Polska będzie sprzedawać Kanadzie drony i inny sprzęt wojskowy rodzimej produkcji. Ministrowie obrony obu krajów zapowiadają zacieśnienie współpracy w ramach SAFE. Kanada dołączyła do programu jako pierwszy kraj spoza Europy. Za kilka miesięcy Polska i Kanada wezmą udział w NATO-wskich manewrach w Arktyce.

- Polska sprzeda Kanadzie sprzęt wojskowy rodzimej produkcji – chodzi przede wszystkim o drony.
- Ministrowie obrony obu krajów zapowiadają zacieśnienie współpracy w ramach SAFE. Kanada jako pierwszy kraj spoza Europy dołączyła do tego programu.
- W kolejnych miesiącach żołnierze z Polski i Kanady wezmą udział w manewrach NATO w rejonie Arktyki.
Ministrowie obrony Polski i Kanady chcą zacieśnienia sojuszu wojskowego obu krajów. Władysław Kosiniak-Kamysz i David McGuinty podpisali list intencyjny o współpracy w ramach programu SAFE. 20 maja Parlament Europejski oficjalnie zatwierdził umowę z Ottawą o warunkach uczestnictwa tego kraju w zamówieniach w ramach unijnego instrumentu.
– Będziemy sprzedawać najlepszy polski sprzęt do Kanady – zapowiedział we wtorek Kosiniak-Kamysz.
Sprzedaż uzbrojenia i wspólne ćwiczenia
Chodzi przede wszystkim o sprzedaż polskich dronów, w tym FlyEye, Warmate czy systemów Gladius, czyli produktów Grupy WB. – To jest sprzęt, który stanowi symbol rozwoju polskiej myśli technicznej i przemysłu zbrojeniowego; mam nadzieję, że będzie dobrze służył siłom zbrojnym Kanady – powiedział we wtorek szef MON.
Kosiniak-Kamysz zapowiedział ponadto wspólne ćwiczenia armii obu państw. – Polska bierze odpowiedzialność za całe NATO, dlatego wyśle naszych żołnierzy na polsko-kanadyjskie, szerzej – NATO-wskie manewry w Arktyce. Nasze siły zbrojne będą w nich uczestniczyć już za kilka miesięcy – zapowiedział szef MON.
Polska jest państwem wiodącym tegorocznej edycji kanadyjskich targów obronnych CANSEC. Podobnym statusem Kanada będzie cieszyć się na wrześniowych, kieleckich targach MSPO. Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że wówczas zostaną podpisane kolejne porozumienia – tzw. Memorandum of Understanding dotyczące współpracy wojsk obrony cyberprzestrzeni obu państw, a także „umowa o gwarancjach obronnych”.
Kanada się zbroi. Wydaje już 2 proc. PKB na obronność
Ottawa od wielu miesięcy reorganizuje politykę w zakresie obronności. To pokłosie buńczucznych wypowiedzi Donalda Trumpa z końca 2024 r. Prezydent Stanów Zjednoczonych zasugerował wówczas aneksję Kanady.
Kanada dołącza do wyścigu zbrojeń. Kraj reaguje na słowa Trumpa
W konsekwencji premier Mark Carney zapowiedział przeznaczenie dziesiątek miliardów dolarów na wzmocnienie armii. Kanada osiągnęła już cel NATO dotyczący wydatków na obronność na poziomie 2 proc. PKB. Władze zapowiadają dojście do 5 proc. PKB do 2035 roku.
– Łączymy nasze potrzeby obronne i operacyjne z priorytetami rozwojowymi – mówił w lutym David McGuinty. Nowa strategia rządu kanadyjskiego w zakresie wzmocnienia zasobów militarnych zakłada zmniejszenie zależności od amerykańskich dostawców uzbrojenia. W planach znajduje się m.in. zakup 12 okrętów podwodnych o napędzie konwencjonalnym, dziesiątek myśliwców oraz nowych okrętów wojennych. Istotnym elementem planów rządzących w Kanadzie jest także wzmocnienie bezpieczeństwa Arktyki.
Kanada dołączy do Unii Europejskiej? Pierwszy taki sondaż po Davos