Zapowiadany od kilku dni przełom w pogodzie już tu jest. Fronty atmosferyczne, które w weekend zaczęły psuć aurę na zachodzie Polski, w poniedziałek ogarną praktycznie cały kraj. Będzie znacznie więcej chmur i opadów deszczu, a nawet burze. Zrobi się też zimniej. Kiedy znów wróci wiosna?

- W poniedziałek czeka nas pogorszenie pogody. Przyniesie ono znaczne zachmurzenie, opady deszczu oraz lokalne burze.
- Na zachodzie Polski deszcz zacznie stopniowo przechodzić w deszcz ze śniegiem. Zjawisku temu towarzyszyć będzie krupa śnieżna.
- Nocne przymrozki pojawią się już z poniedziałku na wtorek w zachodniej części kraju.
Z najnowszych prognoz IMGW wynika, że w poniedziałek na słońce liczyć mogą już tylko mieszkańcy województw wschodnich.
Nowa prognoza wyborcza. Koalicja rządząca w tarapatach
Na pozostałym obszarze kraju zachmurzenie będzie duże, a w najlepszym wypadku – umiarkowane. Tam też należy spodziewać się przelotnych opadów deszczu, które na zachodzie będą stopniowo przechodzić w deszcz ze śniegiem lub krupę śnieżną.
Lokalnie w drugiej połowie dnia prognozowane są burze. Suma opadów może wynieść do 15 mm.
Jak podaje IMGW, temperatura maksymalna na przeważającym obszarze będzie w przedziale od 8 do 13 st. C. Najcieplej na południowym wschodzie, od 13 do 18 st. C.
Który polityk dba najlepiej o nasze interesy za granicą? 40 proc. Polaków nie ma wątpliwości
Deszcz, śnieg i przymrozki
Deszcz i śnieg będą padać także w nocy z poniedziałku na wtorek. Większe przejaśnienia i lokalne rozpogodzenia przewidywane są tylko na zachodzie oraz początkowo na krańcach wschodnich kraju.
Pojawią się również przymrozki. Temperatura minimalna spadnie do -1 st. C na zachodzie, około 1 st. w centrum i do 5 st. na wschodzie. W obszarach podgórskich Sudetów będzie najzimniej – od -3 do 0 st. C.
We wtorek opadów będzie już znacznie mniej. Tym razem większą dawką słońca będą się mogli cieszyć mieszkańcy województw zachodnich. Na pozostałym obszarze Polski zachmurzenie będzie umiarkowane i duże z przelotnymi opadami deszczu.
Na obszarach podgórskich i w górach można spodziewać się deszczu ze śniegiem i śniegu. IMGW prognozuje, że Tatrach pokrywa śnieżna zwiększy się o około 15 cm, a na Podhalu o około 5 cm.
Termometry pokażą we wtorek od 6 st. miejscami na południu i nad morzem do 11 st. na krańcach wschodnich. Najzimniej będzie w rejonie przedgórza Karpat – od 3 do 5 st.
Kiedy wróci wiosenna pogoda?
W nocy pogoda się poprawi. Jedynie na krańcach południowych i wschodnich opady deszczu będą jeszcze zanikać. Śnieg może pojawić się na obszarach podgórskich i w górach.
Z wtorku na środę wciąż odczuwalne będą przymrozki. Temperatura minimalna spadnie do -3 st. w centrum kraju, -2 st. w północnej połowie Polski, oraz do 2 st. na południu.
W środę pogoda pozwoli nam odetchnąć. Na przeważającym obszarze Polski będzie słonecznie, z umiarkowanym zachmurzeniem. Nie powinno też już padać.
Słupki rtęci w całym kraju powędrują powyżej 10. kreski. Będzie od 11-12 st. na północy kraju, do 13-14 st. na południu.