– W ciągu najbliższych godzin będziemy w stanie zakomunikować, że będziemy pomagać Polakom w wydostaniu się ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich – zadeklarował wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki. Według polityka, priorytet będą miały osoby, które pilnie potrzebują pomocy medycznej i leków.

- Wiceszef MSZ w TVP Info zapowiedział, że w ciągu kilku najbliższych godzin mają ruszyć ewakuacje Polaków, którzy utknęli w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
- Rząd szacuje, że w tym kraju Zatoki Perskiej znajduje się nawet 14 tys. rodaków.
- Wcześniej premier Donald Tusk wydał decyzję „aby powstrzymać się z jakimikolwiek lotami rządowymi”.
Podczas wieczornej rozmowy w TVP Info, wiceminister spraw zagranicznych zapowiedział wsparcie dla rodaków, którzy wskutek amerykańskiego ataku na Iran utknęli w krajach Zatoki Perskiej. Według Marcina Bosackiego, priorytet ewakuacyjny będą miały osoby najbardziej potrzebujące wsparcia medycznego.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Piąty dzień operacji w Iranie. Śledź naszą relację na żywo!
– W ciągu najbliższych godzin będziemy w stanie zakomunikować. że pomożemy osobom, które tego pilnie potrzebują, w wydostaniu się ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich – zapowiedział polityk Platformy Obywatelskiej.
Ewakuacja Polaków z ZEA. Wiceszef MSZ wskazał na dwie lokalizacje
Zastępca Radosława Sikorskiego zasugerował, że do ewakuacji Polaków nie dojdzie prawdopodobnie bezpośrednio z ZEA, gdzie okna wylotów są bardzo krótkie. Bosacki wskazał na dwa kraje regionu: Oman i Arabię Saudyjską.
– Jesteśmy przygotowani do akcji ewakuacyjnej. Jeżeli chodzi o kwestie logistyczne, są przygotowywane samoloty – deklarował we wtorkowy wieczór Bosacki.
Urzędnik przekazał także, że prawdopodobnie „w ciągu najbliższych godzin, najdalej doby lub dwóch” ruszą normalne loty z Omanu „tych operatorów, którzy wysłali w te regiony Polaków; będą ich stamtąd zabierać”.
Ponadto polityk PO skrytykował biura podróży, które nadal organizują wycieczki na Bliski Wschód. – Te biura są kompletnie nieodpowiedzialne. Bardzo proszę obywateli o rozsądek – zaznaczył.
Przypomnijmy, że kilkanaście godzin wcześniej premier Donald Tusk deklarował, iż Polska przygotowana do ewakuacji swoich obywateli, i że są przygotowane do tego samoloty, które są w dyspozycji rządu. Poinformował ponadto, że wydał decyzję, „aby powstrzymać się z jakimikolwiek lotami rządowymi”.
Szef rządu wyliczał, że w Zjednoczonych Emiratach Arabskich jest 14 tys. polskich obywatelskich, a w sumie z UE - 400 tys. osób. – I wszyscy są mniej czy bardziej zainteresowani jakąś perspektywą ewakuacji, w przypadku kiedy napięcie będzie większe. Na razie sytuacja nie stwarza bezpośredniego zagrożenia dla naszych obywateli w tym miejscu – dodał.
