Reklama
Reklama
Reklama

Nastolatkowie dachowali autem. Nie żyje 22-latek, trwają poszukiwania zbiega

Tragiczny wypadek na drodze wojewódzkiej nr 764 w miejscowości Wólka Żabna (woj. świętokrzyskie). W sobotę nad ranem kierowca volkswagena stracił panowanie nad autem i dachował. Na miejscu zginął 22-letni mężczyzna, a cztery osoby trafiły do szpitali. Trwają poszukiwania pasażera, który zbiegł z miejsca zdarzenia.

Straż pożarna
Wóz straży pożarnej. (fot. Longfin Media / Shutterstock)
  • Do wypadku doszło w sobotę przed godziną 5:00 rano na drodze wojewódzkiej nr 764.
  • W wyniku dachowania volkswagena śmierć poniósł 22-latek, a stan jednego z rannych nastolatków jest krytyczny.
  • Z relacji świadków wynika, że z auta uciekła jedna osoba – policja prowadzi intensywne poszukiwania.

Śledź z nami DZIEŃ NA ŻYWO

Do dramatycznego zdarzenia doszło w sobotę przed godziną 5:00 nad ranem na drodze wojewódzkiej nr 764, w miejscowości Wólka Żabna (gmina Staszów). Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o samochodzie osobowym, który zjechał z jezdni. Siła uderzenia była ogromna, a pojazd został zniszczony.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń mundurowych, kierujący samochodem marki Volkswagen z niewyjaśnionych dotąd przyczyn nagle stracił panowanie nad kierownicą. Auto z impetem wypadło z drogi, a następnie dachowało. Na miejscu natychmiast pojawiły się zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.

Reklama
Reklama

Jedna ofiara śmiertelna, ranni nastolatkowie

W wyniku odniesionych obrażeń śmierć na miejscu poniósł 22-letni mężczyzna, który znajdował się wewnątrz pojazdu. Czterej inni podróżni – młodzi ludzie w wieku od 17 do 19 lat – odnieśli poważne obrażenia. Zostali oni natychmiast przetransportowani do szpitali w Staszowie, Busku-Zdroju oraz Kielcach.

Lekarze walczą o życie jednego z poszkodowanych nastolatków. Jak przekazały służby medyczne, stan jednego z pacjentów hospitalizowanych po tym zdarzeniu jest określany przez lekarzy jako krytyczny.

Policja szuka zbiega i ustala kierowcę

Sprawa ma jednak tajemniczy i dynamiczny przebieg. Z relacji naocznych świadków, którzy pierwsi pojawili się na miejscu tragedii, wynika, że w samochodzie mogła znajdować się jeszcze jedna osoba. Miała ona o własnych siłach wydostać się z rozbitego wraku i zbiec w nieznanym kierunku przed przyjazdem służb.

Reklama
Reklama

Z relacji świadków wynika, że w pojeździe znajdować się mogła jeszcze jedna osoba, która zbiegła z miejsca zdarzenia – potwierdziła w rozmowie z mediami st. asp. Joanna Szczepaniak z Komendy Powiatowej Policji w Staszowie. Śledczy na ten moment nie informują, czy uciekinier był kierowcą, czy pasażerem.

Trwają intensywne czynności śledcze

Policjanci pod nadzorem prokuratora zabezpieczyli ślady na miejscu zdarzenia oraz przeprowadzili szczegółowe oględziny terenu i rozbitego pojazdu. Kluczowym elementem śledztwa jest obecnie ustalenie, kto w momencie wypadku siedział za kierownicą volkswagena.

Trwają czynności zmierzające do ustalenia wszystkich okoliczności tego nieszczęśliwego wypadku – podsumowała st. asp. Joanna Szczepaniak.

Reklama
Reklama