzić do utrwalenia stanu kryzysy praworządności. W uchwale Rady Ministrów z grudnia 2024 r. napisano, że "nie jest dopuszczalne ogłaszanie dokumentów, które zostały wydane przez organ nieuprawniony".


Reklama